Siemanko,
ostatnio trochę randkuje i jestem właśnie po jedenej z randek,
i zastanawiam się jak szybko doprowadzić do pierwszego pocałunku (o ile to wogóle można nazwać że jest szybko) Trzecia dziewczyna z kolei mówi mi że jestem zbyt pochopny, że jeszcze nie teraz - w momencie kiedy próbuję ją pocałować. Z pierwsza próbowałem na trzecim spotkaniu i dostałem informacje zwrotna że jestem całuśny i pochopny. Z drugą próbowałem na drugim spotkaniu, i też że jestem pochopny, do trzeciego nie dotrwałem bo już wiedziałem że to spotkanie nie będzie mi sprawiało przyjemności. Teraz jestem po drugim i dziewczyna mówi że jeszcze nie teraz. Co robię nie tak?
Może to problem w tym że nie jestem zbyt stanowczy? Nigdy oczywiście nie pytam czy mogę - po prostu to robię
Może powinienem ją przeprzeć do ściany/barierki i zacząć całować (mam na myśli tak bardziej dominującą) Dodam że to dzieczyny w wieku 17-18 lat a sam mam 20
Może brakuje chemi, ale wydaje mi się że ona sie pojawia dopiero taka spotęngowana przy pocałunkach, może słabe kino?
Musisz dobry grunt pod pocalunek zrobic,zazwyczaj czuje sie kiedy laska chce sie calowac.Daz do pocalunku ale tez nie natarczywie bo moga potem sie przestraszyc:-)Ja swoja byla na 1 spotkaniu pocalowalem,a zwykle tak do 3 spotkan:-) wiec widzisz reguly nie ma,ale z wyczuciem wszystko:-)
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Mam nadzieje, że nie zapominasz o kinie
. Może za mało oswajasz je ze swoim dotykiem i dlatego nie są gotowe? I przede wszystkim radzę powoli wprowadzać tematy o pocałunkach. Musi zacząć myśleć, że to ona chce Cie pocałować. Oczywiście trzeba trenować, aby wyczuć tez odpowiedni moment. Z czasem to będzie najłatwiejsza sprawa na świecie 
bo pewno se głowę napchałeś zasadami całuj na pierwszej, jak nie pocałujesz to frajer, będzie chłodnik, przegapiona szansa itp.
z całowaniem to jak ze zmianą biegów, musisz sam wyczuć odpowiedni moment, bo inaczej będzie chrupnięcie, kwestia praktyki
they hate us cause they ain't us
Dobry grunt/moment - czasami jest taka CHEMIA ale jak ją stworzyć na zawołanie? Samemu jest mi bardzo łatwo się do takiego stanu doprowadzić mógłbym całować i miziać na okrągło
Nie możesz okazywać że byś chciał ciągle, przynajmniej nie na początku ;]bo wyjdziesz na kogoś kto nie ma obycia i jest zdesperowany.
Kiedy całować, wtedy kiedy patrzysz na nią i czujesz, że teraz chcesz lub mógłbyś, to właśnie wtedy, musicie oboje czuć w powietrzu narastające napięcie do siebie, patrz na jej wyraz twarzy, im więcej razy to przeżyjesz, będziesz widział dokładną różnice, że jest w tym danym momencie inaczej.
Nom, mi też to tak wygląda że jesteś na trybie "Muszę, chcę powinienem lizać, już teraz szybko, natychmiast" Buduj napięcie seksualne, nalepiej dotykiem, patrzeniem w oczy, objęciem jej na moment w pasie i spojrzeniu głęboko w oczy, dorzuć odpowiedni ton głosu, może czasem jakis podtekst i puść oczko z uśmiechem ale nie jak cwaniak a jak wytrawny nazwijmy to uwodziciel taki z klasą a nie kurwiarz
Potem jak czujesz a nie myślisz "Chcę ją pocałować" to to robisz. Ewentualnie mówisz coś w stylu "Oj zaraz ci wpadnie rzęsa do oka, zamknij oczy wyjmę ją" i wtedy ściamniasz mizaijąc palcem od jej oka przez policzek i całujesz 
I zwracaj uwagę na jej mowę ciała, kobiety niekontrolowanie wysyłają sygnały gdy chcą być całowane. Na przykład: przygryza wargę, zerka na twoje usta, ma zaróżowione policzki od podniecenia.
_________________________
A poza tym, bądź jak Łysy z Brazerss ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyczujesz po kobiecie czy chce..
25