Mam taki problem spotkałem się trzy razy z dziewczyną, przypadkowo wyszedł kontakt. Spotkaliśmy się na ulicy i ona akurat musiała wsiadać już do autobusu i zaproponowała wyjście na piwo i tak też się stało. Na pierwszym spotkaniu rozmowa była okok, trochę kina, bardziej z jej strony(chociaż teraz dochodzę do wniosku, że ogółem sam powinienem więcej inicjatywy pokazać w tym kierunku). Na drugim też okok, chciałem ją pocałować, ale się odwróciła i odprowadziłem ją na przystanek i sama mnie pocałowała w usta(dała buzi tak dokładniej). I dziś ostatnie spotkanie, na początku bardzo cienka rozmowa i tak jakoś dziwnie potem już zeszło na normalny bieg, teraz więcej kina itp. Chcę ją pocałować i spytała się co ja robię ?, w sumie to milczałem i wzruszyłem ramionami, bo nie wiedziałem co powiedzieć. Potem rozmawialiśmy wszystko na dobrym torze i nagle tak wszystko posmętniało i na jej i mojej twarzy taka powaga. Tematem stały się nasze wady i zalety, coś tam wspomniała o byłym chłopaku i tam przez pół godziny smęty, potem już przez godzinkę powtórka poprzedniego . Odprowadziłem na przystanek, przytuliliśmy się na pożegnanie i tak samo jak poprzednio pocałowała mnie w usta i wsiadła do autobusu. Pytania proste: o co chodzi ?, co mam robić ? Jeszcze jeden fakt, jest dwa lata starsza, ja 17, ona 19.
Weź się za siebie. Jak ty się kiepsko poczułeś to ona jeszcze bardziej. To ma być zabawa i miłe spędzanie czasu a nie spinanie dupy i robienie czegoś na siłę.
ok, dziękuję.
"Chcę ją pocałować i spytała się co ja robię ?" - Robię to na co mam ochotę i całujesz
Tematy o byłym ucinaj. Ogólnie nie jest źle. Poczytaj stronę i na pewno jakoś będzie szło.
Po 1. masz mówić i robić co chcesz bo takie jest motto tej stronki
Ja ostatnio jak byłem na balecie, wypatrzyłem target, potańczyłem z półtorej piosenki i zabrałem do stolika. I nawiązałem dialog: (ja- ja, ona- ona ) -tak dla jasności ;d
Po 2. jak się pyta co robisz to mów coś a nie wzruszasz ramionami.. wychodzimy wtedy na mega ciućme
-ja- wiesz dlaczego Cię tu zabrałem?
-ona- nie mam pojęcia, dlaczego?
-ja- bo mi się zajebiście spodobałaś
I całuje, oczywiście pytanie "co robisz?!" na co z uśmiechem "całuje Cię, a nie widać?" i dalej KC, tyle co z tamtego wieczoru to moje
Ale dlaczego to opisywałem, OTÓŻ!
Trzeba po nie udanym KC jakoś zadziałać, pokazać że się nie poddajesz i że wiesz czego chcesz. Że masz jaja by robić co chcesz i wyciągać rękę (bądź kutasa) po co co Ci się należy.
Gdy wzruszasz ramionami nie sprawiasz takiego wrażenie, niestety!
W ramę przyjaciela nie wpadłeś bo ona widzi że robisz to czego nie robi przyjaciel.
Rozmowa z Tobą ma być ciekawa, interesująca i taka żeby nie chciało jej się spać, musisz ją intrygować czymś, mówić z podtekstami, stosować kino, próbować KC, zabierać ją w miejsca gdzie jeszcze nie była, WYWOŁYWAĆ EMOCJE
Pozdrawiam!
jak coś to pytaj, mam nadzieję że pomoglem.