Cześć, spotkałem się z dziewczyną i jest po prostu inna, tzn jakby moje ego było zaspokojone, że z kimś takim mógłbym się pokazać..
Mam jednak problem, dotychczas wpadałem na jakieś kobiety chcące miłości lub altruistki, szybko się wkręcały (poznane przez Internet niestety i to bardzo psuje samoocenę bo ma sie wrażenie, że to one wybierają a nie facet..)
A ta dziewczyna z kolei była ogarnięta, mądra, z własnym zdaniem i przekonaniami a zarazem bardzo pocieszna z takim lekkim dystansem, jakby się nie paliło, bardzo dużo mówiła od siebie, rozbudowane wypowiedzi, uśmiechnięta i właśnie takie kobiety mnie pociągają, tylko, że ja sie zaczynam bać, że tego typu dziewczyny (piękne, wartościowe) nie zapytają mnie o związek (miałem kiedyś tak i proces sam w sobie był piękny, ale popsulem to bo sie zauroczylem po uszy)
Nie wiem jak długo powinno się budować relację by do czegoś poważnego doszło (i by też mieć jasność, że ona dąży do czegoś ze mną) bo naprawdę albo jakaś mnie chciała zawsze po jednym czy paru spotkaniach albo koniec był po pierwszym i teraz mam taki zgrzyt, że to chyba będzie długa podróż z wielką niewiadomą.
Czułem, że nie dalaby mi sie tak o na pierwszym spotkaniu pocałować, taka ugruntowana sie wydawała, pewny głos itd.. A poza tym dała mi sporo radości , dałem jej jedynie buzi w policzek na koniec i przytuliłem uśmiechnęła się do mnie i powiedziała, że było miło.
Tzn chciałbym wiedzieć tak ogólnie jak to poprowadzić by ona coś poczuła, bo aż chce mi sie walczyć o tą znajomość oraz czego nie robić by nie zepsuć i się nie wyłożyć na tacy, bo odpalilo mi sie pożądanie, zawsze miałem tak, że albo od razu sie coś zanosiło albo nie i mam wrażenie, że z nią długoterminowo musiałbym działać i niestety mam coś takiego, że wolę od razu mieć pewność by mi po głowie nie chodziło, coś typu, że chciałbym od razu przeskoczyć z punktu A do B bo widzę, że ona za mną nie goni i stanowi wyzwanie
Co to znaczy ze z kimś takim mógłbyś się pokazać ? Gdzie? Na pokazie mody czy w telewizji ?
W sensie, że przed ludźmi, gdy spotykalem się z jakimiś gorszymi, przeciętnymi to unikalem publicznych miejsc
Czytając Twój post mogę Ci tylko powiedzieć, że zjebiesz to koncertowo. Ogarnij się kolego, spotkałeś się RAZ z dziewczyną a rozkminiasz tematy jakbyś spotykał się z nią od kilku miesięcy. Nie rozumiem, jak można chcieć dążyć do czego więcej z osobą, której nie znasz? Na drugim spotkaniu wyjdzie, że je palcami w restauracji, a na trzecim że nie toleruje glutenu... Poznaj ja najpierw, spotykaj się na luzie i nie planuj niczego. Jesteś strasznie niepewny siebie i niesamowicie bije to z Twojego posta, do tego needy, jeśli laska tego jeszcze nie zauważyła, to jeśli będziesz tak rozkminial na następnym spotkaniu to będzie wasze ostatnie. I proszę... Nie pytaj się jej, czy chce czegoś wiecej
...a będziesz ze mną chodzić?
Dokładnie tak.
Dodam tylko że nieważne czy spotykasz się z durną 18 czy dojrzałą 40, kobieta zakochuje się wtedy się tobie oddaje i wtedy to ona Ciebie goni.
Jak będziesz tak rozkminiał i bał się eskalować seksualnie to jeszcze 1-2 randki i laska straci zainteresowanie.
Okazywanie uczuć jest spoko ale w związku i po seksie, na tym etapie to strzał w kolano.
Także rozgrywaj to na spokojnie, nie daj jej wyczuć że już Cię zdobyła i będzie git
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Jeśli Twoim celem jest związek, a nie tylko jednorazowy seks, to pamiętaj o dwóch rzeczach:
1. Cały proces poznawania powinienem przebiegać stopniowo bez pominięcia żadnego z etapów. Czyli innymi słowy nie pchasz rąk do majtek kiedy jeszcze nie macie zbudowanej między sobą intymności. Ja wiem, że facet powinien dążyć do seksu i oczywiście się z tym zgadzam, ale nie zbudujesz wartościowej relacji kiedy pominiesz kilka pierwszych etapów i od razu przejdziesz do fizyczności. To wszystko powinno wyjść naturalnie, krok po kroku, pierwszy pocałunek, pierwszy seks, pierwszy wspólny wyjazd, wzajemne poznanie znajomych, rodziny, itd.
2. Kwalifikacja, czyli przede wszystkim sprawdź, czy dziewczyna w ogóle się nadaje na Twoją dziewczynę. Jeśli chcesz zaliczyć to wystarczy, że laska ma fajną dupę, cycki, czy co tam lubisz. Jeśli ma z kolei zostać Twoją partnerką, powinna spełniać o wiele więcej Twoich wymagań. Nie bój się zatem stawiać jej wyzwań. Rzuć gdzieś mimochodem w trakcie rozmowy, że lubisz kiedy dziewczyna potrafi gotować i obserwuj jej reakcję. Jeśli jej na Tobie zależy to będzie próbowała się pochwalić swoimi umiejętnościami, albo ukryć ich braki. Jeśli ma na Ciebie wywalone, to będzie też miała gdzieś spełnianie Twoich wymagań. Nie pytaj wprost, czy pali papierosy, tylko wyraź swoje zdanie na ten temat i zapytaj co ona o tym myśli. Wtedy nie będzie brzmiało to jak jakiś wywiad, a otrzymasz informacje których potrzebujesz. Pamiętaj, że ciężko jest zmienić drugiego człowieka, więc jeśli coś Ci nie pasuje to musisz podjąć decyzje już teraz, czy jesteś w stanie to zaakceptować czy też nie, inaczej będziesz nieszczęśliwy w tym związku i dziewczyna również, bo w pewnym momencie zaczniesz ją o to obwiniać i próbować na siłę zmienić (ja tak właśnie miałem z paleniem papierosów)
Powodzenia i dawaj później znać co było dalej
a mnie ciekawi, co by było jakby było to od tyłu do przodu ;p
pierwszy pocałunek, pierwszy seks, pierwszy wspólny wyjazd, wzajemne poznanie znajomych, rodziny, itd.
ja nie żartuję
a skąd ta pewność że z nią warto coś więcej?
Po rozmowie, jednym spotkaniu?
Najlepiej to się jej oświadcz, weźcie ślub i niech ci urodzi dwójkę dzieci a ty wybudujesz dom i posadzisz dąb.
A tak serio, to na spokojnie. Działaj według tego co na forum jest i pzgodnie z podstawami.
Nie napalaj się, bo być może już nie będzie chciała drugi raz się spotkać bo nie działałeś za bardzo.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."