Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przerwa w związku?

21 posts / 0 new
Ostatni
Izzy3
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-11-03
Punkty pomocy: 29
Przerwa w związku?

Witam.
Ahh ten okres gdy wiele związków w otoczeniu się sypie...
I ja mam nagły problem...także do rzeczy:
Od jakiegoś czasu jest między nami chłodno. Żyjemy w związku na odległość od ponad 6 msc. Umówiliśmy sie że spędzimy razem weekend w Poznaniu, zarezerwujemy hostel, pozwiedzamy miasto a przede wszystkim na spokojnie porozmawiamy.. Gdy przyszło do rozmów płakała mi pół nocy ( nie potrafi zapanowac nad emocjami).

Na początku padło że duzo myślała i doszła do wniosku że nie chce być ze mną ale równoczesnie nie chce tracić ze mną kontaktu bo bardzo jej na mnie zależy - zgłupiałem.
Moja odpowiedź była szybka i prosta - dziękuje, już wiem na czym stoje : z nami koniec ale w takim razie definitywny - i nie ma żadnego koleżeństwa, a kontaktu bedzie absolutny brak.

I tak rozmawialiśmy... ja pewny siebie - co już zaczynało ją boleć, taka moja obojętnośc, ona zapłakana - każde z nas ze swoją opcją.
Zaproponowała kompromis jednak takowego nie było zadnego w tej sytuacji bo mnie zależało na niej jako dziewczynie a jej na przyjacielskim kontakcie bo bardzo lubi spędzać ze mną czas, lubi mnie zabawnego i szalonego.
Stwiedziłem że może to przez to że rzadko sie widujemy- odpowiedziała "raczej nie".
Poznałaś kogoś? "nie, naprawde nie.."
Mieliśmy wykupioną już dobę w hostelu, do domu daleko, nie bylo wyjscia. Moja decyzja - idziemy sie myć i spać, rano każde z nas pojedzie w swoją strone.
Umyłem sie, ona wróciła ze sklepu z piwem - moim ulubionym - i tak siedzieliśmy każde na swoim łóżku. Siadała koło mnie kilka razy, próbując sie tulić..byłem obojetny i twardy. Po jakimś czasie jednak już było mi jej szkoda i też przytuliłem. Gdy próbowalem pocałować nie chciała. Co do czego spalismy na osobnych łóżkach..

Na drugi dzień, od rana złamana.. próbowalismy jeszcze raz pogadać. Padły takie zdania jak "mam wrażenie że od sylwestra nie potrafisz mi zaufać" ( mieliśmy małą spine która sobie wytłumaczylismy i było dobrze ), "boje sie że Ty nastawiasz sie na związek na całe życie" - odpowiedzialem że może i tak ale wiem jakie jest życie i rożne niespodzianki przynosi na co jestem przygotowany.
Na wszystko miałem odpowiedź, ona również, wciąż trzymała się swojego i ja swojego. Była już bardzo wewnętrznie rozwalona, położylem sie koło niej i wyczekując końca doby hotelowej przytulałem. Sam nie wiedziałem juz co robić i myśleć. Wciąż probowałem ją całowac aż wkońcu bezradnie sam pokazałem kurwa słabość i pocisneło mi na oczy!
Wstałem, opanowałem się.. ona to zobaczyła i przytuliła mnie. Dłuższy czas siedzieliśmy blisko bez słowa.
Nagle padło z jej ust to co do tej pory ani razu " dajmy sobie miesiąc przerwy" - za miesciąc sa moje urodziny, a na drugi dzień planowo jedziemy na koncert. Sytuacja była ogarnięta.

Na dworcu spytala czy nie mam nic przeciwko że bedziemy rozmawiać przez ten czas mniej - zgodziłem się, powiedziałem że nie bede zadręczał wiadomościami - ona na to ze wlasnie chce żebym to ja pisał - zgupiałem po raz drugi.

Panowie, jeśli ktoś to przeczytał to czy ktoś to zachowanie w ogóle rozumie? był w podobnej sytuacji? ma jakąś dobrą rade ?

