Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Prośba o przeanalizowanie sytuacji z kobietą chłodnym okiem

22 posts / 0 new
Ostatni
solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1
Prośba o przeanalizowanie sytuacji z kobietą chłodnym okiem

Cześć. Mam 28 lat, jestem gościem po przejściach, na szczęście udało mi się pozbierać. Obecnie wracam do dawnej formy;) Nie mam problemów z kobietami. Nie mam oporów by podejść do kobiety i rozpocząć bezpośrednie zakomunikowanie o co mi chodzi, czuję się przy nich swobodnie i bez skrępowania. Zresztą uwielbiam kobiety Wink Od czasu gdy wróciłem do obiegu i pozbierałem sie do kupy, odbudowałem swoje poczucie wartości, pewność siebie, zająłem się pracą nad sobą itd... I cóż... ku mojej niepohamowanej uciesze i początkowym zdziwieniu, bardzo często jestem podrywany przez kobiety. Nie chodzi o pokazywanie zainteresowania- po prostu panny same biorą sprawy w swoje ręce.I nie zrozumcie mnie chłopy źle- nie robię z tego nie wiadomo czego- po prostu to jest mega miłe i podbudowujące, a poza tym strasznie szanuję kobiety które nie boją się podejść i zagadać, nawet jeśli mi się nie podobają. Wiem to, widzę to ja, widzą to moje koleżanki, kumple. Oczywiście, jak to niestety bywa, czysta statystyka, tudzież zależy jakie kto ma wymagania, ale znakomita większość kobiet albo nie jest w moim typie urody, albo nie odpowiadają mi ich cechy charakteru po rozpoczęciu znajomości. Inna sprawa, że nie mam zamiaru wykorzystywać kobiety, której się podobam tylko po to żeby ją przelecieć. Wyrosłem z tego, szukam poważnej relacji. Sry. Podrywanie dla zaciągnięcia do wyra, niezobowiązująca przygoda inicjowana ze strony kobiety- nie potrzebuje tego. Przerabiałem to, wolę stałą poważną relację. Jak to się mówi de gustibus...
I oto ostatnio zdarzyła się sytuacja którą mówiąc wprost zjebał.m. Sytuacja w pracy. Pracę mam taką, że nie mogę pozwolić sobie na podrywanie kobiet. Nie pytajcie czym się zajmuję. Po prostu było by to wysoce niestosowne podważające mój autorytet zawodowy. I otóż owego dnia zawitała do mnie bardzo atrakcyjna i odważna kobieta. Widziałem po niej zdenerwowanie (była bardzo zdenerwowana, nogi z waty), jednak miała na tyle dużo ikry by spojrzeć niesamowicie subtelnie, uśmiechnąć się, podjąłem delikatną rozmowę i pokazać chłopcze podobasz mi się, twój ruch. Wcześniej, jej psiapsiółka robiła kilka razy badanie terenu- przyszły we dwie, koleżanka ją bardzo motywowała. Wymieniłem uśmiech, spojrzałem na nią, zagadałem niskim głosem, zaczerwieniła się, była mocno speszona, nie wytrzymała kontaktu wzrokowego. Ale potem... Jak mnie nie pierd.lnęło tak pany przysięgam- nie wierzyłem że coś takiego może się wydarzyć. Ot jak pisze Wojciszke- nie szukaj drugiej połówki jabłka. A mnie dojrzałemu gościowi przydarzyła się akcja jak gówniarzowi z liceum. I zjebał.m. Dziewczyna odeszła z niczym. Ani numeru, ani żadnego otwarcia, wymiana spojrzeń i do widzenia. Długo zwlekała z odejściem- wyraźnie czekała na mój krok. Nie doczekała się. Prawdopodobnie pomyślała, że nie spodobała mi się na tyle bym wziął numer. 5 min potem nie miałem ani cienia wątpliwości, że dziewczyna musiała zbierać się kur.a tyle czasu by podejść, na pewno pomyślała co za cipka z niego ze nie zrobił kroku w przód lub poczuła się odrzucona. Post factum wiedziałem co powinienem zrobić, ale wcześniej amok. Trudno biorę to na klatę. Ale pomyślałem, pieprzę to, nie zostawię tego tak. Namierzę ją jak ma na imię i nazwisko i nawiążę kontakt- nawet jak mnie przekreśliła to pokażę że mam jaja- no risk no fun. Zajęło mi to 4 dni. Mozolna robota. Serio. I znalazłem ją. Ok nie mam telefonu, mam fejsa. Bez zawahania pisze na fejsie wprost co i jak. Oczywiście w kulturalny sposób. Nie będę się szczypał. Podoba mi się, musi to wiedzieć, jeśli mnie zleje trudno- ważne ze spróbowałem. Niestety. Na fejsie bywa sporadycznie, msg nie odczytała. Inna opcja- zobaczyła msg i kosz bez przeczytania. Ale ok. Wiem czym się zajmuje. Wiem gdzie ją spotkać. Moje pytanie do Was: olać sprawę- miałem szansę, zjeba.em, teraz łykaj porażkę? Czy szukać nadal kontaktu zważając na fakt ze msg nie przeczytała. Z jednej strony nie chcę żeby pomyślała, że jestem na nią napalony jak piesek- niech też będę dla niej nagrodą. Z 2 strony sama zrobiła mega dużo, gdy to przeanalizowałem, otwarcie pokazała że jestem dla niej atrakcyjny, teraz czas na odpowiedź z twojej strony byczku. Na chłodno- jak to widzicie? Smile

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

jeśli faktycznie była tak zdesperowana, to spróbuje ponownie, tak łatwo nie odpuszczają - musi trochę ochłonąć i coś nowego wymyślić... niepotrzebnie ją zaatakowałeś na tym fuckbooku - lipnie to wyszło...

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

Wiesz co ja tego nie postrzegam jako desperacji. Jeśli kobieta mówi facetowi wprost, że facet ją zainteresował to nie ma w tym aktu desperacji. To jeszcze nic nie oznacza. Taka kobieta nie proponuje seksu, ani małżeństwa, ani nawet związku. Chce poznać faceta który jej się spodobał i nie ma zamiaru czekać bóg wie ile zanim facet domyśli się o co jej chodzi i błyskotliwie odczyta kobiece sygnały zainteresowania po stu spojrzeniach. A dalej albo facet nie jest zainteresowany albo jest i to on to pociągnie jak chce- do wyra, do związku, do małżeństwa, do seks przyjaciółki. Zresztą ile atrakcyjnych kobiet które lecą na faceta ów facet nie dostrzegł? Całe mnóstwo! Szkoda zmarnowanych szans:) Do odważnych świat należy. Tzn to mój punkt widzenia. Wcale tak nie musi być Smile Ale ja na takie kobiety nie patrzę jak na desperatki, lecz na kobiety, które wiedzą czego chcą i znają swoją wartość. One się nie proszą, one wprost mówią czego chcą. Poza tym nigdy przenigdy nie należy kobiecie która podeszła i ją zlałeś dawać do zrozumienia że jest to odd. Ja zazwyczaj przekształcam takie relację w koleżeństwo/przyjaźń Smile Kobieta wychodzi z twarzą a ja mam święty spokój od niechcianej adoratorki.
Z FB z jednej strony się pośpieszyłem, z drugiej czułem że muszę jej odwzajemnić swoje zainteresowanie, którego wtedy było za mało. Mogłem czekać aż ją spotkam, choć obawiam się ze po tej akcji będzie mnie unikać. Ale serio w tej sytuacji nie było opcji dobrej i złej- obie były trochę dobre i trochę złe Smile

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

zdesperowana/zdeterminowana/napalona/w rui, jak zwał tak zwał, piszesz, że macie wspólną znajomą/koleżankę i Ty na fuckbooku zagadujesz??? i twierdzisz że masz 28 lat - gimnazjum zalatuje, a co kurwa za problem, aby ta wspólna koleżanka jakąś imprezę/spotkanie czy co tam jeszcze zorganizowała?, skoro już bawi się w swatkę... a Ty rozkminiasz i kombinujesz niczym dziwka u spowiedzi... ja pierdolę, a ja jak palant się w tym temacie udzielam...

