Witam, chciałbym was poprosić o doradzenie w pewnej sytuacji, bo nie wiem jak mam postąpić.
Znam się z moją aktualną dziewczyną od 5 miesięcy, po burzliwym początku jesteśmy razem od 2 miesięcy. Na początku naszej znajomości pojawił się konflikt spowodowany można powiedzieć przez moją osobę, a mianowicie jako małe dziecko z powodu tego, że byłem wcześniakiem musieli amputować mi jedno jądro. Z tego powodu w kontaktach z dziewczynami zawsze byłem jakby na uboczu, bardzo bałem się zranienia i tego, że ten defekt mnie skreśli i przez długi okres nikogo nie szukałem i w sumie nie było mi z tym źle.
Ale, że ja nie jestem raczej typem samotnika (chociaż mogę sprawiać takie wrażenie) to zapragnąłem jednak być z kimś po kilku próbach nieudanych znajomości poznałem moją obecną dziewczynę, i zaufałem jej jak jeszcze nigdy nikomu i wyznałem jej prawdę o mnie. Niestety rozczarowałem się bo przyjęła to inaczej niż się spodziewałem i zaczęła mnie olewać, było mi przykro bo myślałem, że będzie inaczej, ale z drugiej strony było mi lżej, że jej to powiedziałem i w sumie liczyłem się z tym, że może mając taką wiedzę o mnie nie będzie chciała ze mną być. Przebolałem to jakoś i zacząłem powoli przyzwyczajać się, że jej nie będzie, ale tu niespodzianka z powodu tego co wydarzyło się w między czasie pogodziliśmy się i zaczęliśmy być razem.
I można by powiedzieć, że to happy end lecz niestety jak to w życiu zawsze musi być coś.. Z powodu tego, że mam tylko jedno jądro mój organizm ma niewystarczającą ilość testosteronu i mam z tego powodu problemu, nie umiem osiągnąć pełnej erekcji lub w ogóle nie chce mi drygnąć, byłem z tym już u endokrynologa, niedługo udaje się do urologa i mam nadzieję, ze da się to wszystko „naprawić”.
Lecz niestety to wszystko spowodowało kolejne konflikty, moja dziewczyna jest doświadczona w tych sprawach, miała już kilku chłopaków, jakieś znajomości oparte tylko na sexie i jest to dla niej bardzo ważne, a ja co tu dużo gadać jestem jeszcze prawiczkiem. Ale przy takiej poważniej rozmowie zapytałem ją czy da mi czas i czy może poczekać, powiedziała mi wtedy, że tak bo jej na mnie zależy. Bardzo się z tego ucieszyłem, pomyślałem, że jednak jej na mnie zależy…
Tutaj dla pełnego obrazu sytuacji musze troszkę wrócić do tego co było wcześniej, moja dziewczyna ma więcej kolegów jak koleżanek co czasami mnie troszkę denerwuje bo ciągle jakiś kolega do niej pisze sms albo rozmawiają na komunikatorach lub się spotykają. Zawsze mi podkreślała, ze to tylko koledzy więc chciałem jej zaufać i wierzyłem w to..
Ostatnio poprosiła mnie abym przejrzał jej komputer bo coś tam się dzieje, kiedy go sprawdzałem dostała wiadomość „Hej skarbie”, chciałem zobaczyć co to za gość do niej pisze, i wiem, ze to nieładnie ale sprawdziłem jej archiwum i jak zobaczyłem co oni tam piszą to się załamałem. Facet ma stała partnerkę i z nią dziecko ale namawia moją dziewczyną do sex spotkań i z tego wyczytałem ona chce się na to zgodzić, i nie jest ważne dla niej to, że mnie zdradzi tylko to abym się o tym nie dowiedział.
Powiedzcie mi co mam teraz zrobić, czy rzeczywiści jestem na tyle beznadziejny i to co mi dolega usprawiedliwia zdradę? Czy jednak powinienem takiej pannie podziękować za związek?
Łukasz, niestety ale to cudo nie jest dla ciebie, po prostu nie pasujecie do siebie, sam stwierdzasz że ona woli związki oparte na seksie, z tego co widze ty odwrotnie.
Moim zdaniem daj se z nią spokój.
Związek z taką laska będzie powodował że coraz bardziej będziesz znikał a twoja pewność siebie zmaleje do zera, masz problemy zdrowotne ok, co nie przeszkadza ćwiczyć czy biegać, podwyższy ci to również poziom testosteronu i trochę przypakujesz co chyba tylko na plus, zacznij budowac w sobie pewnego faceta, krok po kroku, masz juz swoje lata, więc to idealny moment żeby coś zmienić, dla siebie, tak więc dzis już napierdalasz pompki, spróbuj pobiegać, poczytaj blogi, tylko kurde nie pisz że nie możesz znaleść !
Bierzesz dupe w kroki i zaciskasz zęby, siedzenie i pisanie niewiele zmieni w twoim zyciu, walcz o siebie, tylko od ciebie zalezy jaki jestes !
they hate us cause they ain't us
"Z powodu tego, że mam tylko jedno jądro mój organizm ma niewystarczającą ilość testosteronu i mam z tego powodu problemu, nie umiem osiągnąć pełnej erekcji lub w ogóle nie chce mi drygnąć"
pieprzysz...
co do panienki - to chyba oczywiste!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kolego tak jak radził Urlich, pracuj na sobą i odbudowuj pewność siebie. Idź na siłownie, basen czy pobiegaj. Co do laski, to olej ją nie tłumacząc nawet swojej decyzji. Uwierz, to wyrachowana suka.
Powodzenia i nie poddawaj sie.
Proś, a nie dają bierz sam...
