Niestety nie jestem jakimś mistrzem pióra, więc ta wypowiedź może być trochę chaotyczna... No ale jedziem!
Przybywam do Was z małym problemem.
Otóż od września moja szkoła zaopatrzyla się w nowych uczniów. I moje pytanie dotyczy dwóch z nich... Więc tak są dwie przyjaciółki, które chyba w ogóle się nie rozdzielają... Od obydwu mam jako takie IOI. Rzecz w tym, że obie mi się podobają...
Nie wiem, czy jakbym uderzył do jednej z negatywnym skutkiem to czy później miałbym szansę u tej drugiej.... Nie czuję się dobrze z indirectem tak by otwierać dwie, wolę directa a ten raczej na dwóch się nie sprawdzi na raz... Spotykać się jednocześnie też nie wypali.... Niestety to, że do jednej klasy chodzą to jedno, ale jak wspomnialem nie rozstaja się nawet na przerwie, więc pomysł z umawianiem się z dwiema na raz odpada...
Zawiłe ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi ;d
Tak więc liczę na Waszą pomoc.
Jak wspomniałem mistrzem pióra nie jestem, ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.
Podejdz do dwóch. Jak to takie przyjaciołki to i tak w koncu będziesz musiał sobie obie splazowac, zeby się nakręcały nawzajem na ciebie.
Dlatego stary podejdz do dwóch na przerwie i po prostu pogadaj. Nie zadne directy/indirecty. Po prostu pogadaj i zrob dobre wrazenie, tak zeby były Tobą podjebane.
Powiedz zyciu TAK !!!
Plażujac obydwie mogą obie odpuścić tak, by nie zrobić sobie na złość stąd też moja myśl o izolacji.
Poza tym 16/17(tak, tak wiem że młoda ale nie wygląda;d) lat w grupie będzie chciała wykazać jaka to ona nie jest fajna i jest większa szansa na zlewke ^^.
Sam wiesz jaki to "mądry" wiek ;d
I ponawiam pytanie... Jak z jedną nie pyknie to u drugiej będę spalony na starcie? ;d
Co do IOI jednej nie jestem zbyt pewien, ale jest ładniejsza ;d.
Proponowałbym nie być zbyt chytrym, chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu możesz sam przez przypadek się sparzyć - tym bardziej z takimi larrrwami - 16 lat? Jak do jednej zarwiesz, to ta druga będzie wiedziała o każdym twoim ruchu, serio, także jeśli podbijesz do dwóch wyjdziesz na "tego co myśli tylko o jednym", nie mówię że tak nie jest, ale one nie muszą tego wiedzieć^^.

Staraj się wyczuć moment kiedy ta z lepszą relacją będzie sama, to niemożliwe aby krok w krok chodziły razem, podbij do niej, zagadaj, na końcu rozmowy powiedz coś w stylu - do zobaczenia, albo widzimy się w szkole, powinno ją to zainspirować
Jak podbijesz do dwóch to masz 50/50% - to się nazywa OWCZY PĘD, albo jedna cię łyknie i drugiej będzie głupio cie olać i obie będziesz miał w garści, albo jedna cie osra i w tedy druga będzie bała się powiedzieć coś miłego i ciągnięta za rękę przez tą drugą odejdzie podśmiechując się z Ciebie.
Wyczuj teren, podbij, wyczuj teren, działaj, oznacz teren
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
To, że razem chodzą to nie jest problem. Żaden problem podejść do jednej i ją poprosić na chwilę, później szybki direct i powrót pod klasę
. To bylo po to, by zobrazowac jakie to są nierozlaczne.
Btw. Ta z lepszą relacją...
O co Ci chodzi? ;d
Fajnie piszesz, widać, że masz pojęcie, jak działa kobieca "przyjaźń".
Tak, to jest możliwe: spotykać się z jedną, a potem z drugą. Jeśli jesteś interesujący i ogarnięty, drugiej w ogóle nie będzie przeszkadzać, że spotykałeś się z jej przyjaciółką.
Więcej: kiedy jeszcze będziesz z pierwszą, nie będzie to przeszkadzać drugiej w podrywaniu Cię.
Więcej: znam dziewczyny, które wprost mówią, jedna drugiej, że one po prostu lubią odbijać innym faceta. To je podnieca. Sprawdzają się w ten sposób.
Więcej: druga będzie potrafiła z Tobą smsować/korespondować na fb w tajemnicy przed pierwszą.
Każde z tych zachowań określam od początku do końca jako chujowe, ale wiem, że się zdarza.
Zdarzać się zdarza, ciekawi mnie jak wspomniałem "tą z silniejszą relacją" CasaNovy.
Oraz to jak wielkie jest prawdopodobieństwo, że podobając się obu, żadna nie będzie chciała... hmm... robić na złość drugiej i lipton, albo czy nie będą robić sobie tak perfidnie na złość, że mi się odechce... ;D.
Miałem na myśli tę która bardziej Ci się podoba.
, wg mnie jest wiele skrajności, Ty napisałeś o jednych a ja o innych, nie ma złotego środka, złotej metody na laski, SZCZEGÓLNIE w takim wieku, może też źle powiedziane o wieku, chodzi raczej o bagaż doświadczeń bo wiek to nie wszystko, ale niestety nie znam tych dziewczyn więc ciężko jest zaproponować konkretne, najlepsze rozwiązanie.
Rzeczywiście Underground jest tak, tylko ja mu podałem jedną z możliwości, taką jak JA bym postąpił, bo w końcu jest tu napisane co Ja o tym sądzę
Szkoda że nic o nich nie wiesz Arlon'ie
pozdrawiam
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Dowiedzieć się to nie problem, ale czy o to w tym chodzi?
..
Najlepiej samemu wszystko odkrywać