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

to nie wspólna znajoma, lecz jej znajoma która mnie kojarzy, z którą rozmawiałem kilka razy na stopie oficjalnej, którą kojarzę z widzenia, która badała dla niej teren- to jest różnica. Stary to nie jest relacja w której mógłbym podejść do tej kumpeli i powiedziec zorganizuj impr/spotkanie i nie ten krąg ludzi. Źle mnie zrozumiałeś. Gdybyśmy mieli wspólną koleżankę już było by po sprawie. tak czy inaczej temat close. Za to pomysł Elby- kurwa czemu na to nie wpadłem... dzięki Smile

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

To już podchodzi pod stalking. Jeszcze biegnij do niej do roboty, albo na klatce z różami czekaj bo dogrzebałeś się do prywatnych informacji na fejsie. To zamiast jej numeru w najlepszym wypadku dostaniesz gazem po oczach.

Skoro Cię inne podrywają, to co Ty się tak na tą jedną uparłeś?

Tak na przyszłość, jakbyś ją oczarował, to nie musiałbyś czekać kilka dni na odpowiedź i nie miałbyś problemu ze zdobyciem numeru. Więc nie rób z tego, że była dla Ciebie miła i speszyła się starszego faceta IOI rozmiarów naszej planety.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

OK. Pytania:

1) Czy napisałeś jej w tej wiadomości skąd masz jej dane (imię, nazwisko etc...) - jeśli nie, rzeczywiście mogła się wystraszyć.

2) Czy sam się przedstawiłeś, czy ona wie kim jesteś? - Wiesz wielu jest świrów i trzeba uważać. Kobiety się boją świrów i to rozsądne z ich strony.

3) Kluczowe - co jej napisałeś, bo Tobie może się wydawać, że kultura etc... a w rzeczywistości mogło wypaść jak stalking, albo list od jakiegoś maniaka.

Praca? Sytuacja, gdzie się spotkaliście? - to dosyć istotne, ale jak nie możesz, nie pisz.

Co do jakichś piesków, nagród etc.. - na litość, przecież Wy się jeszcze nie znacie, co Ty mówisz?
Raczej spróbuj jeszcze raz nawiązać kontakt poprzez FB czy też e-mail - ale

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

Wie dokładnie kim jestem, czym się zajmuję, jak się nazywam. Fuck i tak za dużo piszę a miało być anonimowo... obie pracują obok. Z jej kumpelą wielokrotnie rozmawiałem, mijaliśmy się, kojarzy mnie bardzo dobrze, ale jako ze ta kumpela jest mężatką nie miałem nigdy ciśnienia żeby z nią nawiązywać przyjaźni (przyjaciółek mam wystarczającą ilość). Jej kumpela robiła wielokrotnie badanie mojej osoby zanim przyprowadziła tą dziewczynę. W każdym razie nie jestem obcym gościem. Napisałem jej, że niedawno była u mnie w pracy z przyjaciółką. Wygląda na ciekawą dziewczynę i że chciałbym ją lepiej poznać. Jeśli da się zaprosić było by wspaniale. Krótko, zwięźle, dość neutralnie ale z jasnym przekazem. Całość zredagowałem pod kobiecym okiem celem upewnienia czy nie jest to w jakikolwiek sposób niestosowne, nietaktowne, nachalne, czy też aktem desperacji z mojej strony. Wg mojej kumpeli nie ma tam nic co mogło by ją w jakikolwiek sposób urazić, wzbudzić podejrzenia, że jestem nienormalny itp. Wybacz, ale oryginału nie wkleje. Msg nie odczytano- można to sprawdzić łatwo na FB. Podejrzewam że trafił do folderu inne- w takim wypadku nie wyświetla jej się że w ogóle go dostała Smile
Generalnie- na 100% jestem pewny że jej przyjście było planowane. Natomiast na prawdę nie chcę pisać czym się zajmuję. Pracujemy obok i łatwo ją spotkać. Tyle. Tak na prawdę zastanawiam się tylko nad tym czy jest sens cisnąć dalej- miałem szansę, zjebałem, fin. Next target or continue?

