Witajcie dawno mnie tu nie bylo .. ale bez zbędnego pieprzenia zaczne od tego ze jestem w 3.5 letnim zwiazku bylo lepiej bylo gorzej standard . Pewnego dnia zostalismy zaproszeni na urodziny Kolezanki . Wszystko fajnie tylko z wodka przesadzali bo ledwo sie wypilo jeden kielon lecialy nastepne w kolejce . No i po wypiciu zaczelo mi odpierdalac bylem ostro zazdrosny o bo ciagle z gosciem gadala olewajac mnie , podniecajac ze sie z nim tulila itp itd . az wkoncu mnie zawolala i naprawde niewiem co mi odbilo nigdy w zyciu kobiety nie uderzylem . Dostala z bani i ja odepchnalem plakala i prawie wpierdol od kumpla dostalem bo to zobaczyl i pytal co mi odpierdala grozac ze jeszcze raz cos takiego zrobie i mi zajebie . no i klnalem na nia cala droge jak pajac chociaz byla tak dobra bo nie zostawila mnie na imprezie tylko zaprowadzila do domu i wg Minely 2 miesiace po zdarzeniu[ tydzien przed smsem byla jakas oschla nawet sie spotkalismy na 2 godziny bo niby musiala gdzies tam isc i dziwnie sie zachowywala . Nawet sexu nie bylo tlumaczac sie tym ze nie ma ochoty ze to i tamto , jakby sie z kims spotykala] po tym i dostaje smsa "Ja sobie wszystko przemyslalam ty sie zmieniles i przez to moje uczucie wygasa Ja juz cie po malu nie kocham po tym wszystkim tylko zaczynam sie ciebie bac to niema sensu dalej tego ciagnac a po chwili - zrobmuy przerwe jesli bedziesz chcial byc ze mna dalej to sie zmienisz " powiedzialem ze nie chce zadnej przerwy bo przerwy to sa w szkole i zakonczylem zwiazek . Odswiezylem stare kontakty spotkalem sie z kumpela i tak jakos idzie . Co o tym myslicie ?
Uderzyłeś laskę?
kompletne zero. Też byłem nieraz wkurwiony, najebany do nieprzytomności, ale jakąś kontrolę się ma zawsze. Twoja wina, to cierp, dziwisz się,że laska nie chce być z kimś, kto ją bije?
I love this Game!
Uderzyłeś dziewczynę, zwyklinałeś ją i jeszcze jej się dziewisz że chce przerwy? A pomyślałeś że może boi się że któregoś dnia znosu się schlejesz i zacznie Ci odpier*alać i znowu ją uderzysz? Ja na twoim miejscu to nie umiał bym spojrzeć dziewczynie w oczy.
Ja na Twoim miejscu to bym się cieszył że nie kazała Ci spier**lać. Przerwa w związku to max co ona w tym momencie może Ci dać i podziw dla niej że nie zostawiła Cie, widać że jej na Tobie zależy..
Postaw się w jej sytuacji i pomyśl co ona czuje.. i nie udawaj obrażonego chłopca teraz tylko zapierdalaj po kwiaty i ją przeproś a nie wymagaj żeby do Cb wróciła.
Obawiam sie, ze mozesz miec juz pozamiatane.
I to raczej niechodzi o ten "niemily incydent(!)". Owszem, ona znalazla baaardzo dobre racjonalne wytlumaczenie, przed swoimi wyrzutami sumienia i przed Toba dlaczego chce zerwac, ale to tylko tyle.
Gdyby Cie naprawde kochala (czyt. mialbys w jej oczach wysoka wartosc), to by wymyslila 100 powowdow wyjasnienia tej sytulacji. Ze byles pijany, ze byles cos, ze ona sie nie tak zachowywala i Bog wie co.
Teraz przede wszytskim musisz jej pokazac, ze jak chce odejsc, to ma droge wolna, bo czy z nia, czy bez niej, potrafisz zyc i funkcjionowac rownie dobrze jak dotychczas. Poprostu, ze nie jest Twoim calym swiatem.
I ze bez niej jestes rownie szczesliwy jak z nia (wiem, nie latwe).
Tu Ci bede musieli pomoc inni uzytkownicy forum, bo jak mnie ktos nie chce, to sie odcinam w 100%, czy to jednodniowa znajomosc, czy 7 lat wspolego zycia. Mysle, ze sporo rad jak to zrobic, znajdziesz na tym forum.
'Gdyby Cie naprawde kochala (czyt. mialbys w jej oczach wysoka wartosc), to by wymyslila 100 powowdow wyjasnienia tej sytulacji. Ze byles pijany, ze byles cos, ze ona sie nie tak zachowywala i Bog wie co.'
