Na gł. stronie podrywaj jak nie jesteście zalogowani macie coś takiego. W dodatku Admin Gracjan na skrzynkę pocztową moją jak i zapewne waszą wysłał takie coś.
Co sądzisz o tym projekcie, jak oceniacie szkolenie Kamila i jego podopiecznych ? Czy dla was bardziej zaawansowanych osób to jest sztuczne(zdarzały się takie komentarze) ?
Czy w 1 dniu nie był zbyt natarczywy ?
ogółem zapraszam do dyskusji na ten temat.
Jeśli nie oglądaliście poniżej linki
http://www.youtube.com/watch?fea...
http://www.youtube.com/watch?fea...
http://www.youtube.com/watch?fea...
Jako, że był już taki temat, ale nieumiejętnie dodałem linki, które nie były z yt pozwolę sobie dodać jeszcze raz i chciałbym przeprosić Admina Gracjana jak i grupę moderatorów za to.
Wstawiam też komentarze, które widniały jak jeszcze istniał temat
nix
"Obejrzałem tylko 3 minuty pierwszego video, i faktycznie jakoś sztucznie wygląda rozmowa z kursantami, a jeśli chodzi o tą czarnulkę to jakoś nie pasuje mi jego styl, tak jak to ująłeś, koleś jest zbyt 'natarczywy', zobacz podobną akcję w wykonaniu Ronlouis'a
http://www.youtube.com/watch?fea...
widać różnicę, nie?
edit. w ogóle to jakieś dziwne negi i do tego, przeskakuje z nogi na nogę.
edit2. po 2 filmiku zmieniam zdanie, całkiem fajny projekt, chociaż nadal uważam, że video nr 1, było słabe, pozdro"
Johny Walker
"Mi się osobiście bardzo podoba Smile
Jutro kolejna część,już czekam.
Chętnie bym zrobił coś podobnego,tzn nie nauczać innych bo nie mam zdolności trenerskich ani nauczycielskich,PUA też nie jestem żadnym ale mam na swoim koncie kilka udanych podrywów.
Chętnie mógłbym Wam pokazać jak ja to robię,jak podchodzę do dziewczyny w parku na ulicy pod sklepem w galerii czy na imprezie. Ale niestety nie mam odpowiedniego sprzętu ani kasy na niego. Rok temu próbowaliśmy z kumplami nagrywać aparatem,obraz jeszcze jako tako było widać jak podchodzę do dziewczyny ale nic słychać nie było ;/
A jakbym znów nakręcił telefonem 3,2 mega pixela to potem by były komentarze typu : Czym to kręciłeś,kalkulatorem ?
Także jak wygram w totka lub zrobicie mi składkę na odpowiedni sprzęt to chętnie jebnę Wam filma 10 godzin HD samej praktyki Smile
Taka jest chyba potrzeba odbiorców żeby zobaczyć jak najwięcej podejść a nie żeby znów gadać o teorii bo teorii to już każdy naczytał się sporo.
Dobra a teraz co do Projektu Uwodziciel :
- obraz super,miły dla oka nie ma rażących pikseli jak u wielu amatorskich nagraniach tego typu.
-dużo teorii dla kogoś kto dopiero zaczyna mieć z tym do czynienia to super,ale dla bardziej zaawansowanych i oczytanych w teori to raczej woleli by więcej podchodów do praktyki,ze 20-30 podejść obejrzeć niż słuchać któryś raz z kolei teori.
Ogólnie zastrzeżeń nie mam,tak jak mówiłem wcześniej - podoba mi się Smile"
"Dobry ten filmik Ronlouis'a.
Pierwszy raz go widzę ;>"
i mój komentarz
Moim zdaniem pierwszy filmik na minus, bo zbyt sztucznie to wyglądało i był natarczywy. W dodatku jak dzwonił niepotrzebnie o różdżce mówił.
Drugi filmik lepszy i dobra gestykulacja.
Nadal dziwi mnie, że to samo zdanie wypowiedziane dwa razy bez gestykulacji i z nią może mieć całkiem inny wydźwięk i moc przebicia.
Co do ich podejść no to dobre.
Ten ostatni pan pod koniec filmiku, co zagadywał no to troszkę przesadził z tym wybraniem nr(bo nie zbudował dużego attraction, ale dziewczyna widać znała jego zamiary, więc może może kto wie;D)
Co do Ronlouis'a no to naprawdę świetny i pamiętam ten filmik z bloga . W tym blogu było też uwodzenie nocne w klubie za pomocą tańca.
Ten "Projekt Uwodziciel" to kolejne gówno warte video, nic nowego, na kase.
Popieram nie dowiedziałem się nic nowego. Plusem było nagrane podchodzenie co daje jakieś pojęcie o sprawie
Ale opowiedzcie coś więcej. Hmm, bo to, że niczego się nie dowiemy no to było wiadome od początku, ponieważ tutaj na stronie jest od groma informacji na ten temat. Poza tym tam miała być też praktyka. Ciekawi mnie czy to prawda z tymi 3 dniami i jak dalej będą się zachowywać wobec pań tamci faceci.
A nie lepiej ruszyć dupę na miasto i dojść do takiego samego poziomu co facet z nagrania, ale o WŁASNYCH SIŁACH?
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Gry na gitarze też można nauczyć się samemu, ale czy to będzie takie proste jak pod okiem doświadczonej osoby która w każdym momencie może wytknąć Ci błędy, poprawić, przedstawić plan dzięki któremu szybciej osiągniesz efekty, plan który doprowadził ją do tego poziomu? Kupujesz czas. Jedni osiągną ten poziom w rok, drudzy po 5 latach, inni wcale bo potrzebują motywacji i trzeba ich poprowadzić za rączkę.
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)
Panowie widzę nie było mnie sporo czasu to wątek umarł. Macie rację, że trzeba motywacji, samemu się starać o własne szczęście. Jednak pomoc kogoś z takiej strony jak ta, by razem wspólnie wychodzić na miasto jest dobra. Jeszcze jak poza podrywem może gdzieś razem wyjść to już prawie 3/4 sukcesu.
Dostałem na swojego e-maila już z 2 albo nawet 3 wiadomości, że jak kupię coś tam bla bla no to mam szansę wygrać bilet czy coś w tym rodzaju na ten jego kurs. Fajnie, że pomagają ludziom, ale brać za to kasę ? Rozumiem, że jest wielu desperatów, co za takie szkolenie zapłaci lub są tacy, co nie umieją podrywać, nie znają nawet podstaw, a chcą być mistrzami dzięki takiej szkole, ale moim zdaniem to na marne, bo jeśli sami nie chcemy to i tak mało z tego wyniknie.
I tak teoria nie zastąpi praktyki. Cała teoretyczna wiedza jest dostępna w necie za darmo. A za praktykę też nie trzeba płacić - trzeba wyjść z domu i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Nie potępiam takiego kursu, chętnych na pewno nie zabraknie. Koleś ma gadane i dobrze sobie radzi. Nie tylko z dziewczynami ale także z namawianiem na jego kursy. Kupując taki kurs nauczymy się niewiele więcej niż jakbyśmy wyszli sami czy z kumplem. Ale za to mamy dużą motywację. Samemu się na pewno trudniej zmotywować żeby wyjść i ćwiczyć, a płacąc i angażując się mamy dużą motywację.
Już Gracjan na początku mówił... Dzień teorii, tydzień praktyki.