Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Proszę o znalezienie błędu w moim podrywie

6 posts / 0 new
Ostatni
piterlubimaslo
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0
Proszę o znalezienie błędu w moim podrywie

Witam serdecznie uwodzicieli.

Wstawiam mój wątek tutaj, gdyż nie uważam się za wielkiego PUA, a sama sytuacja nie jest jakaś zaawansowana.

Do rzeczy.

W połowie sierpnia byłem na domówce u koleżanki. Jak już się impreza dobrze rozkręciła tańczyłem z kilkoma dziewczynami w tym z jedną nieznajomą, której nie widziałem wcześniej. W pewnym momencie wszyscy wyszli z pokoju, ja zostałem tańcząc z tą nieznajomą. Kiedy skończyła się playlista przysiadłem do komputera i wtedy ona mi się przedstawiła (podejrzewam, że musiałem u niej zaplusować, gdyż jestem niezłym tancerzem). Nazwijmy ją K.,.
Jeszcze trochę potańczyłem z panną K., w dalszej części imprezy skupiłem się na interakcjach z innymi imprezowiczami, z nią się za bardzo nie widzialem.
Moja koleżanka zaproponowała mi nocleg, więc imprezowałem do samego rana. Kiedy prawie całe towarzystwo się rozeszło, a to co zostało spało na wyrach, ja siedziałem na werandzie z K. (tak się złożyło, nie dążyłem do tego) i rozmawialiśmy. Spodobała mi się ta dziewczyna, fajnie się z nią gadało. Kiedy już miała iść, bo ktoś po nią przyjechał, ja zatrzymałem ją i powiedziałem pewnie i bez zająknięcia coś w stylu "nie będę owijał w bawełnę, podobasz mi się, wpisz mi swój numer", podałem telefon, numer dostałem bez problemu. To była niedziela rano. Poszedłem spać, potem odwiózł mnie kumpel, którego spytałem czy dziewczyna jest spoko i czy ma chłopaka (później się okazało, że wygadał).

We wtorek wieczorem zadzwoniłem, umówiłem się na sobotę, ok.
Gdy się spotkaliśmy, powiedziałem jej, że wybieramy się na bilard. W drodze stosowałem kino i negi. Podczas grania w bilard, wiadomo, też dużo dotyku. Podczas gry, założyliśmy się, najpierw o to, kto kogo później pocałuje w polik, później o to kto stawia kawę. Ja wygrałem pierwsze, ona drugie (czyli ja stawiam).
Poszliśmy na tę kawę, ona chciała za siebie płacić, ale jej nie pozwoliłem, sam zapłaciłem. Fajnie się rozmawiało, potem łaziliśmy po mieście, zrobiło się ciemno, poszliśmy do parku i tam ją pocałowałem. Mówiła, że pierwszy raz się z kimś całuje na pierwszej randce, a tak wogóle to jestem drugim facetem z którym się całowała. Potem chodziliśmy objęci po mieście, ona mnie odprowadziła na dworzec, skąd odjechałem do domu.
W pociągu napisałem jej "napisz mi smsa jak już dotrzesz do domu, żebym się nie musiał martwić :)" Powypisywaliśmy sobie pare smsków, na koniec napisałem jej dobranoc i wysłałem buziaka.

W poniedziałek zadzwoniłem, żeby umówić się na niedzielę. W sobotę miała iść na wesele (na które nie chciała), powiedziała, że nie wie jak będzie stała z czasem w niedziele i da mi znać, zgodziłem się. W sobotę napisała smsa, że nie da rady, odpisałem "Rozumiem, pa".

Ponownie zadzwoniłem w poniedziałek, powiedziałem, że będę w piątek w Warszawie i chciałbym się z nią spotkać wieczorem. Odpowiedziała, tak jak wcześniej, że nie wie jak będzie stała z czasem, bo następnego dnia zaczyna nową pracę i ponownie powiedziała, że da mi znać, na co się zgodziłem.

Dzisiaj zaś napisała mi smsa "Przepraszam, ale więcej się nie spotkamy". Odpisałem "Coś się stało?" K.: "Zaczęłam się z kimś spotykać i chcę być w porządku" ja: "Rozumiem, miło było Cię spotkać, życzę powodzenia :)".

Ok, to cała historia. Może mi ktoś powiedzieć gdzie popełniłem błąd, który zaważył na tym, że ze mnie zrezygnowała? Nie chcę popełnić tego samego w przyszłości.
Dodam jeszcze, że oboje studiujemy (ja kierunek techniczny), mam pasję i dużo zainteresowań, brzydki nie jestem (raczej Tongue).

Ciekawy też jestem czy to już jest koniec, czy może jednak nie i jak to zrobić, jeśli jest taka możliwość. Trochę żałuję, że tak wyszło, bo dziewczyna jest fajna i ogarnięta.

arko518
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Powidz

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 5

W sumie dobrze rozegrałeś to wszystko, tylko za często chciałeś się z nią spotykać, mogłeś trochę odczekać aby sama zaproponowała spotkanie. Mogło też być tak, że kochała się w tym swoim byłym dalej i akurat tak się złożyło, że znowu zaczęli ze sobą rozmawiać i spotykać... Tak błędu raczej nie popełniłeś:) Kobiet się nie zrozumie. Ale ładnie się zachowałeś na samym końcu!

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Posłuchaj ! Twoim błędem jest to, że jej nie przeleciałeś Wink a Twoja mowa ciała ZAPEWNE była niespójna z tym co "próbowałeś" zaprezentować werbalnie Smile a i czytanie ze zrozumieniem działu "PODSTAWY" nie zaszkodzi.

Pozdrawiam

piterlubimaslo
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0

Horseq, rozumiem, że nie potrafisz mi pomóc, tylko przekierować na coś co już całkiem dobrze znam?

piterlubimaslo
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0

No cóż, szkoda, starałem się i nie ma efektów, ale nie będę się poddawał i może niedługo też kogoś poznam Smile

Dzięki chłopaki!