Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem ze zrobieniem z siebie łajzy.

14 posts / 0 new
Ostatni
Sansiro15
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Słupsk

Dołączył: 2015-09-20
Punkty pomocy: 4
Problem ze zrobieniem z siebie łajzy.

Witam was Panowie! Na sam pierw opiszę sprawę dotyczącą tematu.
Jestem facetem po x-letnim związku. Po zakończeniu związku wziąłem sobie wszelkie rady z tej strony do serca. Można powiedzieć, że stałem się średnio-zaawansowanym graczem podrywu. Spotykałem wiele lasek, na wyjebce nic im nie obiecywałem i wychodziły z inicjatywą mówiły, że kochają paragną i wogóle.. Przez ten cały czas przemierzałem "świat" w poszukiwaniu kobiety do której coś bym poczuł. W końcu w kilka msc-y temu znalazłem taką dziewczynę.. Od samego początku walczyła o mnie, twierdziła, że kocha, chce mieć ze mną dzieci i we wszelkich sprawach pytała się nawet o zgodę. Młoda 19-to letnia dziewczyna w skali 10/10 pokazywała swoje zaangażowanie.. Ja odbierałem to z dystansem.. Byłem cały czas osobą, która ma stery w związku. Bardzo szybko ze mną zamieszkała, seks lodziki i słodkie słówka. Pisali do niej byli ignorowała i pokazywała wszelkie wiadomości od byłych z własnej inicjatywy.. Zrobiliśmy remont zrobiłem jej miejsce w swoim mieszkaniu na jej rzeczy i się wprowadziła. Dzień w dzień byliśmy ze sobą. Przez ten czas pisała do mnie była i inne dziewczyny, z którymi wcześniej świrowałem. Olewałem i nie odpowiadałem na smsy i dzwonki, a wszelkie tego typu rzeczy pokazywałem swojej dziewczynie. Chciałem być wobec niej w porządku od samego początku. Zaczęły się pretensje o facebooka, że z kimś tam piszę to nawet go usunąłem dla świętego spokoju. bo Chciałem jej pokazać, że jestem fair.. Emocjonalnie się zaangażowałem. Raz po pijaku mi wyjebała za nic, powiedziałem jej że kończę związek bo nie będzie mnie kobieta obdzierała z szacunku do samego siebie. Płakała i prosiła o wybaczenie to jej z trudem wybaczyłem. Kiedy szliśmy przez miasto zaczępiały mnie wzrokiem/uśmiechem inne kobiety Ona to widziała i się nieźle wkurwiała. Ja na swoje wytłumaczenie miałem to, że jak facet się kobiecie podoba to się na niego patrzy i to jest normalne i nie powinna być zazdrosna. Była często zazdrosna i robiła mi wiele wyrzutów, że jestem cwaniakiem co to nie on, że może mieć każdą. Jeździliśmy co tydzień do jej rodziców. Jej matka była zdania że nie jestem dla niej partnerem, że leci na wygląd i samochód, i że nie powinna mi ufać. Pakując rzeczy do auta na klatce schodowej spotkała sąsiada w ok. jej wieku nawet przy ryju że tak powiem i kokieteryjnie z nim rozmawiała. Ja się wkurwiłem wsiadłem w auto i pojechałem bez niej. Ona dzwoni, że co ja odpierdalam że jadę to się wróciłem po nią. Na powrocie do domu w samochodzie powiedziałem, że byłem zazdrosny o nią. Sfrajerzyłem się.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

nie widzisz kolego niespójności w swoim zachowaniu? cały czas grałeś - ze sztucznego maczo stałeś się przepraszającym romantykiem..

nie wiem czy jest to do odratowania, w każdym razie zastanów się czy warto, bo wątpię,że Wasza relacja po tym wszystkim będzie wyglądała tak jakbyś chciał.

