Witam
Mam do was pytanie i pozdrawiam ttday'a często Cię widzę na Marszałkowskiej; )
Poznałem dziewczynę w złotych 28 lat poszliśmy na kawę. 2 spotkanie bez problemu i poleciałem za bardzo bo zachowywowalismy się jak para. Ona była mega wkrecam ale po spotkaniu na 3 juz trudno było się umówić. W końcu powiedziała że jesteśmy z innych światów. Ja ciągle spotykam się z ludźmi i jestem towarzyski a ona to typ pracocholiczki. I ona jest Rosjanką. Moim zdaniem dla niej to było za szybko. I kiedy mi mówiła że jesteśmy z innych światów to trochę jej wygarnąłem w rozmowie. Nigdy już nie planowałem pisać ale spędziłem z nią 2 zajebiste randki a byłem już ma tylu że ciężko mi dogodzić.
Dobra napisałem wprost czy idzie na herbatę i nawet nie spodziewałem się odpowiedzi a tu po 3 minutach że jest zaskoczona że napisałem ze się nie spodziewała i że jest jej miło i że jutro po 18 ma czas.
Ja odpisałem jej że życie lubi zaskakiwać i ze myślałem o niej wiec napisałem (wiem że mi się za to dostanie) i ze spotykamy się o tej godzinie w tym miejscu. Odpisała mi dopiero następnego dnia popołudniu ze jednak się nie wyrobi.
Za 3 dni ponownie zaproponowałem spotkanie to była na jakimś spotkaniu biznesowym i za chwilę dostałem 2 smsa że może będzie miała czas wieczorem ale nie chce obiecywac i potem mnie znów wystawiać. I potem już nic nie napisała. Wkurza mnie to że tylko ja inwestuje. Zadzwonię do niej jeszcze za 2 tygodnie i jak znów się wymiana to odpuszcze.
Po co ona mi w ogóle odpisała na tego smsa po miesiącu i co wy byście zrobili na moim miejscu?
Ta propozycja pójścia na herbatę była po miesiącu i ona proponowała mi zostanie przyjaciółmi dlatego trochę jej wygarnąłem w rozmowie.
Coś jest nie tak z opcją edycji dlatego piszę drugiego posta.
Przybij piątkę jak mnie następnym razem zauważysz.
Co do tej dziewczyny - odpuść, brak zainteresowania aż krzyczy. Może faktycznie praca jest dla niej najważniejsza, może ma inne opcje, ale jedno jest pewne - Ty nie jesteś dla niej nawet trochę ważny.
Dla kobiet ze wschodu to jest normalne, że to facet inwestuje - ona sama nie będzie nic proponować, na to nie licz, ale skoro dwa razy proponowałeś i dwa razy odmówiła - game over.
"spędziłem z nią 2 zajebiste randki"
Całowaliście się? Zrobiliście cokolwiek poza gadaniem?
"Po co ona mi w ogóle odpisała na tego smsa po miesiącu"
A kto wie? I przede wszystkim - kogo to obchodzi? Może miała kogoś innego na oku ale uciekł, a potem jednak się rozmyśliła. Może miała nawał pracy, może odwiedzili ją jej znajomi, może kot jej zdechł i zrobiło jej się smutno...
Na drugim spotkaniu był pocałunek z języczkiem, kilka w usta, dotyk hej brzucha, obejmowanie i przytulanie, chodzenie za rękę czyli jak klasyczna para i to ją sploszyło. Przynajmniej tak myślę.
Wiedziałem że dziewczyny ze wschodu nie są tak szybkie i trzeba z nimi trochę pochodzić za nim będzie seks ale to że nie inwestują jest bardzo słabe.
Zrobię tak że zadzwonię do niej ten ostania raz.
A piątkę masz jak w banki