Witam wszystkich.
Mam dość nietypowy problem, przeszukiwałem forum próbując znaleźć podobny temat, lecz na takowy nie natrafiłem. Przechodząc do sedna sprawy, chciałbym prosić was o ocenę tej całej sytuacji.. Jakiś rok temu poznałem dziewczynę, wstąpiłem w nią związek, dzięki tej stronie ten związek funkcjonował na dobrym poziomie. Dziewczynie od początku zależało, żebym miał dobry kontakt z jej przyjaciółkami i tak też się stało, często przychodziła na spotkania z jedną przyjaciółką gdyż głupio jej było zostawić ją samą z racji tego, ze wracały jednym autobusem do domu, jakoż, że polubiłem tą jej przyjaciółkę, to nie miałem z tym problemu, oczywiście nie pozwalałem na to cały czas, ale czasem ta przyjaciółka spędzała z nami czas, zawsze gdy był jakiś problem to ta przyjaciółka starała się nam pomagać za co obdarzyłem ją ogromnym szacunkiem i po prostu ją polubiłem (na stopie koleżeńskiej, jako kobieta mnie nie pociągała nawet), dosyć często rozmawiałem z jej przyjaciółką z racji wspólnej pasji jaką jest muzyka i po prostu dobrze mi się z nią rozmawiało o pewnych problemach, raz byłem z nią i koleżankami mojej dziewczyny na wagarach i od tego czasu moja była już dziewczyna zaczęła wariować, a mianowicie problem rozpoczął się pod koniec czerwca kiedy na zakończeniu roku szkolnego odwołała spotkanie ktore miało być rano, przyszedłem przywitałem się z nią lecz stwierdziła, ze nie ma czasu, bo zaraz idzie śpiewać hymn i przyjdzie do mnie później, tak więc poszedłem do swoich znajomych, jakoż że nasze klasy były obok, to akurat tak się stało, ze jej przyjaciółka stała obok mnie i pogadaliśmy chwilę, a moja dziewczyna nawet nie podeszła, po czym zrobiła problem o to, że to my powinniśmy podejść i z nią pogadać, zachowanie to zostało skrytykowane mocno przez jej klase i na następny dzień zrobiła mi wyrzuty o to, że nie podoba się jej, że mam za bardzo zażyłe kontakty z jej przyjaciółką, że nie podoba się jej to, bo ta jej przyjaciółka prawdopodobnie coś do mnie ma i kazała mi dokonać wyboru, że albo ona albo jej przyjaciółka na co odpisałem, ze nie będę załatwiał takich spraw przez sms i możemy się spotkać i pogadać, to stwierdziła, że jak nie podejmę decyzji to ona się ze mną nie spotka, tak więc odpisałem, że skoro tak to ok, nie będę jej przecież zmuszał do niczego, po czym odpisała mi, że gdyby zależało mi na spotkaniu to bym ją o nie prosił, a nie odpuścił.. zaznaczyłem też, że nie podobają mi się szantaże z jej strony typu 'albo ona albo ja', no i doznałem szoku, bo napisała mi, że życzy mi szczęścia w życiu i dziewczyny która nie będzie mnie szantażować i stwierdziła, że nie mam już po co przyjażdżać.. zerwała po prostu przez smsa
wcześniej jeszcze powiedziałem jej, że ma też to trochę na własne życzenie (mianowicie moje i jej kontakty), gdyż przychodziła z nią często na spotkania i zdążyliśmy się zaprzyjaźnić na co okropnie się zdenerwowała.. nie widzi nic złego w swoim zachowaniu.. rzuciłem również propozycje, że nie będę się kontaktował z jej przyjaciółką jeśli przestanie z nią przychodzić na spotkania (mój błąd zapewne, ale zależało mi na spotkaniach sam na sam w tamtym czasie), napisałem jej na drugi dzień, ze zachowała się bardzo niedojrzale zrywając smsem na co odpisała mi, że jestem głupi jeśli myślę, że po takim czasie zostawi to tak, a następnie jak nie odpisałem, to znowu obarczała mnie winą za wszystko w kolejnym smsie, nie odpisałem już wcale i tak nie kontaktujemy się już od ponad dwóch miesięcy, proszę o ocene tej sytuacji, bo zależy mi na tej dziewczynie i coraz częściej się zastanawiam czy to przypadkiem nie ja popełniłem mase błędów w calej tej sytuacji..