Sansiro15
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Słupsk

Dołączył: 2015-09-20
Punkty pomocy: 4

Cały czas się zastanawiam czy wracać do niej.. Postanowiłem nie odzywać się do niej i zająć się sobą znajomymi i pracą, a także imprezowaniem by nie myśleć o tym. Kiedyś na tej stronie przeczytałem "One zawsze wracają" i nie wiem ile w tym prawdy. Jedno jest pewne, że teraz to ona musiałaby się starać o powrót. "Jak ona rzuciła, to niech ona stara się o powrót" nie wiem co myśleć

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Tak kończą się historie w których udaje się cwaniaka, a kończy płacząc - pozwalając kobiecie wejść sobie na głowę i podeptać po jajach.

Dlatego spójność jest taka ważna. Z czasem zawsze wychodzi prawdziwe oblicze człowieka. Ty miałeś się za bulteriera, ale sytuacja szybko zrobiła z Ciebie jamniczka.

Falcon21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 50
Miejscowość: sosnowiec

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 487

Dlaczego jak wyrwiecie dziewczynę na to kim jesteście to się zmieniacie na "JEJ lepsze", ona sama nie wie czego chce i na tym to polega. To jak z seksem u facetów, dopóki nie poruchasz to masz niezłe parcie, jak już Ci się uda to przychodzi ten błogi stan chwilowej wyjebki Laughing out loud Aż Ci się znów zachce ;d tak samo zrób z nią, wróć do typa jakim byłeś przed nią, w jakim się zakochała, wyrwij jakieś dupy na mieście i już NIGDY KURWA WIĘCEJ NIGDY nie przegraj walki o to że jesteś prawdziwym facetem, a czy tamta dziewczyna, która się do Ciebie uśmiechała to ciotka, babcia, kuzynka, matka czy kochanka... Chuj ją to, ważne, że Ty wiesz, że nic nie zrobiłeś i choćbyś miał mieć awanturę przez to tydzień czasu to NIE PRZYZNAWAJ SIĘ, ona nie puści kawałka mięcha jeśli tyle fajnych lasek go chce Smile Jak będziesz miał szczęścia trochę to wróci gdy zobaczy, że Ci świetnie bez niej, jak nie to i tak wyrwiesz coś konkretnego ;d Pozdro

~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.

Sansiro15
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Słupsk

Dołączył: 2015-09-20
Punkty pomocy: 4

Właśnie wróciłem do bycia tym właśnie typem pewnego siebie i tego typa postanowiłem, że już nic nie zmiękczy nawet proponowany seks grupowy z jej koleżankami. Tylko te 2 pytania nurtują.. Czy bd chciała wrócić? i czy da radę znów ją sobie "wychować" tak żeby mieć ten ster.. Bo oddając jej ster napewno się rozjebiemy. Dziękuję za wszelkie odpowiedzi, łaknę i poproszę ich jak najwięcej Laughing out loud Pozdrawiam

Falcon21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 50
Miejscowość: sosnowiec

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 487

Jak będziesz zajebistym facetem i znowu na topie, a ona będzie nadal sama, albo będzie miała typa, który nie będzie dorastał Ci do pięt. To chuj ją trafi, że od Ciebie odeszła i zacznie sobie wkręcać, że to jej wina to wszystko i będzie prosić o wybaczenie. Jak sobie znajdzie jakiegoś typa co jej będzie pieskował to może to chwilę potrwać, matka też może ma w tym swój udział. To takie zgadywanie w tym momencie trochę, dlatego najlepiej wróć do tego co było przed nią, bo lepszego wyboru nie masz. Jak ją sobie na chwile wymażesz z głowy to nawet jak wróci to się lepiej poukłada, bez starych żali Smile

~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

Mordo wyjścia nie masz, nie narzucaj się, nie pisz.. uszanuj jej zdanie.."One zawsze wracają" ale nie wtedy kiedy Byś tego chciał.

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Nie tyle o niespójność chodzi, co po prostu jaja na kołku odwiesiłeś w momencie wejścia w związek... Po cholerę Ty się jej tłumaczysz z takich rzeczy jak to, że na ulicy uśmiechają się do Ciebie kobiety, czy z tego, że do Ciebie piszą byłe? Tongue Po kiego grzyba dajesz się wmanewrować w jakieś gierki typu napisała do mnie laska to jej pokaze, bo przecież się wkurzy i co będzie.. To nie Ty miałeś chłopie stery w związku, tylko ona. I to widać gołym okiem.