Dodam na koniec że od nowego roku jakoś bardziej zaczęło mi zależeć, moje zachowanie stało sie wg mnie bardziej nerwowe..może ona to odczuła i w tym tkwi problem?
Chce popracowac nad sobą, wrócić do atrakcyjności jaka ją do mnie przyciagnęła z tym że :
Co robić w tej sytuacji, żeby nie wpaść przez ten miesiąc w ramę przyjaciela ? Co z tym kontaktem??
Poproszę o dobre rady koledzy, stawiam przy poniedziałku browara Wink

################

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no to przypomnij sobie dokładnie, jaki byłeś dawny Ty, bo teraz - analizując Twoj wpis - jestes bardzo potrzebujacy i pod jej wplywem. Pierwsze zdanie ok - nie bedzie zadnego kolezenstwa/przyjazni... Potem jakby sam sie przeraziles swoich slow i zaczynasz isc na kompromisy.
Faktem jest ze z jakiegos powodu straciles atrakcyjnosc w oczach partnerki. Mysle, ze bycie misiem przytulaskiem na telefon czy sms tego stanu nie poprawi. Nawet inicjatywa z ograniczeniem kontaktu wychodzi od niej, nie od Ciebie...
Masz miesiac na ogarniecie sie, popracowanie nad sobą,poznanie nowych ludzi a zwlaszcza kobiet, bo cos mi sie wydaje, ze takie miesieczne przerwy bedziesz mial co 1-2 miesiące. Dlugo tego rollercoastera nie wytrzymasz, bo wbrew pozorom mieciutki jestes...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Izzy3
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-11-03
Punkty pomocy: 29

Masz racje....w środku niezła pizda we mnie siedzi ale staram się tego nie okazywać.
Od powrotu wymienilismy kilka smsów typu jak mineła podróż i czy jesteś już w domu... wiadomo. Dziś nowy dzień nastał i co, mam milczeć?...to dostanę niebawem wiadomość z zapytaniem czemu sie nie odzywam co przerodzi się w kłótnie bo już to mam sprawdzone i tak w koło Macieju..

################

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no nieeeeee. skąd.... ponapierdalaj smskow, nie zapomnij o przesłodkich emotkach, zeby ilosc byla odpowiednia, bo Pani sie obrazi, a przeciez tego bys nie chcial, prawda? Jakies kwiatuszki moze jeszcze wyslesz... o - Ferrero albo Rafaello... a co sie bedziesz!
Kurw... O czym Ty mowisz????? Ty 3 dni bez niej nie wytrzymasz....
A nie chciales kolezenstwa! Hahahahahahahaha.... jaaaasne. Gdyby sie zgodzila to bys sie w locie posrał!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Izzy3
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-11-03
Punkty pomocy: 29

"no nieeeeee. skąd.... ponapierdalaj smskow, nie zapomnij o przesłodkich emotkach, zeby ilosc byla odpowiednia, bo Pani sie obrazi, a przeciez tego bys nie chcial, prawda? Jakies kwiatuszki moze jeszcze wyslesz... o - Ferrero albo Rafaello... a co sie bedziesz!"

haha.....ejj nie rób ze mnie aż takiego frajera, bo nigdy tak nie było i nie bedzie!
Chce tylko pojąć o co tak naprawde chodzi i jak się w tej sytuacji zachować żeby nie wyjść na kumpla a żeby dwie strony były zadowolne i wróciły dawne zajebiste relacje!

Zwyczajnie pytam, czy przez ten miesiąc być normalnym gościem, jak na początku znajomości, przyjacielem na ktorym może zawsze polegać ( bo i to w związku jest potrzebne - nie mów że nie ) ale nie SŁODZIĆ nie MÓWIĆ O PRZYSZłOŚCI..nie NAWIĄZYWAĆ DO ZWIĄZKU. Potem zajebiscie sie bawić na urodzinach i koncercie co wzbudzi emocje i wszystko wróci do normy. Czy to jest dobre posunięcie ?

