Witam jestem nowy na forum. Mam problem otóż spotkałem się z dziewczyną 2 razy .Jakiś tydzień temu umówiłem sie z nią ale nie była jeszcze pewna, ostatecznie nie spotkaliśmy się bo cos tam jej wypadło. Zaproponowała niedzielę ale powiedziałem ze dam jej znać . W niedzielę odezwałem się że możemy się spotkać. Umówiliśmy się na wieczór ale po kilku godzinach zadzwoniła i przeprosiła że jednak nie da rady bo jest gdzies na grilu u rodziny i troche się przeciagnie ,a musi pokierowac do domu. Powiedziałem że ok tylko pod warunkiem że jakoś mi to wynagrodzi i tym razem to ona mnie gdzies zaprosi. Zgodziła się. W środę sama zadzwoniła i troche porozmawialiśmy.W międzyczasie miałem wrażenie iż dawała mi znać że ma wolny piątek i sobotę, ale nic nie proponowałem. Tu moje pytanie .Jak sądzicie czy odezwac sie do niej i zaprosić ją na jutro czy czekac aż w koncu sama zaprosi.Wiem że dziwne te moje rozkminy ale nwm czy być aż tak bardzo konsekwentnym, w końcu jednak się odezwała:p
To by było bez sensu gdybyś ja teraz zaprosił. Wyszłoby na to ze jesteś needy. A ona najwyraźniej nie chce wyjść z inicjatywą. Niewiele możesz zrobić. Ona szuka wymówek, widocznie nie chce sie spotkać sam na sam. Jak długo sie znacie? Jaki charakter miały wasze wcześniejsze spotkania??
Znamy sie jakos od miesiąca.Ostatnio sie troche przytulaliśmy i na koniec kiss bez oporów. Co do grilla to raczej nie wymówka bo słyszałem w tle jej rodziców i reszte rodziny jak jej cos podgadywali.Nie powiem bo też zdarzyło mi sie odmówić chyba 2 spotkania. Z reszta prosze was o rade bo chce poznać waszą opinie( tak z boku:D hehe)
ej nowy, wypad stąd, przy zakładaniu konta jest napisane żeby przeczytać podstawy ;p
No niestety ale nie jestem na takim lev jak czysteskarpety żeby wiedzieć jak sie zachować w każdej sytuacji.Można czytać podstawy a będziesz chu... wiedział jak sie nie bedzie praktykować.Dlatego też załozyłem ten wątek żeby wiedzieć jak to wygląda według Was. Z reszta chyba po to jest to forum żeby Sb jakoś pomagać;D
No bo forum jest od tego żeby pomagać, nie chciałem cię obrazić btw. Po prostu jest tu wysyp tematów jak twój na który masz odpowiedź w podstawach, wystarczy czytać ze zrozumieniem i przemyśleć kilka spraw a na takie pierdoly nie będzie potrzebna odpowiedź nikogo z forum.
Odezwala sie, wyczules ze daje Ci znac kiedy masz czas i co, masz zamiat czekac na pisemne zaproszenie z jej strony? Sa dziewczyny co maja takie chore 'zasady' ze wystawiaja sie na tacy, ale same chlopakow nie zaprosza na randke bo to wbrew ich 'zasadom'. Ja osobiscie na twoim miejacu bym tyle nie myslal i sie z nia zgadal a nie czekal az ona mnie zaprosi, czasem lepiej dzialac instynktownie niż rozkminiac takie glupoty
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Jay, niestety ale nie toleruję takich panien. Jeśli nie chce się zaangażować i czegoś zaproponować to czego mogę później od niej oczekiwać?