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Msg nie odczytano- można to sprawdzić łatwo na FB. Podejrzewam że trafił do folderu inne- w takim wypadku nie wyświetla jej się że w ogóle go dostała"

Cytuję.

Jeśli dobrze zrozumiałam, jesteś pewny, że ona nie dostała wiadomości (w sensie, nie przeczytała, bo nie wie o jej istnieniu?) - sorki, że dopytuję - ale (choć trudno w to uwierzyć) nie posiadam konta na FB - w związku z tym, nie wiem jak działa taki serwis (portal).

Jeśli tak jest, może spróbuj jeszcze raz - np.za pośrednictwem tej Waszej wspólnej znajomej?
A tak na marginesie - dziwne te podchody - jeśli masz już te prawie 30 lat i wspólną koleżankę - może po prostu poprosić ją aby w Twoim imieniu przekazała wiadomość?

Zabierasz się za to jak pies za jeża. (IMHO) Smile

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

tak, nie odczytała. Albo wyrzuciła do kosza bez czytania Wink
o tym nie pomyślałem żeby przez jej koleżankę przekazać inf Laughing out loud Choć wolałbym ją spotkac osobiście i wprost powiedzieć co i jak a nie przez koleżanke Smile Ale jak nie ma innej drogi to pójdę tą Smile Poszukiwanie kontaktu wszystkimi kanałami.
Pies do jeża Laughing out loud Tak czasem jest. Ale własnie to jest najfajniejsze:)

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Dla kogo najfajniejsze?
Moim zdaniem, ani pies nie jest zadowolony, a jeż tym bardziej Laughing out loud

A na serio.
Najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Poproś koleżankę, niech Was "wyswata" - kobiety uwielbiają Smile to robić.

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

W sensie ze trzeba się natrudzić, postarać by zdobyć kontakt do kobiety, bo nastepnym razem mogę ją spotkać za miesiąc przy takiej ilości osób która tam pracuje, i trzeba szukać wszystkich możliwych dojść, bo czas ucieka.

"A na serio.
Najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Poproś koleżankę, niech Was "wyswata" - kobiety uwielbiają Smile to robić."
Serio, nie wpadłem na to! Ot za najprostsze rozwiązania dostaje się nobla Smile Tego szukałem Elba! Jak Was nie kochać drogie panie Tongue

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

Bo chcę tą, ale trafiła kosa. Rzeczywiście, prawdopodobnie olała temat. Narzucać się nie ma sensu. Wątek close. Pozostaje next target. Za krytykę dzięki. Przyda się.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

obstawiam, że panienka da jeszcze głos, jeśli jesteś fachowcem od 'kanalizacji/hydrauliki", to faktycznie w pracy musisz trzymać poziom...

mysterkoma
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2014-03-10
Punkty pomocy: 82

Zdradź jak tyle subtelnych oznak "zainteresowania" potrafisz dostrzec? (nogi jak z waty, koleżanka ją motywowała) xd Grey mógłby czuć się zawstydzony xD

solifenacyna777
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 1

Może jeszcze mam Ci podesłać nagranie z monitoringu? Tongue Stary, na prawdę nie widzisz kiedy dziewczyna czuje się speszona, spięta itd? Smile Więcej inf w replayu do postu Elba.

Singing Trout
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 10

Udaje , ze nie odczytala wiadomosci. Albo jest strasznie wstydliwa, jesli tyle czasu zajelo jej podejscie, albo po probie otwarcia Ciebie, stwierdzila, ze to jednak nie jest to. Moim zdaniem nie najlepsza decyzja z facebookiem, ale zawsze lepiej cokolwiek niz nic Wink
Probuj, moze sie uda, jesli nie to bedziesz miec zawsze jakies doswiadczenie.

Pozdro

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Pracę mam taką, że nie mogę pozwolić sobie na podrywanie kobiet. Nie pytajcie czym się zajmuję.

Spoko, księża z natury są wyśmienici w podrywaniu Wink Jeśli nie jesteś księdzem to chyba była tylko wymówka przed sprzedaniem jej jakichś chociażby podtekstów.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jestes pewien, ze nie masz problemów z kobietami?

Stary... jaki ty masz problem? Chcesz sie umowic? Chcesz, zeby bylo trudno? Chcesz sobie szperac po sieci?
Pieprzycie, soli... Pieprzycie.

Idz do przyjaciolki i powiedz, ze spodobala ci sie jej kolezanka. I TYLE!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

" I otóż owego dnia zawitała do mnie bardzo atrakcyjna i odważna kobieta. Widziałem po niej zdenerwowanie (była bardzo zdenerwowana, nogi z waty), jednak miała na tyle dużo ikry by spojrzeć niesamowicie subtelnie, uśmiechnąć się, podjąłem delikatną rozmowę i pokazać chłopcze podobasz mi się, twój ruch. Wcześniej, jej psiapsiółka robiła kilka razy badanie terenu- przyszły we dwie, koleżanka ją bardzo motywowała"

"to nie wspólna znajoma, lecz jej znajoma która mnie kojarzy, z którą rozmawiałem kilka razy na stopie oficjalnej, którą kojarzę z widzenia, która badała dla niej teren- to jest różnica. Stary to nie jest relacja w której mógłbym podejść do tej kumpeli i powiedziec zorganizuj impr/spotkanie i nie ten krąg ludzi. Źle mnie zrozumiałeś. Gdybyśmy mieli wspólną koleżankę już było by po sprawie."

"Wie dokładnie kim jestem, czym się zajmuję, jak się nazywam. Fuck i tak za dużo piszę a miało być anonimowo... obie pracują obok. Z jej kumpelą wielokrotnie rozmawiałem, mijaliśmy się, kojarzy mnie bardzo dobrze, ale jako ze ta kumpela jest mężatką nie miałem nigdy ciśnienia żeby z nią nawiązywać przyjaźni (przyjaciółek mam wystarczającą ilość). Jej kumpela robiła wielokrotnie badanie mojej osoby zanim przyprowadziła tą dziewczynę. W każdym razie nie jestem obcym gościem."

"Napisałem jej, że niedawno była u mnie w pracy z przyjaciółką. Wygląda na ciekawą dziewczynę i że chciałbym ją lepiej poznać. Jeśli da się zaprosić było by wspaniale. Krótko, zwięźle, dość neutralnie ale z jasnym przekazem. Całość zredagowałem pod kobiecym okiem celem upewnienia czy nie jest to w jakikolwiek sposób niestosowne, nietaktowne, nachalne, czy też aktem desperacji z mojej strony. Wg mojej kumpeli nie ma tam nic co mogło by ją w jakikolwiek sposób urazić, wzbudzić podejrzenia, że jestem nienormalny itp."

"Generalnie- na 100% jestem pewny że jej przyjście było planowane. Natomiast na prawdę nie chcę pisać czym się zajmuję. Pracujemy obok i łatwo ją spotkać. Tyle. "

może mnie to ktoś przetłumaczyć "na nasze" w taki sposób, aby te moje ostatnie nieprzepite dwie szare komórki to ogarnęły?

Gumiśśś
Portret użytkownika Gumiśśś
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 12

Wszystkich wypowiedzi nie przeczytałem, ale po ch*j pytasz kogoś o zdanie. Ktoś Ci odpisuje a Ty zamiast przyjąć krytykę to się tłumaczysz.

Ochłoń, wsadź fiuta w drzwi i znajdź inną.