Guest ruchalem ja non stop ale jak mnie rzucila to nie zalerzalo mi na seksie z nia. I ciesze sie ze jej nie ruchalem bo bylbym taki jak jej byly ona ulozyla go jak chciala mimo ze gosc chcial sie jej oswiadczyc a ze juz z nim nie byla to ruchala sie z nim nadal do momentu az sie ze mna przeruchala ja niechcialem byc jak jej byly. Huj jej w dupe bo anala nie lubila hehe.
Apropo manipulowania i zalerzenia na kobiecie.
Mi tez w huj zalerzalo i łudzilem sie zylem nadzieja ona mi robila nadzieje i ja odbieralo stwierdzilem, ze zatruwa mi zycie i w dodatku zrobila sie pewna siebie cwaniara. Gdy woda sie przelala wyskoczylem nagle stad znikad ze zrywam kontakt aby nie pisala nigdy do mnie uslyszalem "Nie wiem czy bede potrafila" Nie napisala ani razu jedynie wymienilismy sie zyczeniami Bozo Narodzeniowymi. Bolalo w huj ale nauczylem sie zyc sam umocnilem sie i teraz stwierdzilem po 4 miesiach, ze huj jej w dupe. Od czasu zerwania minelo pol roku
Takze przezylem bolalo kurewsko czulem sie szmata kolesiem niepewnym siebie bez przyszlosci nie znajacym jutra niedocenionym. Dzis czuje sie znakomicie i podobam sie kobieta !!
A kiedys jak ja przypadkiem spotkam przejde usmiechniety kolo niej patrzac sie pewnymi siebie oczami, az spierdolii wzrokiem I nawet jak kiwła by czesc to zobaczyla by tylko moj usmiech
za blisko niej orbitujesz cały czas. Oddal się trochę...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
oddaliłem się już tak na miesiąc wcześniej, kiedy to po tym okresie się odezwała, no i reszte już zapewne wyczytałeś, a dzisiaj ten tekst, że musi wszystko pukładać sobie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie mysl o niej baw sie dobrze zainwestuj w siebie spraw sobie duzo przyjemnosci w zyciu i nie daj sobie wejsc na glowe ani nie pozwol sie za wszelka cene owinac wokol palca i nie daj z siebie najwazniejsze zrobic frajera bo frajerami sie nudza Jak nie bedziesz z nia nawet to podziekujesz sobie, ze nie dales sie zrobic jak niektorzy goscie co czasem sie slyszy, ze na swoje sznurowki spojrzeli troche inaczej w zyciu
Jak czujesz, ze Ci zatruwa zycie poprostu oddal sie od niej jak najdalej i nie licz na nic ewentualnie na sex. Tylko nie wiem czy dasz rade kobiety umieja po troche dolewac oliwy do ognia i podsycac. Kiedy ty myslisz, ze jestes juz na tyle twardy by zmierzyc sie z nia to wtedy ona jednym gestem moze Cie sprowadzic znow do parteru. Czy wytrzymasz pare sekund ?
Ja nie dalem rady blizny pozostaja ale bol z czasem mija.
Życia to mi nie truje narazie zrobiłem jak guest radził i teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość, tylko czy nie jest tak, że jak laska mówi żę musi wszystko przemyślec i w ogóle t oodpowiedz jest już znana?
Moja tez powiedziala, ze musi wszystko przemyslec wtedy nie wiedzialem co to znaczy hehe. Jesli cos masz ugrac to.
1.Nie sfrajesz sie i nie dawaj sie nabrac na nieszczesliwa i smutna.
2.Mi napisala kiedys, ze jestem za bardzo hmmm brakuje mi tego slowa honorowy i jakbym troche spuscil to by bylo lepiej. Kolejna zagrywka by zrobic goscia bez charakteru.
3.Miej zasady nie zgadzaj sie na cos co Ci nie odpowiada i wrazie czego nie zatrzymuj jej.
4.Wszystko przemyslalem zalerzalo mi na tobie ale jesli uwazasz, ze wszystko miedzy nami skonczone nie bede Cie juz zatrzymywac na sile bo zalerzy mi na twoim szczesciu i bede musial odejsc. Nie boj sie zniknac z jej zycia, ze to ty odchodzisz. Miej Honor i godnosc niech Cie nie ustawi jak maskotki ktora od czasu do czasu sie wyjmuje z szafki jak sie przypomnii.
5.Dla mnie to najgorsze co moze byc to kochac kobiete i zostac jej przyjacielem to tak jakby chciala wykastrowac czlowieka moja mi tak zaproponowala wkurwilem sie i zerwalem znajomosc. Moze tylko zaluje ze jej nie uprzedzilem o takiej mozliwoscii no i to ze zbyt sie chcialem dla niej zmienic.
znów się odezwała, nie wspomniała nic o nas, ale zaczęła naciskać na to jak widze swoją przyszłośc, tj. dalsza nauka i co chce robić w przyszłości, i to spory nacisk, nie rozumiem
ale po co robi to w tym momencie? w ogóle wczoraj znow coś tam napisała i troche jakby mnie olewając, odpisywała półsłówkami, ironicznie... jak napisałem że chyba nie ma ochoty ze mną rozmawiać, siema, to odpisała tylko że jest po prostu zmęczona i tyle... nie kumam już tej laski
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Guest ruchalem ja non stop ale jak mnie rzucila to nie zalerzalo mi na seksie z nia. I ciesze sie ze jej nie ruchalem bo bylbym taki jak jej byly ona ulozyla go jak chciala mimo ze gosc chcial sie jej oswiadczyc a ze juz z nim nie byla to ruchala sie z nim nadal do momentu az sie ze mna przeruchala ja niechcialem byc jak jej byly. Huj jej w dupe bo anala nie lubila hehe.
Apropo manipulowania i zalerzenia na kobiecie.
Mi tez w huj zalerzalo i łudzilem sie zylem nadzieja ona mi robila nadzieje i ja odbieralo stwierdzilem, ze zatruwa mi zycie i w dodatku zrobila sie pewna siebie cwaniara. Gdy woda sie przelala wyskoczylem nagle stad znikad ze zrywam kontakt aby nie pisala nigdy do mnie uslyszalem "Nie wiem czy bede potrafila" Nie napisala ani razu jedynie wymienilismy sie zyczeniami Bozo Narodzeniowymi. Bolalo w huj ale nauczylem sie zyc sam umocnilem sie i teraz stwierdzilem po 4 miesiach, ze huj jej w dupe. Od czasu zerwania minelo pol roku
Takze przezylem bolalo kurewsko czulem sie szmata kolesiem niepewnym siebie bez przyszlosci nie znajacym jutra niedocenionym. Dzis czuje sie znakomicie i podobam sie kobieta !!
I nawet jak kiwła by czesc to zobaczyla by tylko moj usmiech 
A kiedys jak ja przypadkiem spotkam przejde usmiechniety kolo niej patrzac sie pewnymi siebie oczami, az spierdolii wzrokiem
napisała dzisiaj "Naprawdę nie wiem już co o tym wszystkim myśleć.. Potrzebuje trochę czasu na ułożenie sobie tego wszystkiego"
za blisko niej orbitujesz cały czas. Oddal się trochę...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
oddaliłem się już tak na miesiąc wcześniej, kiedy to po tym okresie się odezwała, no i reszte już zapewne wyczytałeś, a dzisiaj ten tekst, że musi wszystko pukładać sobie
odpisz: "ok, powodzenia"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie mysl o niej baw sie dobrze zainwestuj w siebie spraw sobie duzo przyjemnosci w zyciu
i nie daj sobie wejsc na glowe ani nie pozwol sie za wszelka cene owinac wokol palca i nie daj z siebie najwazniejsze zrobic frajera bo frajerami sie nudza
Jak nie bedziesz z nia nawet to podziekujesz sobie, ze nie dales sie zrobic jak niektorzy goscie co czasem sie slyszy, ze na swoje sznurowki spojrzeli troche inaczej w zyciu 
Jak czujesz, ze Ci zatruwa zycie poprostu oddal sie od niej jak najdalej i nie licz na nic ewentualnie na sex. Tylko nie wiem czy dasz rade kobiety umieja po troche dolewac oliwy do ognia i podsycac. Kiedy ty myslisz, ze jestes juz na tyle twardy by zmierzyc sie z nia to wtedy ona jednym gestem moze Cie sprowadzic znow do parteru. Czy wytrzymasz pare sekund ?
Ja nie dalem rady blizny pozostaja ale bol z czasem mija.
Życia to mi nie truje
narazie zrobiłem jak guest radził i teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość, tylko czy nie jest tak, że jak laska mówi żę musi wszystko przemyślec i w ogóle t oodpowiedz jest już znana?
Moja tez powiedziala, ze musi wszystko przemyslec wtedy nie wiedzialem co to znaczy
hehe. Jesli cos masz ugrac to.
moja mi tak zaproponowala wkurwilem sie i zerwalem znajomosc. Moze tylko zaluje ze jej nie uprzedzilem o takiej mozliwoscii no i to ze zbyt sie chcialem dla niej zmienic.
1.Nie sfrajesz sie i nie dawaj sie nabrac na nieszczesliwa i smutna.
2.Mi napisala kiedys, ze jestem za bardzo hmmm brakuje mi tego slowa honorowy i jakbym troche spuscil to by bylo lepiej. Kolejna zagrywka by zrobic goscia bez charakteru.
3.Miej zasady nie zgadzaj sie na cos co Ci nie odpowiada i wrazie czego nie zatrzymuj jej.
4.Wszystko przemyslalem zalerzalo mi na tobie ale jesli uwazasz, ze wszystko miedzy nami skonczone nie bede Cie juz zatrzymywac na sile bo zalerzy mi na twoim szczesciu i bede musial odejsc. Nie boj sie zniknac z jej zycia, ze to ty odchodzisz. Miej Honor i godnosc niech Cie nie ustawi jak maskotki ktora od czasu do czasu sie wyjmuje z szafki jak sie przypomnii.
5.Dla mnie to najgorsze co moze byc to kochac kobiete i zostac jej przyjacielem to tak jakby chciala wykastrowac czlowieka
znów się odezwała, nie wspomniała nic o nas, ale zaczęła naciskać na to jak widze swoją przyszłośc, tj. dalsza nauka i co chce robić w przyszłości, i to spory nacisk, nie rozumiem
ale po co robi to w tym momencie? w ogóle wczoraj znow coś tam napisała i troche jakby mnie olewając, odpisywała półsłówkami, ironicznie... jak napisałem że chyba nie ma ochoty ze mną rozmawiać, siema, to odpisała tylko że jest po prostu zmęczona i tyle... nie kumam już tej laski
i tym wpisem wyczerpałeś temat i dałeś mi dużo do zrozumienia, podziękował
Podpisuje sie pod tym co napisal MrSnoffie tez nie lubie takich kobiet i zygac mi sie chce nimi do dzisiaj.
https://www.youtube.com/watch?v=...
heh, ma innego, więc pewnie od dłuższego czasu coś było między nimi, więc po co się wtedy w ogole odzywała i pieprzyła takie kocopoły?