Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przypadek czy moj błąd

13 posts / 0 new
Ostatni
Scrool
Portret użytkownika Scrool
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: bstok

Dołączył: 2010-02-24
Punkty pomocy: 3
Przypadek czy moj błąd

Cześć. Drugi raz pod rząd w ciagu 4 miesięcy dałem się w kulki! . Dwa razy zostałem łatką po kimś. Po pierwszym razie myślałem że mi się to już nie przytrafi a jednak! Poznałem dziewczynę szło nam jak po maśle.Spotykaliśmy się raz max 2 razy w tygodniu bo na więcej nie ma czasu. Przechodząc do sedna , zabrałem ja ze sobą na wieś na łąki. Wszystko fajnie KC , SEX luz. Pózniej zaczęła się gadka na temat jej znajomych coś o fb i związkach więc za żartowałem że ona również może sobie ustawić ten status.
Chwila mileczenia i nagle padają słowa których nawet bym nie podejrzewał że padną ,nie od tej osoby. "Przykro mi ja się nie chcę angazować , przepraszam że się zabawiłam Twoim kosztem , ostatnio skończyłam związek jeszcze się po nim nie otrząsnełam i nie chce się z Tobą wiązać żeby Ciebie nie zranić" No kurwa nic wczesniej nie wskazywało na to że to tak się potoczy. Ja wtedy nic się nie odezwałem zaczełem sprzątać i powoli w stronę domu w samochodzie coś mnie tam przepraszała dodałem tylko że to jest sprawa jej sumienia i nic więcej. Nie wiem jak sie teraz kompletnie mam zachować . Nie zależy mi na tzw "fuck mate" i ja już nie wiem czy to ja coś zle robię czy poprostu tak trafiam ...
(Dodam jeszcze że zachowywaliśmy się dosłownie jak para wśród znajomych również)

radeq
Portret użytkownika radeq
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 194

Ja wychodzę z założenia, że jak laska trafi na odpowiedniego faceta to nie ma czegoś takiego jak: "muszę się otrząsnąć po ostatnim związku".

Może po prostu przetestowała Cię i uznała, że nie jesteś odpowiednim kandydatem na faceta.

Scrool
Portret użytkownika Scrool
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: bstok

Dołączył: 2010-02-24
Punkty pomocy: 3

Ciężko samego siebie ocenić aczkolwiek wydaje mi się że dawałem radę . Ale chyba w tej sytuacji zostaje tylko się uśmiechnąć i puścić w nie pamięć chociaż już sam nie wiem

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Daj sobie z nią spokój, dziewczyna nie wie czego chce.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Za szybko się angażowałeś. To jest bardzo ciężkie, tzn. praca nad emocjami.
Ze związkiem czeka się na inicjatywę kobiety. Sam nigdy nie proponuj, bo skończy się to bardzo często tak jak up.

Reasumując:
Naucz się kontrolować emocje i nie wychodź pierwszy z propozycją związku.

Pozdrawiam!

Scrool
Portret użytkownika Scrool
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: bstok

Dołączył: 2010-02-24
Punkty pomocy: 3

trafiłeś chyba w sedno. Nie mam problemów np z poznaniem i zainteresowaniem swoją osobą dziewczyny ale zawsze przegrywam pod koniec i nie umiem doprowadzić do tego aby te słowo "związek "się urzeczywistniło .

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

to powiedz jej czego Ty oczekujesz skoro Ci na tym nie zalezy, i zaprzestan kontaktu. Dala Ci prosto wytlumaczenie, to nie jest ST, ona ma dosc zwiazku.