"Przed przerwą zainicjowała że się za 3 dni przypomni o przedłużeniu najmu auta. Tego dnia nie zadzwoniła, wkurwiłem się na nią i zadzwoniłem i powiedziałem, że nie jest słowna i miała przypomnieć a dla mnie słowo to świętość. Ona na swoje wytłumaczenie powiedziała, że po prostu zapomniała. Dałem jej wyrzut, że nie zapomina się o osobach, których się kocha. "

A tego to nawet nie skomentuję bo mi ręce opadły zwyczajnie Laughing out loud Czyj to samochód? Twój czy jej? Kto tu jest facetem i dba o swoje sprawy? Jak wstawisz kurwa obiad do piekarnika a ona Ci nie przypomni, żeby go wyjąć to też strzelisz focha? Litości...

"Pakując rzeczy do auta na klatce schodowej spotkała sąsiada w ok. jej wieku nawet przy ryju że tak powiem i kokieteryjnie z nim rozmawiała. Ja się wkurwiłem wsiadłem w auto i pojechałem bez niej. Ona dzwoni, że co ja odpierdalam"

No i to jest dobre pytanie... Było podejść do gościa, podać rękę, zapoznać się, pośmiać, pokazać, że masz to głęboko w DUPIE i to TY jesteś panem sytuacji.

Podsumowując - wybacz ostre słowa, ale zgrywasz niewiadomo jakiego maczo, a z tego co tu widać to ozorek Ci aż do ziemi sięga... Powtórzę się pewnie, ale przeczytaj Siłę kontrastu BANE'a. Przyda Ci się. I przestań już robić z siebie większą ofiarę i daj sobie z nią spokój... nie dzwoń, nie pisz, nie szukaj jakiegokolwiek kontaktu. Po prostu jej nie ma. Tyle w temacie.

A na przyszłość - Falcon trafił w sedno... Skoro zdobyłeś ją będąc takim, jakim byłeś na początku, to przyjmij do wiadomości, że cokolwiek ona by nie powiedziała, to ją to kręciło. I zmieniając się na - jak to Flakon ujął - "Jej lepsze" robisz z siebie zwyczajnie niespójnego miękkiego frajera którego można odginać na swoją korzyść jak plastelinę. A to zawsze kończy się tak samo. Tyle.

PS Ten seks grupowy z jej koleżankami to zajebisty pomysł Tongue

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Jak dla mnie to ona nie jest zakochana prawdziwie, tylko raczej zauroczona pewnym czarem, który zbudowałeś, widać że Cie zaczęła olewać po Twoich błędach, zbytnio jej nie zależało na naprawianiu relacji...
Z tym pokazywaniem smsków i usunięciem fejsa to dojebałes jak łysy o beton. Jak ona Ci coś tam mówiła, że piszą do niej kolesie mogłeś to skwitować "Spoko, ale Ty nie musisz mi się tłumaczyć." Bys to ładnie uciął, a nie jakieś dziwne wymiany handlowe...ona coś zrobiła to ja też muszę.
Piszesz, że potrafiłeś zdobywac kobiety po tym długim związku, więc nie mam pojęcia dlaczego Ci jaja ucieło dla mało stabilnej 19-latki...a z tym płaczem to sie po prostu zniszczyłeś. Ona ma Cie w pamięci jako płaczącego za nią gościa...cieńko.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Sansiro15
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Słupsk

Dołączył: 2015-09-20
Punkty pomocy: 4

Dzięki za odpowiedzi Panowie

Sansiro15
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Słupsk

Dołączył: 2015-09-20
Punkty pomocy: 4

Dzisiaj dowiedziałem się Panowie od znajomego, że wróciła do byłego. Rozwiała wszelkie moje wątpliwości. Nie jestem żadną łajzą ani zapchajdziurą. Amen