################

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Czyli Ty jesteś Robotem, który czeka aż ktoś go zaprogramuje, bo sam nie umie samodzielnie myśleć i decydować o swoim życiu.. Gratuluję.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Ja sie w ogole zastanawiam jaka kurwa przerwa? Przerwe to ma panna miedzy nogami. Albo jest dobrze i rozwijacie relacje, albo konczycie i nie tkwicie w gownie emocjonalnym ktore zapewniam Cie, Ciebie przerosnie.
Jakie kurwa pisanie wiadomosci? Chlopie, ona jak znajdzie innego to sie pruc bedzie na Twoich galach bez najmniejszych skrupulow a Tobie sie zal robi. I jeszcie Ci powie ze to Twoja wina.
Badz facetem prosze.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Cassio
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk, Gdynia

Dołączył: 2010-10-26
Punkty pomocy: 1

Nie jestem jakims ekspertem, ale mam podobna sytuacje za soba. Z tym, ze nie dalem sie wrobic w cos takiego jak przerwa. Twardo postawilem sprawe, ze to koniec, zero jakiegokolwiek kontaktu z mojej strony. Potem gdy ona sie juz zaczynala odzywac, odpisywalem czasem, ze jestem zajety, lub nie mam czasu. Im bardziej, ona sie starala, tym ja wiecej poswiecalem jej czasu. Nie wiem, czy robilem dobrze, czy zle w kazdym badz razie udalo mi sie ja odzyskac. Caly zwiazek oczywiscie nie przetrwal ale powrot byl udany.
Mi sie nie udalo ale trzymam za Ciebie kciuki, bo wiem, ze takie zwiazki moga przetrwac. Bedzie Ci na pewno ciezko, dlatego wychodz jak najwiecej ze znajomymi, poznawaj ludzi, zajmij sie czymkolwiek, byle nie myslec o niej i przypadkiem nie zaczac samemu pisac. Latwo nie bedzie ale mysle, ze to jedyna droga.

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

,,Chce tylko pojąć o co tak naprawde chodzi i jak się w tej sytuacji zachować żeby nie wyjść na kumpla a żeby dwie strony były zadowolne i wróciły dawne zajebiste relacje''

Skoro postawiłes sprawe jasno, że zero koleżeństwa i przede wszystkim KONTAKTU po ko kiego Chuja pisałes z nią czy dotarła do domu? To Cie ma nic nie interesować.

Żeby obie strony były zadowolone? Heh śmieszne, przeciez to Ty masz być zadowolony, a co z jej stanem emocjonalnym to już nie Twoja w tym głowa.

I zeby wróciły dawne zajebiste relacje??

Chlopie niespójny jesteś z tym co piszesz!

Zrobiło Ci sie jej żal i przytuliłes ja. Właśnie ona osiągnęła wtedy swój cel. Plus dla niej minus dla Ciebie. Nie byłes konsekwentny w swojej postawie.

Moim zdaniem:

Zerwij kontakt! Na zagrywki smsowe nie reaguj wcale, choćby Cie korciło.
No chyba że chcesz tak bardzo utrzymywać kontak to prosze.

Wiesz czemu ona chce miec ten kontakt? Bo póki będzie sama, to będzie się miała do kogo odezwać żeby nie czuć sie samotna. Znajdzie jakiegoś fagasa a Ty nawet jej przez myśl nie przejdziesz.

Powodzenia Smile

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

Cassio
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk, Gdynia

Dołączył: 2010-10-26
Punkty pomocy: 1

Mysle, ze w tej sytuacji idealnie pasuje ten tekst:

"Miej wyjebane a bedzie Ci dane"

Przypomnial mi go podpis Sakus'a Smile

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

"Inner pizda" Laughing out loud rządzisz! hahaha .. no nie mogę, koleś skąd Ty bierzesz takie teksty Wink ?

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Dokładnie Snoofie mój mistrzu.Smile
Przerwa w związku to najczęsciej bycie pizdą/panna ma innego na oku/już nas nie chce.
Może też również w taki sposób sprawdzać,jak sie zachowamy.NIE MA PRZERW. Przerwy w związku to ZŁO !!!! Nawet jeśli będzie przerwa (jeśli pizda się zgodzi) to juz nic nie będzie tak samo !!! Przerabiałem to,po przerwie była inna dziewczyna !!!

