Od jakiegoś czasu spotykam się z dziewczyną. Była u mnie tylko raz. Mamy za sobą pocałunek i dotyk - tyle.
Przychodzi do mnie na film, wie, że będziemy sami. Jak myślicie, podświadomie myśli, że na filmie się nie skończy biorąc pod uwagę, że wie o wolnym mieszkaniu i fakcie, że będziemy tylko sami?
Spróbowałem wybadać na co mogę sobie pozwolić, ale ciężko - w takich sytuacjach po prostu się całować z dziewczyną, rozpalać ja i iść coraz dalej aż do majtek i np. jak napotkam lekki opór- rozpalać dalej aż do skutku? Chyba, że ten opór będzie zdecydowany to po prostu odpuścić. Mam generalnie problem tego typu, że boje się momentu, gdy mam już zacząć rozpinać rozporek - nie wiem jak zachować się, gdy Ona nie chcę- dalej pobudzać seksualnie i spróbować następnie przekroczyć barierę intymności? Nie chcę wyjść na zboczonego faceta, ale chyba to normalne, że skoro jesteśmy sami, mamy kontakt fizyczny to brnę jak najdalej nie musi chyba odebrać tego jako fakt, że chcę ją tylko wykorzystać, tak to się dzieje ?
Tutaj taki fragment z rozmowy:
Pisała, że jest zmęczona, ja mówię: - energie musisz mieć, na co odpisała -na co?
-no na mnie
odpisała: -ale nie zmeczysz mnie jutro, film to film
odpisalem: - no oczywiscie:) i zmiana w sumie tematu, w takich sytuacjach nie wiem czy dać lekki podtekst, że coś może się dziać, czy unikać tego typu rozmowy? tak wgl z tego fragmentu można coś wywnioskować?
Dawaj podteksty, nie dużo, ale z dobrych proporcjach. Ale najlepiej - nie pisz już nic więcej. Skoro wie, że jesteście sami, dobrze wiemy jak to się skończy. Jesteś już prawie u celu, nie spierdol tego ;>
Pozdrawiam
Cały czas do przodu.
Brnę jak najdalej. Nie lubię sytuacji, w których muszę brnąć, jeśli chodzi o eskalowanie z laską. Miałem sytuację, kiedy dziewczyna była totalnie niedoświadczona i np. 3 razy jak próbowałem zdjąć spodnie to mówiła że nie, trochę KC mocniejszego i już tak, i tak dalej i tak dalej aż w końcu ją rozebrałem
aż śmiesznie to wyglądało, taka totalna wyjebka na jej opory na zasadzie "spoko, mogę poczekać jeszcze 2-3 minuty". Ale wolę, kiedy laska ma sporo inicjatywy w tym, taki mój gust i tyle 
Gracjan: opory przed seksem
I nie dawaj podtekstów, ta gadka na fb o energii była słaba. Kiedyś byłem na domówce i była sytuacja ja+laska i ziomek+jego laska, to był jego pokój i zaczęło się robić za gorąco trochę, on z tekstem "no, tu są dwie osoby za dużo w tym pokoju", a ja "no, dziewczyny, papa!", wszyscy w śmiech, potem wziąłem moją i do niej z tekstem "no, chodź na spacerek!". To zawiedzenie w jej głosie, jak spytała "na spacerek ? ;( " i oczy jak kot ze Shreka - lubię takie akcje. Ale spacerek skończył się piętro wyżej tylko.
Rób coś, co się nazywa pull&pause - czyli robisz swoje i w dowolnym momencie przestajesz, lekko się oddalasz żeby dać jej się wykazać. Lepiej mniej eskalować, niż więcej. Jeśli będziesz tak robił na etapie miziania/pocałunków, to z seksem nie będzie problemów; laska po drodze wiele zainwestuje w ten wieczór i będzie git majonez.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Właśnie, muszę podteksty wypróbować
No i tak jak ty chyba będę robił - opór, całuje itd aż do skutku - chyba, że opór będzie stanowczy. Zresztą to się czuje, ta chemia, kiedy wszystko idzie w dobrym kierunku, że oboje jesteśmy bardzo napaleni - tak mi się wydaje
Bardzo fajnie, że przypomniałeś mi o tym pull&pause - kiedyś o tym czytałem, bardzo fajna sprawa, na pewno wypróbuje, bardzo mi się przyda!
Jeszcze co do tej gadce na fb, to racja - słaba, ale po prostu nie miałem pomysłu, jeszcze brak mi tego gadanego
Tak czy siak, wielkie dzięki za odpowiedzi
aha swoją drogą, nie wiem jaki film wybrać - coś prócz horrorów, jak macie propozycje, chętnie skorzystam.
wg mnie z tego co pisaliście, to ona wie, co się kroi. będzie gotowa(czytaj ogolona) na film;) i przynajmniej jeden problem czy powód do oparcia się mimo ochoty dla niej mniej;)
rydzykant
haha właśnie - dlatego dałem jej do zrozumienia, że będziemy sami, żeby wiedziała, że należy ogolić
aby uniknąć sytuacji, że ma mega ochotę, ale jest ta mnie przygotowana i tylko przez to nie zrobimy tego na co mamy ochotę.
Generalnie to laska, która straciła dziewictwo pare miechów temu, ale już jest wolna - myślę, że ledwo co zdążyła poznać czym jest sex a tu jej to jakby zabrano i może być tak, że ma teraz ochotę, czuje niedosyt.
Ona chce żebyś jutro dał jej to czego oboje pragniecie.
Mam nadzieje, że tego nie spierdolisz.
JUST DO IT!
Jak Ci dobrze pójdzie i nie scykasz, a ponadto nie będziesz spięty to wątpie że będziecie pamiętać cokolwiek z filmu. Już to przerabiałem wielokrootnie. Później tylko kupa smiechu przy napisach końcowych, oboje się siebie pytaliśmy o czym był film? Żadne nie wiedziało hehe
Także, don't strees man i heja do przodu
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Tylko jeden film obejrzylismy normalnie
Reszty nie dało rady, i to tak dobrze jak do 15 minuty dociągnęliśmy
Hehe
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?