Jak tak będzie się sypać na lewo i prawo to jeszcze któryś jej zaleje formę i będzie miała wtedy dramat. Daj sobie z nią spokój, poszukaj normalnej dziewoi, a w międzyczasie postaraj się rozwiązać swoje wyzwanie dotyczące jąder. Głowa do góry i do przodu.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
To bardzo szczere co napisałeś, a ja sobie bardzo cenie szczerość. Więc na wstępnie nie przejmuj się. Nie tylko Ty masz takie problemy. Sam też tam na dole miałem pewne problemy i w pewnym czasie też miałem z tego tytułu pewne kompleksy i opory przed stosunkami z kobietami. Ale wolałbym się nie wdawać w szczegóły bo to nie o to chodzi. Każdą wadę można obrócić w zaletę! Wszystko można zwalczyć a już zwłaszcza w psychice, a w mojej ocenie masz większy problem psychiczny niż fizyczny.
Po pierwsze to nie jest kobieta dla Ciebie. Wiem, że ciężko Ci to przełknąć, ale ona zawsze będzie zdradzać i tu nie chodzi o Ciebie tylko problem leży w niej! Za Bogusiem Lindą to "zła kobieta jest". Bardzo dobrze wyżej przywołany typ modliszki. Każdy prędzej czy później na swojej drodze spotyka taki typ. Z nią nie zbudujesz związku. Szukaj kobiety, której nie bedzie w pierwszej kolejności interesował seks. Z drugiej strony powinieneś od razu na początku znajomości otwarcie mówić o swoim problemie, nie czekaj z tym nie wiadomo ile. Rób to zanim się zaangażujesz! Dzięki temu zyskasz na pewności siebie także w oczach kobiety to raz. A dwa to ewentualnie jeżeli dla niej to będzie coś nie do przejścia to zaoszczędzi Ci czasu i rozżalenia.
Nie poddawaj się! Powodzenia!
"Jesteś jedyną osobą, która może wykorzystać Twój potencjał."
Olej ją za wczasu bo nic dobrego Cię z nią nie czeka. Jak to będziesz ciągnął to predzej czy później będzie bolało a szkoda Twoich nerwów. Zastanów sie czy jesteś w stanie jej zaufać biorąc pod uwagę co ona robi. Związek bez zaufania jest bez sensu, pełen rozczarown. Będą inne warte Ciebie i wkładu Twojej energii. Olej ją najszybciej
To zr Ci nie chce dygnac, to nie kwestia tego ze masz jedno jadro, tylko dlatego ze masz bardzo madrego kutasa. Ja mu sie wcale nie dziwie jak "Twoja" panna niby jest dojrzala i wyrozumiala, a szuka po cichu wrazen. Zasadniczo to ona glupia jest i Twoj kutas to wie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
zgodzę się z każdą wypowiedzią powyżej,Łukasz szanuj się wiem że to trudno tak przekreślić dziewczyne na której Ci zależy bo to jest naprawde bardzo trudne,ale ona nie jest warta Ciebie.To Ty jesteś na górze a ona jest na dole w tym wypadku.Bo Ty znasz swoją wartość i masz szacunek do Siebie a ona nie
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Kończ to ! laska nie jest Ciebie warta:P
A co do 1 jądra to nie jest koniec świata:] tak jak pisali koledzy do góry bierz sie za siebie ;P
Pozdrawiam i powodzenia.
"Strach" to tylko rzeczownik
Witam Panowie,
jak wspomniałem w pierwszej wiadomości moje wątpliwości co do jej szczerości wobec mnie narodziły się po przeczytaniu wiadomości na gg, odkryłem także, że z kolejnym kolegą wiążą ją dziwne relacje.. Ja od samego początku wiedziałem, że ona ma sporo kolegów, byłem o nich zazdrosny ale zawsze mi tłumaczyła, że to tylko koledzy i ona z nimi tylko rozmawia. No dobrze, uwierzyłem. Była kiedyś taka sytuacja jak jeszcze nie byliśmy parą, że właśnie do tego kolegi miała pojechać i obiecała mi, że nie będzie u niego spać ale spała… i taka sama sytuacja wystąpiła jak byliśmy razem, powiedziała mi, ze do niego jedzie i wróci na noc a spała u niego. Wypomniałem jej to ostatnio to przyznała się do tego, że u niego nocowała ale zarzekała się, ze nic między nimi nie było, a ja wiem, że doszło między nimi do seksu bo gadali o tym na gg..
dziękuje bardzo za wszystkie wiadomości.
Niestety sytuacja bardzo się pokomplikowała...
Nie wiem co mam teraz zrobić, zależy mi na niej ale czuje do niej wielki żal
Co wy byście zrobili na moim miejscu?
Pierdol szmate.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
lukaszk1985 nie obraź się ale jesteś cipą. Nie masz honoru i własnej dumy! Jak możesz się zastanawiać nad związkiem ze zwykłą kurwą, która zdradza, kłamie, oszukuje, daje złudną nadzieje.. No po prostu mi ręce opadają..
Chłopie ile Ty masz lat? Co musiałaby zrobić ta panna, żebyś zobaczył jaka tak na prawdę jest? Jakiś koleś musiałby zerżnąć ją na Twoich oczach, może wtedy byś w końcu zrozumiał.. Są pewne granice, których się nie przekracza..
Szukasz akceptacji bo masz pewną dysfunkcję, ja też miałem problemy ze swoim ale sobie z tym poradziłem tylko w odróżnieniu od Ciebie, ja znam swoją wartość i jeśli ktoś mnie okłamuje, nie jest szczery to nie ma nic do gadania. Uwierz mi są kobiety które potrafią być szczere.
Szanuj się człowieku i miej poczucie własnej wartości!!