Mozesz zostac jej przyjacielem i kiedys byc z nia razem, moze nawet teraz badz tym FF i poprostu spraw / pokaz jej ze jednak jestes tym mezczyzna na którym ona moze polegac i z którym moze chciec zwiazku. Ale to taka droga niepewna i nie wiesz jak to sie skonczy...

albo poprostu powiedz ze oczekujesz czegos innego od kobiety i nie chcesz takiego ukladu, liczysz na zwiazek oparty na szczerosci, zaufaniu i szacunku. I to Cie interesuje, a nie jakis przygodny sex tylko dla poprawienia Sobie humoru / samopoczucia czy spelnienia bo ona / cz TY macie cisnienie.

Po co szukac dziury w calym kiedy kobieta Ci cos mówi wprost? jakby chciala to by do tego przeciez dazyla, szczególnie ze byl sex i wszystko czego potrzeba.

Mam nadzieje ze cos pomoglem, pozdrawiam Wink

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Mam bardzo podobnie ja Ty - Scrool.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Adiko
Portret użytkownika Adiko
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 156

Pewnie jakbyś nie wchodził na temat związków, angażowania się itd a leciał swoim schematem to prędzej czy później laska by się wkręciła w to sama. Jak chcesz to ciągnąć to się spotykaj, sex i miłe spędzanie czasu. W końcu jak już na tak wiele Ci pozwoliła to z czasem chcąc czy nie się zaangażuje.

Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Kolego, takie scenarios przerabialem i powiem jedno: pada ze strony faceta slowo 'zwiazek' czy w zartach (jak tu widzimy - lekcja dla kazdego) czy na serio - panna czesto ucieka...

Baba nie jestem, ale lata temu tez mialem stytuacje, ze po zakonczeniu kilkuletniego zwiazku nie mialem ochoty na powazniejsze relacje z dziewczyna, ktora o nie zabiegala, a ladna i naprawde ok - dobry material. Dzis wiem jedno: za mocno naciskala i za bardzo pokazala, ze jej zalezalo, co przynosilo skutki odwrotne, niz zamierzone.

Ja osobiscie stosowalem ciecie kontaktu, daj sobie z nia teraz troche spokoju i zobaczysz czy sama bedzie sie odzywala (wtedy powolutku i cholernie ostroznie!!!), w miedzyczasie korzystasz z zycia - taka MOJA rada Wink. Panna potrafila po roku, po pol sie do mnie odezwac z przeprosinami i 'ona chce sie ze mna spotkac i teraz bedzie mi wszystko tluamczyc'... bo 'ona wtedy costam'...

Z wlasnych doswiadczen nie zgodze sie jednak do konca ze stwierdzeniem kolegi radeq:

"Ja wychodzę z założenia, że jak laska trafi na odpowiedniego faceta to nie ma czegoś takiego jak: "muszę się otrząsnąć po ostatnim związku"."

Poznalem i takie, ktore naprawde nie chcialy sie zwiazac teraz (pomimo swego zainteresowania i wkladaniem w nasza relacje ze 2x wiecej niz ja sam) 'aby troche odpoczac' (ta, wiem brzmi to conajmniej chujowo..) i potrzebowaly czasu na stopniowe rozwiniecie znajomosci etapami od A do Z, aby ponownie moc zaufac facetowi (szczegolnie, gdy dostala 'po dupie'). Jednakze to tez jest delikatna sprawa i nie trudno wpasc w szufladeczke o jakze uroczej nazwie 'amigo'...
Zeby kogos dobrze poznac, by moc stwierdzic czy jest 'odpowiedni' badz nie potrzeba sporo czasu... chyba, ze wczesniej zrobi cos, co ja zniecheci. Tym elementem zneichecajacym po swiezo zakonczonych w rozny sposob, badz toksycznych zwiazkach, gdzie bylo przywaizanie emocjonalne jest siedzace w podswiadomosci zwiazek='bol i negatywne przezycia' (albo bUl jak kto woli Wink a co za tym idzie niechec do wiazania sie, dopoki emocje nie odpadna).

Uwazac Panowie i wynosic lekcje od kolegow.

Pozdrawiam i zycze powodzonka Wink

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)