Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przyjaźń, czy sam siebie sabotuje?

14 posts / 0 new
Ostatni
Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12
Przyjaźń, czy sam siebie sabotuje?

Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.Panowie mam kurcze znowu problem.

Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12

To, że jest zajęta mi nie przeszkadza, obawiam się, że chce mnie na płaszczyźnie przyjaciel/kolega, bo chłopaka już ma. Mam uraz po poprzedniej takiej przyjaciółce i nie wiem czy jest sens żeby się łamać i próbować znowu, skoro to i tak może nie wypalić.

Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12

To, że jest zajęta mi nie przeszkadza, obawiam się, że chce mnie na płaszczyźnie przyjaciel/kolega, bo chłopaka już ma. Mam uraz po poprzedniej takiej przyjaciółce i nie wiem czy jest sens żeby się łamać i próbować znowu, skoro to i tak może nie wypalić.

Charlie P.
Portret użytkownika Charlie P.
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-02-07
Punkty pomocy: 81

MrSnoofie w zasadzie temat wyczerpał...

Ale od siebie chciałem dodać coś na temat Twojej powyższej wypowiedzi:

"To, że jest zajęta mi nie przeszkadza, obawiam się, że chce mnie na płaszczyźnie przyjaciel/kolega, bo chłopaka już ma."

Niedawno była podobna sytuacja, że znowu staramy się myśleć za kogoś zamiast sami za siebie. Ty się obawiasz, że ona zechce to albo tamto. Po co się nad tym zastanawiać ? Z takiego zastanawiania to robi się tylko uzależnienie od myślenia o danej osobie (zakochanie) i kłopot gotowy.

Tutaj chodzi tylko o to, żebyś Ty się zdecydował czy startujesz do Niej czy nie. (mając świadomość oczywiście tego, że gąska ma chłopaka).
Jeśli się zdecydujesz, że tak to działasz tak jak z wolną kobietą + nie wspominasz o jej chłopaku w rozmowie.

Jeśli zdecydujesz, że nie to dajesz spokój i szukasz sobie następnej.

Ja bym zrobił jeszcze tak, że jak dziewczyna mówi, że za szybko coś się dzieje to wtedy jeszcze bardziej przyśpieszam z działaniem. Działając w ten sposób, czyli szybko nie zdążysz się nawet zakochać. Jak nie pyknie to od razu szukam lub przechodzę do nowej/następnej znajomości. Mi osobiście szkoda tracić czasu i tak dużo go już straciłem zanim tu trafiłem Wink (chodzi mi o czas poświęcany na jedna sztukę / kobietę ;p )

Działanie zawsze wygrywa z intencją, więc działaj, a nie zastanawiaj się nad tym.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

"albo po prostu ma byle jaki związek i jest otwarta na lepszy związek." - co Wy tak z tymi związkami? - może ma ochotę się zwyczajnie bzyknąć - tak na luzie i bez zobowiązań, bredzenia o zasadach w związku, co jej wolno a czego już nie... czysty sexsik i go home - tyle tylko, że to laski mają teraz jaja - faceci od razu się zakochują i bredzą jak pojebani...

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

Człowieku, dotyk, dążenie do kc. Co to za babskie pierdolamento czy ona chce czy nie... Nas pytasz? Ja nie wiem. Spróbuj ja pocałować, zakochac w sobie. Jak nie spróbujesz i nie sprawdzisz, to do usranej śmierci możesz sobie zadawać pytania czy ona chce ciebie jako kolegę czy kogoś więcej, pisać na forum. Od tego nie zmienisz swojej sytuacji. Akcja i zobaczysz reakcje

Anani
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2015-03-27
Punkty pomocy: 53

Ty sam z siebie robisz kolegie więc czemu zawalasz winę na nią ona siedzi z Tobą całe noce a ty udajesz jej przyjaciółkę i odgrywasz pizama praty, a prawda jest taka że jak zacznie atakować to szansę są duże że ugryziesz chodź zawsze jakiś procent jest że się nie uda, ale jeśli nie będziesz nic robił to nic się nie uda i pamiętaj czas działa na twoja niekorzyść za chwilę zrobisz dystans i zostaniesz przyjacielem na zawsze

Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12

Czyli powinienem z grubej rury zaatakować i zaprosić oficjalnie na randkę?
To, ze ma chłopaka nie bedzie przeszkadzało?

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

MOIM zdaniem, jak oficjalnie zaprosisz ja na randkę to właśnie będzie miała obiekcje bo ma chłopaka- choć w sumie nie znam jej i nie wiem, ale tak może być, więc bym ją zaprosił na luzie na jakieś spotkanie, piwo, cokolwiek co tam lubicie, przecież to nie randka, zwykłe koleżeńskie spotkanie, przecież chłopak nie powinien jej ograniczać Laughing out loud ALE na tym spotkaniu już bym jak to piszesz "z grubej rury zaatakował". Co możesz stracić? albo jest zainteresowana i podda się Twoim konkretnym(mam nadzieje) działaniom, albo da Ci do zrozumienia że nie jest zainteresowana. Wtedy masz jasną sytuację, a tego chyba chcesz, nie? Albo w tę, albo w drugą stronę. Wtedy będziesz wiedział czy dalej się w to pchać czy dać sobie siana i szukać innej.

Inną sprawą jest to czy za jakiś czas nie zaczniesz sobie zadawać pytania- skoro obecnego spuściła w kiblu dla Ciebie, to czy i Ciebie nie spotka ten sam smutny los... No ale to już zbytnie wybieganie w przyszłość to raz, dwa- czego oczekujesz od relacji z nią, zabawy czy czegoś poważniejszego.

Tak czy inaczej, powodzenia, daj znać co z tego wyszło.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no na piwie juz byl, tyle ze gadali do bladego switu...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Polux
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-16
Punkty pomocy: 11

Jak nie wiesz czego ona chce to doprowadź do sytuacji jednoznacznej kiedy będziesz pewny ,że jej zgoda lub brak sprzeciwu będzie oznaczało to ,że leci na Ciebie. Oficjalnie na randke nie polecam bo bedzie postawiona w niezrecznej sytuacji i moze odmowic. Spotkanie jak najbardziej sie nada i nie bedzie miala oporow

Hoot
Portret użytkownika Hoot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-07-28
Punkty pomocy: 155

ale pojebany temat haha

BeefJerky
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2015-03-30
Punkty pomocy: 64

Kup ładny lakier i będziesz jej malował paznokcie na kolejnym spotkaniu bo póki co w taką relacje wchodzisz.
A jak nie chcesz być jej koleżanką to nie rób żadnych oficjalnych randek, bo to nie ma szans wypalić, tylko wg poprzedniego schematu spróbuj ją znowu zaholować do domu. Tylko tym razem nie zapomnij swoich jaj i atakuj. Nie masz nic do stracenia. No chyba, że lubisz malować paznokcie..