1 pytanie, czy wyjazd do innego miasta na dg i napierdalanie podejść ile wlezie, bez oczekiwań ma sens? Robił ktoś tak?
2 pytanie, ostatnio obserwuje u siebie nadmiar energi od 2 tyg czuję się jakbym eksplodował energią, przez to mam problemy z zaśnięciem bo im bardziej zmęczony jestem po ciężkim dniu tym ciężej mi zasnąć. Ciągle musze coś robić, mam takiego powera jak usłysze fajną piosenke, nie mam jakichś osiągnięć w podrywie, ale każde podejście nawet jak jest kompletną zlewką wyzwala we mnie energie. Nie wiem czym jest to spowodowane ale nie chce żeby ten stan minął. Wstaje ucze się ide na trening czasem zaczepie jakąś laske na spontanie i z każdym dniem staje się pewniejszy. Niepokoi mnie ta euforia.
co do 2 punktu o co ci chodzi czujesy ze zyjesz i jeszcze narzekasz no chyba ze cos bierzesz na ta poprawe humoru rozne rzeczy tu widzialem ludzie narzekali rze siedza przed kapem i nie wiedza co zrobic ze swoim zyciem ale jeszcze nikt nie napisal ze sie martwi nadmiarem energi jestes pierwszy gratuluje
Nie ma sensu totalnie takie napierdalanie. stawiaj na jakosc a nie na ilosc. Jezeli 1 na 10 panienek okaze sie warta zainteresowania to przeciagnij podryw na inna plaszczyzne relacji
nie lataj za kazda bo to ona/one maja latac za Tobą.
Zasady portalu
Zwykle nie pomagam na forum, ale sie coś wypowiem co nie co.
Potrzebujesz motywacji ok
Jakakolwiek motywacja wymaga motywu, im silniejszy wywrze wpływ dany czynnik na sytuacje tym motywacja jest silniejsza i to jest normalne.
Jeśli nie masz motywacji i wiesz o tym jedyne co ci moge polecić to poprostu działać, zobaczysz jak progresywnie będziesz podbijał swoją energię za każdym podejściem to uczucie fascynacji że rozwijasz swoją strefę komfortu.
Zacznij oglądać pornole i przestań walić konia !
Nas facetów fizyczność nakręca najbardziej, jak ktoś wali sobie konia to już wiesz czemu nie ma motywacji podchodzić do kobiet.
Istnieje też motywacja z zewnątrz i wewnątrz
zewnątrz to motywacja kija i marchewki przykładowo że będziesz wyobrażał sobie za xx czasu jak przytulasz sie pani y i jesteś usytysfakcjonowany tym wydarzeniem a motywacja wewnątrz jest z kolei mociejsza tu robisz to wszystko dla siebie motywujesz sie bo chcesz sie ciągle rozwijać.
A co do podejść i do wyjeżdzania do obcych miast.
Jak mieszkasz w małym mieście to chujowo, z drugiej strony chore jest też wyjeżdzanie do obcych miast aby podrywać, ale jak masz wybrać mniejsze zło to wyjedź raz na jakiś czas do obcego miasta, a najlepiej zmień środowisko i tam zacznij działać SAM zobaczysz jakie zrobisz efekty.
Rób stopniowo kroki w miarę jak będziesz posuwał sie dalej twój horyzont będzie sie rozszerzał, eksperymentuj, bądź elastyczny w tym co robisz działaj !
Ps. Skąd jesteś?
Kierunek przód przez całe życie !
Mi chodzi o wyjazd czysto dla nabycia pewnych umiejętności które pomagają w podrywie, czy napieprzając podejścia przez pół dnia nie licząc na skutek ma jakiś sens? co można ogiągnąć?
_____________________________________________________________
Ten, kto jest nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie
Muhammad Ali
Lepsze napieprzanie podejść i ślepakami nauka Przyczyna --> Skutek i budowanie odniesień między tym co już wiesz a czymś nowym w PRAKTYCE niż siedzenie na forum
pozdro
Kierunek przód przez całe życie !
Co powiecie na wyjazd do miasta oddalonego o 11-15 km. To nie jest chore wg. mnie bo spotkania są możliwe, natomiast jak jadę do miasta oddalonego o 70 km to tam nikogo nie zaczepiam bo spotkanie jest i tak niemożliwe a skoro o tym wiem to nie jestem spójny na tyle żeby podejść.
Cześć,
jak już pewnie ktoś napisał, nie ma sensu podchodzenie na siłę, bo nie rozwijasz się, gdy podchodzisz do laski, która Ci się nie podoba. Wybieraj tylko te które są według Ciebie warte poznania się. Możesz robić to w innym mieście ale kwestia też jakiej relacji szukasz, bo do związku może lepiej byłoby robić to bliżej swojego miasta