M4X
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Norwich

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 62

To co Pany powyzej powiedzieli.
Jak sobie wyobrazasz przerwe w zwiazku - co to jest?
Relacje i uczucia trzeba pielegnowac i podsycac bo inaczej zdychaja jak Mohery bez repsiratora. Panna sie boi byc sama ale z Toba tez juz nie chce - albo co jeszcze gorsze - nie chce Cie skrzywdzic i chce Cie po prostu powoli odzwyczaic. Albo ma juz innego albo ma juz go na oku i czuje sie z tego powodu cholernie winna.
Miej wyjebane i nie zapomnij INNE TEZ TO MAJA Smile

Glowa do gory chlopie Smile
Dasz rade- z nia skonczone - szukaj innej - tez to ma Laughing out loud

neo100909
Portret użytkownika neo100909
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: To nic ważnego...

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 47

Już się na to patrzeć nie da... Po co zadawać pytania o problem który można samemu przeanalizować i podjąć konkretną decyzje po męsku (Za niedługo ludzie na tej stronie zamiast używać mózgu będą tylko pytać o porady na proste sprawy na które odpowiedź jest banalnie prosta i sama się nasuwa) najzabawniejsze w tym wszystkim jest to że jeszcze ją przytulałeś haha no ale to szczegół nie próbuj teraz niczego w jakiś sposób odbudować bo już nie warto żyj swoim dawnym ja poznając nowe osoby a zobaczysz że strata jej nie jest niczym istotnym Życzę ci powodzenia i wytrwałości w dążeniu do własnego lepszego ja i przemyśl to wszystko co tutaj użytkownicy ci napisali

Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Ja się w ogóle dziwię że Ty tam spędziłeś tą noc kurwa ..
Było jej zostawić klucze i w długą, choćby powrót był długi.

No ale ok - od biedy totalnej jak nie mioałeś kasy na taksówkę, a nic innego by nie jeździło - ok - zasypiasz na drugim łóżku ale izolacja totalna - tak jakby jej nie było. Boo właśnie to że tam byłeś do końca z nią zaczęło Ci papkę w głowie robić - i zamiast pozostać twardo przy pierwszej decyzji że KONIEC - Ty zmiękłeś.

No ale to pokazuje że tak naprawdę nie jesteś twardy wewn. jak to Snoofie może dosadnie, ale zajebście trafnie określił "inner pizda" Smile.

Powiem więcej.
To nie mit - że małpka nie puści gałęzi dopóki nie chwyci pewnie następnej.
Czyli że Twoja panna najprawdopodobniej poznała drugą gałązkę, którą zaczęła coraz pewniej chwytać.

Sam w to wątpiłem - miesiąc temu odeszła ode mnie panna - w rozmowie tłumacząc że nie czuła do mnie tego co ja do niej. Troszkę zabolało, ale przyjąłem na klatę - na odchodne mówiąc ok, rozumiem, jak chcesz - proszę bardzo, ale na ązdne stopy przyjacielskie nie będę tego przekładać.
No i bez sentymentów rozstaliśmy się.

Jednak trochę mnie gryzło wewnętrznie to że tak po prostu odeszła nie mając innego kąska na boku, coś mi tu nie grało.

No i wyszło szydło z worka ;] okazało się 2 dni temu że jest z kolesiem, któego znam - jedna ze wspólnych paczek znajomych - poznała jakiś czas temu.

Także osobiście jeszcze nie znam przypadku, gdzie kobieta odchodzi, bo faktycznie przestaje coś czuć- ale po prostu, nie mając innej opcji na horyzoncie opuszcza.

