Jestem z dziewczyną 7miesiecy, jest bardzo ładna, ostatnio byliśmy razem na imprezie w klubie.
Dziewczyna tańczyła cały czas ze mną, jednak co jakis czas odpychała mnie i podchodziła do innego faceta, tak jakby wabiąc go i cały czas patrząc sie na mnie, po czym wracała do tańca ze mną. Zdziwiło mnie nieco to zachowanie, ponieważ jesteśmy ze sobą bardzo blisko i obydwojgu nam nie podoba się flirtowanie z innymi. A jej zachowanie kojarzyło mi sie z próba udowodnienia ze jest atrakcyjna i ze podoba sie tez innym. Dodam rownież, ze dziewczyna wypiła dosc duzo, jednak nie na tyle zeby czuć się źle. Powiedzcie Panowie, jak oceniacie jej zachowanie, co powinienem zrobic? Dla mnie alkohol nie jest wytłumaczeniem.
Zrób jej to samo a później gdy bedzie wsciekla powiedz że rozumiesz to , ze jest zła ale zachowywala sie podobnie. Umowcie się, że od tej pory bez krzywych, dziecinnych ruchow
w 90 procentach to nie działa ;p złość na złość nie polecam.
Mysle ze to jest prowokacja uzytkownika hehehe ☺☺☺☺
A na powaznie chciala wzbudzic zazdrosc, zebys ja po imprezie przekutasil od a do z.
Uśmiechaj sie.
NIGDY nie chodź na imprezy do klubów z dziewczyną, z którą jesteś w związku!!! Toż to proszenie się o problemy. Zamiast dobrej zabawy fundujesz sobie spiny, kłótnie, garść fochów i właśnie takie ciężkie rozkminy. Nie warto... A co do zachowania po prostu chciała się dobrze bawić, w końcu po to tam poszła. Również powinieneś wziąć z niej przykład heheh
Dla Ciebie to bzdura dla mnie życiowa prawda poparta doświadczeniem, nie tylko moim.
Przyznaję, być może nie byłem w tak wielu klubach jak Ty, masz bankowo lepsze rozeznanie.Hmmm, może jak ja widzę taką imprezę: Panny bez żadnych oporów potrafią podejść do faceta i z miejsca zaczynają "taniec godowy" ocierają się, dotykają, czasem kierują Twoimi rękami na swoje atuty lub są nawet jeszcze śmielsze! Faceci są nie lepsi, obmacują, pchają język już przy pierwszym tańcu nawet nie znając imienia. Sam widziałem jak mój znajomy w ciągu jednego wieczora z czterema laskami potrafił się "przelizać".
Zacząłem się zastanawiać: Czy mi ten cały obrazek odpowiada? Czy ja chce w tym wszystkim uczestniczyć? Czy to mi daję radość? Szybko się uświadomiłem i przestałem kluby odwiedzać, ot co. Teraz spotykam się z dziewczynami, które mają podobne podejście do mojego. Jednak jeśli moja dziewczyna będzie chciała wyjść z koleżankami lub nawet sama, ja jej tego nie zabronię! Baa, nawet nie mam takiego prawa! Będę życzył tylko miłej zabawy
Osobiście uważam, że jest dużo innych ciekawych alternatyw dla klubów, pewnie sam sporo znasz ale co kto lubi. Wiadomo, młody szczyl jestem, mało wiem o życiu, nie boję się tego, że tak jest. Jednak dziękuję za ten nieprzychylny komentarz MrSnoofie, każda opinia w jakimś calu nas kształtuje. Peace
na podstawie głupiej i toksycznej dupy tworzysz takie definicje?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie. A właściwie co to znaczy głupia i toksyczna dupa? Mam szacunek do każdej osoby, którą spotykam w swoim życiu i nie ma żadnego powodu bym kogoś oczerniał nawet jeśli ten ktoś zachowuje się źle w stosunku do mnie. Każdy ma w sobie wartość i wszyscy też popełniamy błędy...
Ale wracając do tematu. To jest moja opinia. Uważam, że jest słuszna. Wiem, że istnieją inne "słuszniejsze", tak biorę ten fakt pod uwagę i nawet cieszę się, że na forum o podrywaniu jestem za to moje myślenie linczowany bo mój komentarz jest rzeczywiście antyPUAsowski. Co nie zmienia faktu, że kumple, którzy imprezowali w klubach ze swoimi dziewuchami jakoś bardzo szybko zaniechali takich wypadów. Dla mnie proste wnioski
Szukaj innych dziewczyn z którymi możesz pójść na imprezę i dobrze się bawić bez spin itp. ;p
To, że nie chodzę do klubów to nie znaczy, że już się zamykam na życie towarzyskie! Koncerty, festiwale, prywatki u znajomych itp itd. Kluby to nie wszystko! Druga połówka myślę, że też nie narzeka na brak "klubowych wrażeń", przeważnie dobrze się bawimy. Pasuje mi to! ;d
Czasem zbyt łatwo sięgacie po takie rady, ciekawe czy liczycie się z tym że takie lustrzane odbicie może się skończyć zakończeniem związku? Ja przez takie lustrzane odbicie straciłem kobietę, którą bardzo kochałem i to tak od razu prawie że!!!
Jak Ona mi
Tak Ja jej.
Ona flirtuje z innym po alkoholu jak to jest pierwszy raz to według Mnie na spokojnie pogadać, jak kolejny to już gorzej. ;/ To już związek zaczyna się pierdolić ;/
a może jest po prostu głupkowata ?
często młodzi faceci mają cycki na oczach i nie widzą charakteru dziewczyny, tym bardziej po alko to wychodzi i raptem zdziwienie i ból
jeśli to jednostkowy przypadek to bym to olał, być może faktycznie alko zrobił swoje i poczuła się atrakcyjnie i wyszło jak wyszło ... grunt aby potem skupiała sie na tobie i po tobie w nocy jeździła
sam musisz wiedzieć czy to było pozytywne czy raczej złośliwe, to twoja kobita i ty ją już w jakimś stopniu znasz
they hate us cause they ain't us
To że kimś trochę potańczy to nie znaczy że za chwile Cię zdradzi może wyluzuj i sam z inną zatańcz tak żeby na Ciebie popatrzyła jakim zajebistym jesteś facetem.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny