Poznałem ostatnio kobietę, która dąży do seksu, ale do związku wcale. Do tej pory bawiłem się znajomością z nią, ale zachciałem czegoś więcej. I tu pojawia się moje pytanie - dlaczego to mężczyzna nie może dążyć do związku (tyle razy już to słyszałem na tej stronie)?
Z tamtą kobietą mógłbym wejść w dziwną relację seksualną (nie ma ona więcej takich relacji, tak was upewniam
), ale w związek już bym z nią nie mógł wejść w obecnej chwili. Czuję się zfriendzonowany w taki dziwny sposób. A może ja popełniłem jakiś błąd? Może zbyt dużo attraction, a za mały rapport? Nie wiem, więc czekam na wskazówki (bardziej ogólnie, bo z tego co widzę, to już raczej nic więcej niż seks mi z tamtą kobietą nie wyjdzie).
oczywiście, ze moze dążyć do
wt., 2015-12-15 17:51 — Guestoczywiście, ze moze dążyć do związku... nawet powinien. Kwestia sposobu dążenia do tego związku. Jeżeli odbiera się kobiecie pierwszeństwo do zadania pytania "co między nami jest?", to nie ma co się dziwić, ze potem pełni się rolę kobiety w związku...