Witam. Mam od paru spotkań problem z Panią E. Wszystko dążyło w dobrym kierunku . Dązyłem cały czas do KC no i tak to się dalej toczyło . Pierwszy raz KC było po pijaku czego bardzo załuję no ale niestety i tak bywa . Ona to pamiętała ja w sumie z opowieśći raczej . Na 2 dzień do mnie wydzwaniała że teskni itp. No i poźniej wydawało mi się ze będzie z górki . Dwa spotkania po tamtej akcji były naprawdę takie jakie jakie powinny być . Zaś nagle coś się zepsuło . Przez 2 spotkania ani dotyku ani KC nic nie mogłem zrobić. W końcu powiedziała mi że jej były chłopak kogoś ma i tutaj się zaczyna cały problem chyba. Na koniec spotkania powiedziała mi że ona potrzebuje czasu że chce być przez jakiś czas sama . W sumie takie standardowe gadki " Mogę być z Tobą ale nie chce Cie skrzywdzic "etc ( taką chamską łaską zajechało). Więc powiedziałem z uśmiechem ok (akurat musiałem jechać ) pożegnałem się . I teraz pytanie czy da się coś ugrać i w sumie takie pytanie bardziej do mnie powinno być czy w ogóle warto ( czy nie bd robił za hmmm słowa mi brakuje "pocieszyciela/zabawke" po jej byłym) .
Z góry dzieki za wszelkie komentarze/podpowiedzi. Pozdrawiam
"W końcu powiedziała mi że jej były chłopak kogoś ma i tutaj się zaczyna cały problem chyba."
LOL co relacja, między nią a Tobą, ma wspólnego z jej BYŁYM chłopakiem?
Uważam, że Twoje zachowanie było ok, ale trochę źle, że nie powiedziałeś co o tym myślisz..
No dla mnie np to jest chore, że spotykacie się i wszystko się pierdoli bo jej były znalazł sobie dziewczynę (?!?). Nie potrafię tego ogarnąć, serio.
Wg. mnie Jeżeli dalej Ciebie do niej ciągnie to nic tylko czekać na jej odzew.
Może troche źle przedstawiłem sytuacje. Wydaje mi się że to przez to była z typem długo zaręczona data ślubu itp. od tam nie wiem strzelam roku nie są ze sobą no ale widzę że jej to w głowie siedzi i była roztargniona pomiedzy 2 osobami z mojej strony to wydawało mi się że to był jeden z moich najlepszych nazwijmy to " podrywów". No a tu nagle taka sytuacja i zgłupiałem trochę. Czyli propozycja taka żeby pierwszemu sie nie odzywać poczekać na nią tak?
Nie czekać ale działać z innymi, jak jest okazja to wzbudzić zazdrość- niech sobie ona uświadomi jak bd dalej "dawala sobie czas" to zostanie z niczym (nikim)
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Ma sie rozumieć
Wszystko zależy od Ciebie, od Twojej wewnętrznej postawy, to co ja mówię, to tylko moja opinia. Dobrze by było jakby jeszcze kilka osób się wypowiedziało i wtedy mógłbyś z tymi radami i swoimi przekonaniami coś połączyć.
Aha, czyli jej były ma nową dziewczyne i ups! Czerwona lampka-trzeba działać coś z tym ex, moze uda mi się coś ugrać. Baby takie są! Bardziej wydaje mi sie ze po prostu byłeś jej plastereczkiem, nagle zobaczyła ze jej ex ma nową co wzbudziło jej zazdrość. Wydaje mi sie że po tym tekście ,,Na koniec spotkania powiedziała mi że ona potrzebuje czasu że chce być przez jakiś czas sama'' ona chce Cie potrzymac w garści w razie czego, bo gdyby jej nie wyszło to zawsze bedzie miec Ciebie.Wydaje mi się że gdyby naprawde była Tobą zainteresowana to nie sypneła by takim tekstem. A wręcz przeciwnie, starała by się o utrzymanie relacji a nie ją ,,hibernowała''
To jest głupia gadka i ja to odvbieram jako wieelką łaske i czekanie aż pani sie wreszcie zdecyduje. Ja bym sie nie napalał i traktował przez jakiś czas jako zwykłą koleżanke i nie nastawiał sie na złote góry aczkolwiek moge sie mylić w tym wszystkim co pisze. Taki moje odczucia.
POzdro
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
No tak właśnie podobnie uważałem . Najgorzej że one myślą jedno mowią drugie a robią trzecie
i tak mi namieszało to w głowie tym bardziej że wczesniej nic na takie zachowanie nie wskazywało
Scrool będzie ciężko, jak była mocno zaangażowana w poprzedni związek, koleś siedzi jej w głowie, na plus dla niej że ci to mówi szczerze.
Myślę że na dzień dzisiejszy sprawa trochę ciężka, może jakiś seks by z tego był ale w ogólnym rozrachunku jej były jest numero uno
they hate us cause they ain't us
Mowie to miesza w głowie troche wczoraj spotkałem jej brata i on mowi że ona non stop o mnie nawija w domu i takie tam no ale już chyba wiem co robic dzisiaj wieczorem na mieście
To nic nowego że dziewczyna ma w głowie swojego byłego tym bardziej że był to związego na wyższym levelu. Poczytaj sobie blog Bene który jest w klasykach
,,DLACZEGO ONE ZAWSZE WRACAJĄ CZYLI SIŁA KONTRASTU'' tam gośc świetnie opisał co kobieta ma w głowie jak widzi swietnie bawiącego się byłego faceta. Ja bym się tym nie przejmował i dalej robił swoje. Ważne tylko jest to aby być cały czas na luzie, nie cisnąc na nią, nie przydniatać i za wiele nie oczekiwać tylko czekać aż samo wyjdzie w praniu.
Nie Bene, tylko BANE
Polej za wszystkie przyszłe, które będą byłymi.
Route69 - rozwój osobisty i droga do wolności
Sorry, BANE
Powiedziałeś okey, poczekaj na jej ruch.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki