Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Randka we troje - jak się zachować?

10 posts / 0 new
Ostatni
screamer4x4
Portret użytkownika screamer4x4
Nieobecny
Wiek: Wiek:
Miejscowość: Miejscowość:

Dołączył: 2010-08-25
Punkty pomocy: 13
Randka we troje - jak się zachować?

Witam

Sytuacja wygląda następująco: zaprosiłem laskę na koncert, byliśmy, było fajnie. Był to akurat dzień chłopaka, chciałem żeby coś mi kupiła, ale powiedziała, że z tej okazji zaprasza do kina w najbliższy weekend.
W czasie zgadywania się na seans padł sms z jej strony: ale idzie z nami jeszcze mój kolega ok?
No i ja odpowiedziałem ok, chociaż pomyślałem sobie: o kurwwwwww...
Bo wiem, że ona z tym leszczem coś kręci.

I tu moje pytanie panowie, jak na takiej "potrójnej randce" się zachowywać? Wobec niej i niego?
Chyba z góry wiadomo, że on to dla mnie konkurencja, chociaż go nie znam. Rwać ją, droczyć się, podrywać w czasie tego spotkania? Czy może lepiej delikatnie olać?
Zastanawiam się też, jak traktować jego, jak przeciwnika, czy może jako przyjaciela, co może na niej zrobić jakieś wrażenie.
Proszę o porady.

Try me

sliti666
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 2X
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 342

Badz naturalny, nie walcz, pokaz jej ze jestes ciekawszy od tamtego dziada. Staraj sie prowadzic rozmowe.

screamer4x4
Portret użytkownika screamer4x4
Nieobecny
Wiek: Wiek:
Miejscowość: Miejscowość:

Dołączył: 2010-08-25
Punkty pomocy: 13

Dzięki za konkretną odpowiedź, wiesz w tym dniu chłopaka droczyłem się z nią co chwilę: a gdzie masz ten prezent dla mnie i kiedy mi go dasz itd., tak w żartach. A ona: nie znalazłeś mi zastępstwa za siebie na wakacje to nie bedzie prezentu.
(nie było mnie całe wakacje w PL).

W każdym razie czuję, że oni są ze sobą trochę bliżej niż ja z nią, ale uśmiech na ryju podczas podobnych sytuacji to moja specjalność Smile wiem, że fochów nie ma co robić.

W sumie zgodziłem się na to spotkanie we 3, żeby nie wyjść na zazdrosnego. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale teraz już trzeba tam po prostu iść i odpowiednio rozegrać sytuację.
I muszą być tego owoce Smile

Try me

Visenerys
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: rhhjbdj
Miejscowość: hhduyfn

Dołączył: 2012-08-20
Punkty pomocy: 14

Miałem kiedyś podobną sytuację. Zdecydowanie lepiej wypadniesz jak nie będziesz zwracał na tamtego uwagi, chyba że zrobi coś głupiego / śmiesznego to możesz to obrócić w żart, tak by obniżyć jego wartość... Polecam droczenie się z nią, po pewnym czasie przestanie zauważać tego drugiego jak dobrze wyjdzie.

MajsterPodrywu
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-22
Punkty pomocy: 36

A ja ci radze znajdz szybko jakas fajna kolezanke moze byc to nawet przyjaciolka i powiedz jej ze z toba bedzie jeszcze kolezanka Wink . I oczywiscie zero przejmowania sie tym kolesiem Wink

screamer4x4
Portret użytkownika screamer4x4
Nieobecny
Wiek: Wiek:
Miejscowość: Miejscowość:

Dołączył: 2010-08-25
Punkty pomocy: 13

Też myślałem o tym, ale po chwili zacząłem sobie wyobrażać, jak wracamy z kina...ja z koleżanką z tyłu, no a target z kolesiem gdzieś przed nami za rączkę...wszystko jest możliwe Smile

Try me

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

Aleś to koncertowo zjebał godząc się na trójkątną randkę. Po coś to zrobił, skoro myślałeś "o kurrr" ? Teraz masz już przynajmniej informację zwrotną i nie zgodzisz się na coś takiego drugi raz.

A jak się zachować? Możesz;
1. odwołać potrójną randkę i zabrać ją gdzieś tylko we dwójkę
2. iść i konkurować z nim twarzą w twarz, ale tutaj musisz pamiętać, że może stosować tanie zagrywki typu obniżanie Twojej wartości, przekręcanie słów dla beki itd, musisz trzymać ramę faceta alfa i jak najszybciej ucinać takie rzeczy, jednocześnie zachowując nastrój zabawy. Jeśli tak nie potrafisz to i tak idź, nauczysz się z czasem, ale nie nauczysz się nie robiąc tego, musisz działać.
3. Skoro ona zabiera kolegę, to Ty weź koleżankę i wciągnij tą laskę, co to zaprosiła kumpla, w swój świat, w swoją historię pod tytułem "zeswatajmy znajomych". Ty będziesz miał dostęp do laski, na której Ci zależy, a tamci zajmą się sobą i wszyscy będą hepi.

Coś tam by się jeszcze wymyśliło, ale jestem już jak zombie, nie śpię od 17 godzin.

Pozdro

life = risk

RED
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wałcz

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 42

Miałem kiedyś podobnie. "Idziemy do kina ale idzie z nami jeszcze mój kumpel". Też pomyślałem kurwa ale powiedziałem ok. Teraz tego żałuję. W kinie ciemno i nie było problemu z ziomkiem choć byłem spiety. Ale po kinie wspólne piwo i znalazłem z gościem wspólne tematy. Dziewczyna totalnie olana. W końcu wstała od stolika i poszła. A później sms jak mogłem olac ją dla kumpla. Efekt tego był taki że więcej z jej kolegą nigdzie nie poszliśmy Smile zawsze sami. Bądź naturalny na początku Smile

Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać
by Jerzy Stuhr

screamer4x4
Portret użytkownika screamer4x4
Nieobecny
Wiek: Wiek:
Miejscowość: Miejscowość:

Dołączył: 2010-08-25
Punkty pomocy: 13

Na przyszłość: jak odpowiedzieć na tego typu zaproszenie: może iść jeszcze z nami kolega?

Może: 1 a co, potrzebujesz aż 2 ochroniarzy?
2 sam Ci nie wystarczę?
3 a co, kolega boi się iść sam?
4 nie dziękuję, wolę, żebyśmy poszli sami
5 może, ale nie musi Smile
6 przecież zapraszałaś mnie, a nie nas

Try me