No chyba sobie żartujesz. Pewnych rzeczy się nigdy nie robi, a jedną z nich jest bicie kobiet (nie wliczając w to jakichś skrajnie chorych sytuacji jak psychopatka z nożem). Ona ma go tłumaczyć? Wystarczy że ma własne wysokie poczucie własnej wartości, czyt. nie ma zamiaru być ofiarą i workiem bokserskim dla niezrównoważonego gościa.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Co my myślimy?
Ja myślę, że jak laska nie jest większą idiotką od Ciebie to możesz o niej zapomnieć, a Tobie radzę zapamiętać, że idąc na imprezę z kimś w parze nie zalewasz ryja jak świnia.
W sumie na alkohol można zwalić wiele rzeczy, ale nie to co zrobiłeś. Ty jesteś zwyczajnym debilem. W przyszłości pewnie nikimi nie zostaniesz, bo nie potrafisz rozwiązywać konfliktów. Nie potrafisz rozwiązywać konfliktów, bo masz braki w słownictwie i charakterze ( nie mówie to o patologicznych zachowaniach bo to masz wykształcone bardzo dobrze). Jesteś pewnie jakimś orłem z ZSZ obracającym sie w towarzystwie innych bystrzaków nie potrafiąccych skleić zdania.
Pozdrawiam
Ja jestem z ZSZ,lecz bym nie uderzył kobiety,więc nie uogólniaj,bo jest w zawodówce wiele normalnych ludzi,ale patoli też troche jest tak samo jak w technikum...
Żyj tak byś miał co wspominać!.
mr_Motaba Przykro mi ale nie trafiles
Nie jestem zadowolony ze swojego zachowania i wiadomo przeprosiny tu malo daly ale naprawde tego zaluje na poczatku nie wierzylem jak mi to mowili. Ale z tym ze zostane nikim przesadzasz .
Zazdrość to spieprzona sprawa, też podczas swojego pierwszego związku byłem chorobliwie zazdrosny przez co często dochodziło do awantur. Ale z tym walnięciem jej z bańki rozwaliłeś system. Takich rzeczy się po prostu nie robi, laska traci do ciebie zaufanie na długi czas jak nie na zawsze. Ja przerw w takich relacjach nie popieram, uważam że to już nic nie da. Coś się spieprzyło i tyle, 3.5 roku to długo ale musisz jakoś iść dalej, bo nie wiem czy po takiej akcji odbujesz jej zaufanie. I w następnych relacjach postaraj się pozbyć tak nadmiernej zazdrości, bo sam widzisz że do niczego dobrego ona nie prowadzi.
Możliwe, że ona szukała powodów do tego aby Cię przetestować, może zakończyć związek. Dałeś jej bardzo mocny powód. Wielu facetów tak traktuje swoje kobiety mimo tego, one wracają, są z nimi.
Uderzyłeś ją, no trudno. Sam musisz zrozumieć, że to denne zachowanie. Pilnuj się nie tylko z alko. Jakimś krokiem do przodu jest to, że żałujesz, miejmy nadzieje, że nie tylko przez to, że laska się od Ciebie odsunęła. Zależy Ci, to ją przeproś. Może się okazać, że to za mało. Wtedy zachowaj się jak mężczyzna i pozwól jej odejść. Być może kiedyś jej się odmieni.
Z bańki? Nie no ja bym nawet w najgorszej złości nie pomyślał żeby dziewczynę udeżyć z bańki. No z "liścia" w jakiejś mega ekstremalnej sytuacji ale z bańki?
Mogłeś jej złamać nos, albo mogła mieć wstrząśnienie mózgu.
A oto proszę Państwa, wypowiedz tego samego użytkownika z 23 maja 2013 r.
"Spodobało jej sie jak bylem " trochę " ostry ostatnim razem Smile i wyznała mi ze strasznie ja kręci ból zresztą sam to widziałem Tongue ( dokładnie dostała klapsa i troszke ja za włosy ciągałem )"
Mniej więcej w rocznicę tegoż wpisu, zapewne w celu zintensyfikowania doznań erotycznych zajebałeś jej z bańki.
Może lepiej, że zarządziła sobie przerwę jeśli tak się rozkręcasz to wkrótce pewnie ganiałbyś za nią z siekierą.
Pytanie brzmiało: "co o tym myślicie ?"
Ja myślę - przestań pić z negatywnymi emocjami w sobie. Pije się tylko na wesoło.
przed tą imprezą wam sie ukladalo? czy ona juz niechętna była?
Wiem do czego zmierzasz
I myślę, że to jest możliwe
Zastanawiam się nad jednym, skoro przesadzali z polewaniem wódki, dlaczego nie powiedziałeś - chwila na razie mi wystarczy? Lubisz chlać do nie przytomnego czy masz tak słaby charakter żeby powiedzieć nie? Wyjebałeś lasce i w sumie dobrze robi że cię olewa, babski bokser to chuj nie chłop i tyle. Nigdy nie uderzyłem laski, choć czasem aż się prosiła o to, wolałem wyjść, zostawić ją niż zostawić chama po sobie. Są kobiety które lubią dostać wpierdol, ale widocznie twoja do takich się nie zalicza. Dałeś ciała i tyle.
Ku*wa co za dno. Nawet bym nie pomyślał, że chodzą wśród nas tacy co dziewczynę z "bańki" potrafią uderzyć. Aż Ci się dziwię, że jeszcze się z nią spotkałeś bo każdy inny by się zapadł pod ziemię ze wstydu. Takie zachowanie jest nienormalne i gdyby ktoś tak uderzył jakąś moją znajomą to nawet bym przez sekundę się nie zastanawiał nad spuszczeniem delikwentowi takiego łomotu, że następnym razem kilka razy by pomyślał zanim uderzył by kolejną pannę. Najlepiej będzie jak dasz jej spokój bo powinna zakończyć znajomość z Tobą zaraz po tym zdarzeniu. Zastanów się na jakiego pajaca wyszedłeś wśród znajomych bo na pewno za kozaka Cię teraz nie będą uważali, rozumiem dać jakiemuś facetowi w ryja jak zasłuży ale bić swoją kobietę i to w taki sposób, paranoja.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Wylałeś swoje złości, nie pomogłeś, leć lepiej na miasto sklepać paru dresów. Przecież koleś wie, że zrobił najgłupszą możliwą rzecz, myślisz że nie żałuje? Był z laską 3.5 roku, złapał faze taką że nawet tego nie pamieta, no i jego wina oczywiscie. Niech ją sobie odpuści już.
Pewnych zachowań się nie da usprawiedliwić a prawda jest taka, że skoro raz tak zrobił to wielce prawdopodobnie, że zrobi to ponownie. Mieszkam na wsi i znam takiego co żonę wieczorami z siekierą gonił a na drugi dzień przepraszał bo był pijany itp i co jakiś czas powtórka. Sory ale mnie pierdole*nie, że koleś wie że się źle zachował itp nie przekonuje! Mam nadzieję, że więcej tego szanowny autor nie zrobi ale jakoś tych co leją kobiety to nie kojarzę aby na jednym uderzeniu poprzestali. Ciekawe jakbyś się zachował jakby taki damski bokser np Twoją siostrę tak potraktował, ja bym na pewno kolesia po ramieniu nie poklepał i powiedział , że go rozumiem bo był po alko. Albo się ku**a ma łeb do picia albo nie, jak nie ma to niech nie pije i po problemie. Moje zdanie jest jakie jest i bronił nikogo nie będę bo ktoś mu współczuje, ja współczuje jego dziewczynie, że straciła 3.5 roku na kogoś takiego i aż się jej dziwię, że przerwę wymyśliła a nie zakończyła relacji definitywnie.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Eh zrobilem wielki blad i tego zaluje od tamtej pory nie pije , zostawiam ją dla jej dobra . Szczerze sadzilem ze dostane same hejty ale sa osoby , które tez mnie rozumieja i tak czuje sie bardzo zle bo zlamalem wlasna zasade . Wiem ze postapilem jak najgorsza palantownia .
Gadzik zapytales czy bylo dobrze przed - bylo bardzo dobrze.
Teraz zaczynam pracować ostro nad sobą ona raczej kogoś poznała wyczulem to w ostatni dzien dlatego ze nigdy sie tak nie zachowywala i odjechala do domu z gosciem ktory sie w niej podkochiwał ale nie przejalem sie juz tym za bardzo bo czulem ze cos w niej wygasło
Chyba coś jej odbija nie jestem z nia a napisala mi smsa " teraz jezdzisz do Darii ? no tak przeciez mozesz juz wszystko ... " Smieszne to jest
mam nadzieje że cie ktoś prędzej czy pozniej dojedzie za to co zrobiłeś
A ja mam nadzieję, że stanie się cud i przestaniesz być takim kretynem. Bo posty masz tak pomocne, że wszyscy powinni klęknąć przed tobą. Z politowaniem.
Ty pierwszy uklękniesz na lewym kolanie