Witam
Długo miałem ochotę iść na pewien koncert, więc kupiłem 2 bilety. Postanowiłem zaprosić koleżankę, tylko nie bardzo wiedziałem, jak to rozegrać, żeby się zgodziła.
Ostatecznie spotkałem się z nią i się zgodziła, ale trochę dziwnie to wszystko wygląda.
Zaprosiłem ją sposobem: moi rodzice kupili 2 bilety, niestety nie mogą iść i mi je dali. Ja chcę iść, ale nie mam z kim, więc zapraszam Ciebie.
(Ma fajną siostrę, ogólnie znamy się rodzinka w rodzinkę).
Ona pyta: a dlaczego nie chcesz iść z moją siostrą?
Potem pyta: a nie możesz iść ze swoim bratem? a dlaczego twoi rodzice nie mogą iść?
Dłuugo się nie widzieliśmy, bo byłem na dłuugim wyjeździe, a podczas rozmowy co chwilę wspominała o jakichś chłopakach, a że z tym to była na spacerze, a z tym miała iść do kina, nie poszła ale teraz żałuje itd.
Ogólnie dziwnie, wzbudzanie zazdrości?
Kulminacyjnym punktem rozmowy było to, że dowiedziałem się, że jej rodzice też na to idą, bo dostali bilety z pracy...no to fajna randka będzie 
Potem pisze do mnie:
ej czemu nie chcesz iść z moją siostrą? tylko muszę to być koniecznie ja?
Odpowiedziałem:
bo nie lubię chodzić na takie imprezy z ładnymi
dlatego idę z Tobą
Ogólnie po tej akcji pojechałem na rower, sam nie wiem, czy z radości, że się zgodziła, czy z wkurzenia, że coś tu nie tak.
Ogólnie podbijam do niej bardzo powoli, żeby niczego nie spieprzyć.
Oceńcie sytuację proszę, panowie. Dzięki.
Może podobasz się siostrze i dlatego usilnie ciśnie ten temat
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
"Odpowiedziałem:
bo nie lubię chodzić na takie imprezy z ładnymi
dlatego idę z Tobą"
pocisnąłeś jej nieźle heh..
też mi się wydaje że coś na rzeczy z tą siostrą jest i dlatego tak nalegała żebyś zmienił zdanie, albo Cię sprawdzała, chciała usłyszeć szczere " bo wole Ciebie " czy coś, kij wie o co jej mogło chodzić..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Raczej wiem, że podobam się jej siostrze.
Za to jej podoba się mój brat. Ale mojemu bratu nie podoba się ona.
A mi nie podoba się jej siostra.
Hehe.
W każdym razie dziś już pisze różne rzeczy i raczej jakaś zadowolona, także może spoko.
Try me
O kurwa ale pokręcone:D
Czemu? Dlaczego? po co? Jak? Ile? Gdzie? Z kim? ludzie....
Pierdol to... zaproś jej siostre jak tak bardzo chce, a ją olej...
"Strach" to tylko rzeczownik
Po co? Żeby wzbudzić zazdrość w tej, do której podbijam?
Try me
Ja bym nie wytrzymal z tyloma pytaniami.
Po chuj wzbudzać zazdrość i wkim? jak siostra chce isc z toba
"Strach" to tylko rzeczownik
Moim zdaniem to jest proste. Ona po prostu chciała uslyszeć od Ciebie DLACZEGO zaprosileś właśnie ją!? A nie jej siostre, babke, sąsiadke, koleżanke.
Prosta zagrywka babska
Chciała usłyszeć cos miłego "bo własnie z Tobą mam ochote spedzic czas"., "bo wydajesz mi się sympatyczna", " bo fajnie nam sie gada ostatnio ". Chciała usłyszeć cos pozytywnego że idziesz właśnie z nią bo chcesz a nie bo musisz i nie było innej pod ręką. Wtedy wzrasta jej ego po miłym wstępie, pozytywnie nakreca sie na randke.!
Jak sie pyta "czemu ja" to ona chce usłyszeć coś miłego od Ciebie.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.