Siemka
jestem tu nowy i po raz pierwszy zwracam się do Was o rady i uprzedzam że wszystko mam już "ogarnięte" ale z jedną rzeczą nie mogę się uporać
A więc do rzeczy , chodzi mi o to że nie potrafię mieć wyjebane na zdanie innych o mnie ;/ Przejmuje się nawet tym co ktoś kto mnie nie zna sobie o mnie pomyśli w jakiejś tam sytuacji :/ Głupio mi o tym mówić , ale nawet gdy idę do dentysty to wstydzę się prosić o znieczulenie bo myślę że będzie miała ze mnie bekę że dorosły facet a potrzebuje znieczulenia
pozdro 
A to dorosły nie moze sie czegos bac??
)
Strach jest czescia zycia...
Czyli jak idziesz do sklepu po chleb to tez sie boisz ze sobie pomysla ; oo ten to nie dozywiony bo kupuje chleb??
Stary za bardzo sobie to wbijasz do głowy ,tylko po co?
Co nie masz innego zajecia tylko przejmowanie sie zdaniem innych?
Podobno laki podrywasz ,skoro tak to co Ty tu jeszcze robisz?
Zajmij sie tym co lubisz to to co mysla inni zaraz ci z głowy wypadnie...
No chyba ze tez przy podrywaniu sobie myslisz ze laska bedzie myslec : desperat ,ON mnie podrywa...co mu odbiło !!
POZDRO
Niestety to wszystko siedzi w Twojej głowie, nie dostaniesz od nas pomocy bo musisz sam sobie poradzić. Brak Ci pewności siebie i tu siedzi problem. Musisz wiedzieć, że to Twoje życie i to ty nim sterujesz a zdanie innych się nie liczy.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Ale w jaki sposób sobie z tym poradzić ? Czasami już nie mam siły na to. Chciałbym się tego pozbyć , staram się o tym nie myśleć , ale nie jest łatwo i zawsze to wraca ;/
Czasami sie zastanawiam jakie to ludzie maja dziwne problemy..
))
Widze ze ten tez jest dziwny.
Sam kiedys miałem podobnie bo kumplowałem sie z młodszym kolega i co gdzies z nim wyszłem i mijałem starszych znajomych to ciagle miałem wrazenie ze mysla sobie-ale sobie kumpla znalazł,takiego gnoja itp...
Nie dosc ze tak myslałem to jeszcze sie robiłem cały czerwony na buzi jak ich mijałem ale wiesz jak mi to przeszło? A tak ze wogole przestałem na to patrzec i powiem wiecej,czesciej zaczołem z nim wychodzic...
emocje mi opadly ,poprostu mi porzeszło wiec jestem przekonany ze Ty sobie tez poradzisz tylko wiecej wiary w siebie
POZDRO
Znam temat. Raczej znałem:)
Ja wyleczyłem się z tego w ten sposób, ze po pewnym czasie miałem juz tak chore mysli, ze sam śmiałem się z mojej dziwnej glowy. Postanowiłem to olać i tak zrobiłem. Czasami mam jeszcze takie przebłyski ale wywołują one raczej uśmiech niż zdenerwowanie:) W pracy wołają na mnie luzak
Zycie jest zbyt krótkie żeby je marnować na takie glupoty
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL
Dzisiaj przed snem pomyśl co będzie jak będziesz już stary i życie praktycznie dobiegnie Ci do końca. Jeśli tego nie naprawisz będziesz żałował, że wielu rzeczy bałeś się zrobić, bo miałeś obawy o to co sobie ludzie pomyślą. Ale możesz też pierdolić to co myślą inni i stopniowo poprawiać (od razu się nie da) swoją pewność siebie. Możesz dożyć setki i pomyśleć, że zawsze podejmowałeś właściwe decyzje i nie miałeś wątpliwości.
W konkretnej sytuacji myśl o czymś zabawnym albo podniecającym (np. o namiętnym seksie). Powinieneś w ten sposób poprawić swoją samoocenę.
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>
"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".
Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.
Nie jest przyjemnie otrzymywać krytyczne uwagi na nasz temat. Zdanie innych - nawet gdy wypowiedziane niesłusznie, może ranić. Widzisz, ile ludzi, tyle zdań. Nie jesteś w stanie wszystkim się podobać, wszystkich zadowolić, zaspokoić oczekiwania, musiałbyś być Bogiem. Jedni ludzie mogą być Tobą zachwyceni, drudzy mogą Cię w tym samym czasie znienawidzić.
W Twoim życiu napewno są osoby bliskie. Widzisz, w moim przypadku, liczę się głównie z ich zdaniem, bo wiem, że są ze mną szczerzy i kierują się moim dobrem. Czasem usłyszę coś od obcych, co utkwi w mojej głowie i kłuje... Jeśli kłuje bardzo, mogę zawsze zwrócić się do Tych osób o opinie czy słusznie, i czy faktycznie muszę coś zmienić w swojej osobe / swoim postępowaniu.
Jezeli wyglądasz, zachowujesz się i postępujesz zgodnie ze swoimi zasadami, to negatywnie opinie innych nie powinny Ci doskwierać. Będąc spójny sam ze sobą; pewny i dumny zadań które wykonujesz, ręcze Ci, że będziesz pewny siebie i opinie innych nie będą Ci aż tak dokuczać.
Kolejna rzecz. Widzisz, krytyka nawet niesłuszna ma często swoje plusy. Pozwala nam się skupić na sprawach, o których często zapominamy. Dzieki niej nie przewraca nam sie w d**pach. Zanim cos wezmiesz do siebie, przepusc to przez swoje ''filtry inteligencji'' i pomysl czy ktos daje Ci te uwage abys byl lepszy, czy poprostu klamie aby ci dopiec.
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Ja proponuje może np wyolbrzymiac czasem te rzeczy
idziesz do dentysty powiedz jej że strasznie się boisz i że stresujesz i że jak ci nie da znieczulenia to sie rozpłaczesz jak dziecko, ona to potraktuje jako żart usmiechnie się i powie no dobra dam panu to znieczulenie i w innych sytuacjach.
Wyjdź na miasto i rob szaleństwa jakieś, ale zgonie z prawem
Np wejdź do przymeirzalni w jakimś odzieżowym TK max czy reserved i cisnij nza głos kurde papier toaletowy się skonczył zeby ludzie na zwenątrz usłyszeli
potem wyjdź tak zeby widzieli, że to ty to powiedziałeś
rób rzeczy gorsze i wtedy te normalne stana się normalne
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy to zrobić czy nie, zrób to- inaczej się nie przekonasz, a czas leci"