Ile macie lat?
Ocena sytuacji? typowe dla panienki w wieku 16-17lat
Wytrzymałeś bez niej 2mc to wytrzymasz już reszte zycia, bierz się za następną.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Ja już prawie 20, ona 17
Zacznij spotykać się z innymi laskami , jeszcze sama do ciebie wróci ; )
Jezeli Ci zalezy to napisz do niej , ale masz male szanse na powodzenie . 2miechy to troche dlugi okres a wiesz ,ze obieta zmienna jest i pewnie juz nie zalezy jej na tobie . Ja radzilbym Ci wziac sie za inne kobiety
Walcz , a zwyciężysz !
rr24 Stary, kobieta w tym wieku (17) ma w głowie emocjonalne eldorado, problemem jest skrajny brak zaufania, jeśli oczywiście nie ma podstaw, bo czasami można się pośliznąć:) ale do rzeczy..
Pytasz co o tym sądzić? cóż, włączyła się zazdrość, dodatkowo negatywna ocena społeczna.. panienka liczy na bukiet i szybkie cięcie problemu, jak dla mnie " nawet gdyby mi się chciało chcieć, to bym tego już nie ruszał.
Nie kontaktuje się z Tobą od dwóch miesięcy, po zerwaniu SMS, a Tobie na niej zależy mimo że jesteś 3 lata starszy. C`mon man !!
nie wracaj bo sie nie uda...czas na nowa dziewczyne
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Stary w tym wieku dziewczyna ma burdel w głowie stronami z fejsa besty , sentencje i inne tego typu gówna , ost widziałem jak znajoma wrzuciła jedna ze złotych myśli która mówiła ze jeżeli dziewczyna odejdzie od chłopaka a on nie będzie za nią latał to oznacza ze mu nie zależało czy coś w tym stylu... wiec sam widzisz karmią się tymi głupotami i co by źle nie zrobiła taka młoda to i tak będzie Twoja wina bo strony zalewają im głowę bzdurami ze wszystko musi zrobić książę z bajki
Moim zdaniem odpuść ją zapewne idziesz teraz na studia tam poznasz dużo nowych dziewczyn chyba ze chcesz mieć znów jazdy o byle co to odezwij się wznów kontakt tylko jak dla mnie to czarno to widzę
Głównie też miała problem o nasz kontakt 'wirtualny', bo dość często wymienialiśmy się kawałkami muzyki której słuchamy, popisaliśmy też o życiu często itd, itd i moją byłą trafiał szlag.. Nie zrozumcie mnie Panowie źle, nie jest to temat typu jak wrócić do byłej, mimo że zależy mi na niej ale chce usłyszeć opinie od was na temat całej tej sytuacji, moich ewentualnych błędów, czy takowe popełniłem itd.
Moim zdaniem nic nie zjebałeś. Dziewczyna jest skrajnie niedojrzała emocjonalnie skoro urządza ci takie sceny zazdrości o swoją przyjaciółkę z którą sama Cię poznała (oczywiście zakładam że nie dałeś jej powodów do tego. To ona zjebała ten związek więc ona powinna chcieć go naprawić, jeżeli biegał byś za nią po tym zerwaniu to gwarantuje, że w przyszłości robiła by ci jeszcze więcej takich chujowych przypałów.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
Stary, pytanie brzmi, czego konkretnie od niej chcesz.
Bo z jednej strony, zaznaczasz, że nie jest to temat o "wracaniu do byłej"
ale drążysz co "zjebałeś" nic nie zjebałeś, 17 letnia panienka przypierdala się systemowo;p jedną dziurę załatasz, powstaną dwie następne.