wszystko zaczelo sie ok 2,5 roku temu kiedy to poznalem pania x. dosyc szybko bardzo mocno sie w niej zaduzylempo pewnym czasie gdy myslalem ze jestem juz blisko zwiazania sie z nia powiedziala mi ze poznala swojego owczesnego chlopaka. bylem bardzo zalamany. stwierdzilem ze najlepsze co moge zrobic to zapomniec o niej. urwalem z nia kontakt ale zapomniec sie nie dalo. ok 2 lat temu natomiast poznalem pania y. wydazylo sie to na imprezie gdzie caly wieczor spedzilem z nia w lozku
pozniej ok 2 tygodni pisalismy ze soba i generalnie zajebiscie mi sie z nia gadalo ale mialem na nia wyjebane ze wzgledu na pania x... po ok 2 tyg urwalem z nia kontakt przez jakas glupote (nie bede sie zaglebial) ok 1,5 roku temu odnowilem kontakt z pania x. w miedzy czasie ziomek uswiadomil mi ze moze jednak warto przypomniec sobie o pani y, mowiac ze moge ja miec na pstrykniecie palcem
tak wiec napisalem do niej zeby zobaczyc co z tego bedzie. troche ponad rok temu pani x przestala znaczyc dla mnie cokolwiek bo uswiadomilem sobie ze nie jest dziewczyna dla mnie. wlasnie w tamtym momencie zaczal sie problem ktory ciagnie sie i nie daje mi spac az do dzis. uswiadomilem sobie bowiem ze pani y jest najlepsza dziewczyna jaka w zyciu spotkalem. jednakze nie potrafilem i dalej nie potrafie rozmawiac z nia tak jak wtedy gdy sie poznalismy. w trakcie tego nieszczesnego roku udalo mi sie popelnic duzy blad, z ktorego wagi zdalem sobie sprawe gdy zapoznalem sie z trescia tejze strony, a mianowicie nie wiem ile razy probowalem sie z nia ustawic, zeby moc z nia na spokojnie pogadac sam na sam. nigdy jednak nie doszlo to do skutku :/ (wiem ze nie jestem jedyny z ktorym tak postepuje) nastepnie znowu przestalem z nia rozmawiac, tylko od czasu do czasu pod wplywem jakiejs uzywki zaczynalem z nia rozmawiac
ostatnio zlapalem kontakt z jej ekipa (zapomnialem dodac ze nasze miejsca zamieszkania dzieli ok godzina drogi). zaczalem sie z nimi spotykac raz na jakis czas ale ciagle nie moge sie przelamac zeby z nia jakos normalnie pogadac :c cowiecej teraz im wiecej sie o niej dowiaduje tym bardziej czuje ze jest dla mnie odpowiednia i w dodatku mysle ze mam u niej szanse, nie bardzo wiem tylko jak mam to rozegrac
jedyne co udalo mi sie wymyslic wspolnie z ziomkiem to: umowic sie z nia pod jakims pretekstem spotkac sie i pokazac jej piosenke ktora o niej, dla niej napisalem i wkrotce nagram (jest kozacka- szczera opinia garstki zaufanych mi osob). boje sie tylko czy nie bedzie to krok za bardzo do przodu. powiedzcie co o tym myslicie 
Chyba sam niepotrzebnie robisz z sytuacji problem. Skoro ją widujesz co jakiś czas na spotkaniu ze znajomymi, to ja na twoim miejscu po prostu bym do niej podszedł i zapytał o jakąś sprawe/ rzecz/ hobby którą ona lubi - coś w stylu "jak leci, czy juz widziała ten film na który tak długo czekała?" a dalej już pójdzie samo... pogadać, pożartować, pośmiać się i umówić na kolejne spotkanie.
Hahaha
widać zasada kłębka zawsze działa. Ty zakochany x cię odrzuca. Uwodzisz y żeby zapomnieć. Zostawiasz ją bo jest łatwa a x niedostępna. Zdobywasz x ale kurwa nagle uświadamiasz sobie ,że To właśnie Y jest tą jedyną. Chłopie ogarnij się trochę.
Sam wiesz ,że kobiety lubią zdecydowanych mężczyzn ,więc dlaczego nie mogłes się zdecydować od razu na którąś z nich. Zaoszczędziłbyś kupę czasu i energii. No ale jak kto woli.
No tak zaśpiewaj swoją piosenkę
a ją zdobędziesz oczywiście przy pomocy "podstaw" z tej strony ,ale wnioskując możesz szykować już drugą piosenkę bo zapewne gdy już będzie twoja znów zapragniesz X.
Powodzenia
haha no wiadomo jak zawsze
chcialbym umiec zdecydowac w kim sie zakocham, wszystko byloby proste, ale to nie jest mozliwe niestety :/ X to przeszlosc total a Z nie ma na bank wiec mysle ze zostane przy Y jesli ogarne temat 
czesc
Po pierwsze bądź bardziej zdecydowany: Ty decydujesz!
Według mnie teraz Y Cie pociąga bo jest nie dostępna. A jak będzie "łatwiej" to Ci się może odwidzi?
Bądź facetem nie rób zalotów ze nie wiesz jak z nią rozmawiać tylko zacznij uwodzić.
Uwodzić będzie trudniej bo już coś wie o Tobie.
Pozmieniaj coś w sobie zaskocz ja czymś nowym. Zaskakuj tez jej znajomych jeżeli jej koleżanka powie jej ze jesteś świetnym facetem to i ona inaczej zacznie patrzeć na Ciebie... zorganizuj jakiś wspólny wypad z "ekipa" nawet do nowego klubu w mieście.
Miej 10% więcej Energi niż "ekipa".
K***a piosenkę na dzień dobry chcesz jej śpiewać to może teraz gon z kwiatami.
Badz bardziej nie dostępny. Drocz się,... poczytaj artykuły
"wiec mysle ze zostane przy Y..." gdzie tu zdecydowanie? Masz być pewny albo nie trać czasu
Wiem ze za ostro napisałem ale czasami trzeba.
nie badz głupi. Nie spiewaj jej piosenki wprost ani nie puszczaj. Nie na poczatku. Pomysli ze ci bardzo zalezy i skonczysz zycie walac konia w domowym zaciszu. Chcesz zaplusowac? Rob jak ja - dziwnym trafem zawsze gitare mam w bagazniku. Czy jest to jakas impreza czy cos zawsze wyciagam i gram ale nie jej tylko znajomym tak zeby widziała a ze gram a oni czesto spiewaja i dobrze sie bawia. Pare chwytow w tydzien ogarniesz i zagrasz duzo zajebistych piosenek(chwyty d,e,a,C,D,G,F) i juz twoja. Ognisko czy cholera wie co, zobaczy ze inne dziewczyny sa toba zainteresowane. Jak jest czasem u mnie domowka to lubie zagrac cos ale na elektryku, wtedy to juz inna bajka, moge pokazac 100% skila.
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~