Poznałem laske miesiac temu, był sex kilka razy, wyjazdy wszystko pieknie ładnie przez trzy tygodnie, poźniej się zaczęło ochładzać. To nie odbierała to ściemniała. Ostatnio odpuściłem bo czasem nie odbierała tel, albo nawet nie odpisywała. Mówiłem, że mi się to nie podoba i później zawsze jakąś tam odpowiedz dawała na sms czy dzwonienie, czasem sama dzwoniła. Bo już parę lekkich zjebek dostała za takie zachowanie.
Mielismy jechać na impreze w sobotę, przed imprezą mi wysłodziła, że nie może bo jest zmęczona i takie ściemy. O 23 dzwoniła i gadaliśmy przed snem.
Następnego dnia spotkaliśmy się w parku, bo akurat ją spotkałem na mieście to poszliśmy, wszystko pięknie ładnie ja jej ciągle pokazuje, że koleżanką nie chcę być więc eskaluje przypieram nagle do drzewa i całuje namiętnie. Wszystko pięknie ładnie. Twarzy nie odwraca tylko sie daje całować.
Wieczorem napisałem żebyśmy gdzieś wyskoczyli napisała, że dziś nie bo zmęczona i jutro pojedziemy. Ona odpisuje jakbyśmy byli w jakimś związku, albo żebym ja tak myślał, że jestesmy, słodko ojej itp. Odpisałem tylko sms odnosnie jutra z godziną co i jak i heja. Nic nie odpisała. Następnego dnia dzwonie przed godziną którą podałem, nie odbiera, dzwonie 30min pozniej nie odbiera i do dziś zero odzewu, to juz dwa dni. Wcześniej były takie sytuacje, że nie odbierała, ale zawsze coś tam ściemniła. Teraz nie wiem czy coś napisać ze zjebką, czy olać i sie nie dozywać.
Zaczynam się bać, że wrzuciłą mnie w rame przyjaciela, choć daje sie całować, a ja jej ciągle pokazuje, że nie chodzi mi o bycie przyjaciółką. Przecież było tyle sexu lol. Tylko, że nagle sie już nie chce spotykać? i Z dupy jak ma dojść do spotkania to nie odbiera? trzyma mnie przy sobie w razie w bo ktoś inny sie pojawił, albo jakiś były odezwał? to po co daje sie tak całować i tak chujowo zagrywa.
Ale czemu zaczynasz się bać. Weź stań przed lustrem, spójrz na siebie i powiedz - "Zaczynam się bać, bo nie odbiera telefonu i chyba ona już nie tego do mnie, chlip, chlip".
I co? Głupio Ci co nie? I słusznie.
NEXT!
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
"Ona odpisuje jakbyśmy byli w jakimś związku, albo żebym ja tak myślał, że jestesmy, słodko ojej itp."
Czyli Ty uważasz, że nie jesteście w związku, a ona tak?
Bo nie rozumiem.
Poza tym miesiąc znajomości, z czego trzy tygodnie spoko (z seksem włącznie) i wychodzi na to, że tylko jeden tydzień jest kiepsko?
Dlaczego?
albo kogoś poznała (i czeka jak się sytuacja rozwinie)
albo ona chce być w związku i wyczuwa, że Ty nie
albo coś jej w Tobie nie spasowało (i dopiero teraz to sobie uświadomiła)
albo uznała, że zbyt łatwo (dla Ciebie) i zbyt szybko (dla niej) to się potoczyło (seks) i schładza Wasze relacje
Pomyśl która opcja jest właściwa i napisz.
Raz mi mówi, że najpierw chciała związku, ale sie dziwnie czuła jak szmata bo szalała(sex) lekko się pokłóciliśmy i sam jej powiedziałem, że też chcę zwiazku, po tej poważniejszej rozmowie dzień zajebisty, a w kolejnych się za bardzo ochłodziło.
Tak jakby sama nie wie czego chce, może zbyt bezpośrednio podchodziłem do sexu bo na początku było w stylu "idziemy? no to chodźmy" i cała naprzód. I może się poczuła jak szmata wiec schłodziła relacje, albo tez juz nie chce związku i ochładza na maxa.
.
Napisałem, że za takie dziwne zachowanie nalezały by sie jakies wyjaśnienia. I skasowałem wszelakie formy kontaktu.
Jak spotkam to opierdole z góry do dołu. Szacunek do kobiet tak, ale nie do takich pofajdanych lasek. Trzeba szanować, ale siebie. W chuja mnie nikt nie bedzie robił.
I tak wkurwiłem się, bo normalni ludzie przynajmniej podają jakiś powód, dlaczego nie mogą itp.
Laska nie zasługuje nawet na myślenie o niej w jakimkolwiek stopniu.
Koniec
.
strzep se kuca, idź pobiegać, weź chłodny prysznic i ochłoń, emocje to zły doradca
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Przespałem się i stwierdziłem, że nie ma sensu cokolwiek robić.
Olać i sie uśmiechać.
Najbardziej mnie wkurwia, że zainwestowałem czas i kase, a gdybym jej nie spotkał to bym sobie dalej żył zajebiście bo już o wcześniejszej byłej zapomniałem i byłem szczęśliwy, a tak znowu sie podnoś. A głupi myślałem jeju zaopiekuje się nią bo taka biedna.
Ale przynajmniej mam nauczke i doświadczenie na chujowe laski.
E:
Ale to teraz jej bedzie głupio, że sie tak szczeniacko zachowała.
.
bo po tak krótkim okresie przywiązywać się to możesz do psa, a nie do dziewczyny, spotykacie się, wydajesz jak najmniej i tyle, o resztę zbiega ona (jeśli chce)
lato za pasem, nie grymaś tylko poznawaj nowe, tym razem z zimną głową
they hate us cause they ain't us
Niepotrzebnie tak narzucasz jej presje z twojej strony. Raz ją zjebałeś nie pomogło więc wystarczy spotykaj się z nią dla seksu i miłych chwili;) Może jak zobaczy ,że zależy Ci na seksie tylko a nie na związku to ona nie będzie chciała wyjść na łatwą wtedy rolę się odwrócą
To jak z małymi kotami rzucisz im kłębek wełny pod nos to go zostawi a jak się rzuci tak że wymyka mu się z łapek będzie za nim latać
Właśnie sie dowiedziałem, ze miała poważną rozmowę z przyjaciółką ktora jej oczywiści pomogła podjąć decyzję o urwaniu kontaktu ze mną. No nic tym lepiej przynajmniej nie była warta.
Ide na miasto
.