Ale to nie zmienia faktu - że zmiękłeś w tym związku i przerwa na którą tym zmiękczeniem dałeś się namówić gówno da. Ty układasz plan , jak pokazać się zajebiście po miesiącu na urodzinach, być pewnym siebie i dostarczyć emocji - a ona przyjdzie z nowym kolesiem. I co, cały misterny plan w pizdu?
Tak, w pizdu. Bo zamiast poznawać nowe panny, wyciągać wnioski, bawić się z innymi, spotykać ze znajomymi i olać obecną pannę - Ty będziesz czekać potulnie jak owieczka przywiązana do słupa. Zrobisz co uważasz, ale życie jest jakie jest, naiwność nie popłaca.

shanav
Portret użytkownika shanav
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 19
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-08-11
Punkty pomocy: 23

Podziwiam Cię, że chciałbyś przez CAŁY MIESIĄC siedzieć w, jak to ktoś wyżej określił, emocjonalnym gównie. Przecież przez miesiąc można tyle zajebistych rzeczy zrobić! Chcesz siedzieć i obgryzać paznokcie, martwić się czy jesteś już przyjacielem, czy jeszcze nie? Czy wysłać esemeska czy lepiej zadzwonić? Wsadź jajka na swoje miejsce i zachowuj się jak facet. Przez miesiąc możesz tak swoje życie posunąć do przodu, że zapomnisz o dziewczynie. Mój kuzyn w miesiąc zwiedził całą Amerykę Południową. Wystarczył mu miesiąc, a wspomnienia będzie miał do końca życia. Twoje wspomnienia to będzie tylko płacz w poduszkę. Pozdro i powodzenia!

Aut viam inveniam aut faciam.

Izzy3
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-11-03
Punkty pomocy: 29

Zmiękłem to prawda ! jednak staram sie nad tym panować koledzy....
ale wiecie co, swoją drogą nie moge w to uwierzyć że są tu sami pewni siebie ludzie, których nie poruszy nawet widok cierpiącego psa, czy może jest tu jakaś walka testosteronu kto da lepsze rady...
Wydaje mi się że Nie bierzecie pod uwagę tego, że nie wszytskie dziewczyny są takie same..jedne mają chujowo w domu..drugie z kolei mają wszystko, różne są charaktery, różne są mózgi, każdy jest inny.

Ja natomiast może zwyczajnie potrzebowałem wygadać sie komuś i stąd ten chujowy wątęk. Tak czy owak dzięki za każdą odpowiedz i poświęcony czas. Pozdrawiam i stawiam kolejke.

################

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

aaaaaaa... no to trzeba bylo od razu, ze chodzi o to, zeby Cie poglaskac...
No sorry... raczej nie tutaj...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Nie Izzy. To nie wyścig szczurów, kto bardziej popisze się wiedzą PUA. Bo zwyczajnie na cholerę? Profitów z tego nikt nie ma Tongue no chyba że ktoś kolekcjonuje te punkty pomocy.

Rozumiem że Twój przypadek to indywiduwalny i Twoja panna jest inna niż wszystkie. Tylko że każdy tak myśli, i takich sytuacji jest miliard, i codziennie, i na każdym kroku. Też kiedyś myślałem tak jak Ty - że co inni mogą wiedzieć, to ja ją znam..
No ale przejechałem się na tym, spróbowałem na własnej skórze. To nie są wypociny z dupy wzięte, tylko myślę dość cenne rady osób, które w jakiś sposób mają mniejsze czy większe doświadczenie oparte na takich bądź podobnych sytuacjach.
I to nie jest żadna chęć zdołowania Ciebie, pojechania Tobie, tylko realna cenna rada, żebyś w porę wygrzebał się z bagna, a nie głaskany dalej w nie brnął coraz głębiej.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Wiesz co panie kolego, bo większość ludzi z forum też przeżyło rozstania, upokorzenia od lasek i po prostu się na to uodporniło. Nauczyłem się jednego nie ma przerw w związku, w ogóle nie rozumiem co to ma znaczyć. Albo jesteśmy ze sobą na dobre i na złe albo nie.

A po drugie jak laska gada o przerwach i ma takie rozkminy jak twoja, to raczej koniec panie i często ktoś nowy jest na horyzoncie.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki