Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem ze mną, ze związkiem, z tym co było i jest.

11 posts / 0 new
Ostatni
Shark
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-08-26
Punkty pomocy: 15
Problem ze mną, ze związkiem, z tym co było i jest.

Witam Panowie !

Piszę do was po poradę... potrzebuje pomocy kogoś kto z boku spojrzy na to wszystko i wyrazi swoją opinię bo ja już się gubię.

Wstępem, 2lata temu poznałem pewną dziewczynę - Agnieszkę i spotykałem się z nią około miesiąca ale że była niezdecydowana jakaś postanowiłem nie stawiać wszystkiego na jedną kartę i szukałem dalej i tak poznałem Martę. Wszystko fajnie pięknie aż doszło do momentu gdzie z Martą byłem już na wyższym stopniu( ale nie seks) a tu się okaząło że Agnieszce nagle zależy i to ona chce ze mną być a wczesniej po prostu się bała związku. Po wieeeelkich rozterkach i rozkminach wybrałem w końcu jednak Agnieszkę a z Martą zostałem przyjaciółmi.

Po jakimś czasie - około pół roku Agnieszka była strasznie zazdrosna o Martę a gdy kiedys przyłapała mnie jak z nią piszę wsciekła się, płakała i się załamała sugerując mi abym zerwał kontakt z Martą jak też uczyniłem. Przez następne pół roku żyło nam się fajnie aż do powiedzmy czerwca zaczęło się troche sypać - przybyło sprzeczek i odmiennych zdań, już nie ma takiej aury zakochania - jest może coś w stylu przyzwyczajenia lecz nadal czuję, że ją jeszcze kocham i brakowałoby mi jej ale ona uważa, że stałem się zimny do niej, nie jestem już tak miły jak kiedyś, nie jestem tak czuły i smuci się, że jednak nie ma takiej pięknej miłości jak filmach. Trochę racji musze jej przyznać, troche się popsuło też z mojej strony i obawiam się, że jednym z powodów może być właśnie Marta...

Otóż ostatnimi czasy coraz częsciej o niej myślę, myślę co u niej, jak jej sie powodzi, troche tęsknie za nią, wspominam te minione czasy kiedy jeszcze się z nią widywałem, rozgrzebuje stare archiwa rozmów... nie chodzi mi o zdradę ale choćby o rozmowę czy małe spotkanie co jest raczej wykluczone bo gdyby Aga się o tym dowiedziała to załamałaby się całkowicie a ja tak teraz wspominam o niej i z czasem pewnie coraz bardziej będzie się sypać między nami... nie chciałbym zawieść Agnieszki bo wiem że to byłby dla niej wielki cios, w sumie oprócz mnie to prawie nikogo teraz nie ma wiele razy powtarzała, że gdybym ją zostawił to by się po prostu zabiła... nie wiem sam co myśleć o tym życiu...

Doradźcie coś koledzy bo ja już sam nie wiem... jak żyć ?

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Woof woof
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 701

Tak to jest, jak się zacznie jamniczyć. Po co zrywałeś kontakt z Martą? Ty zabraniasz swojej dziewczynie utrzymywać znajomości z jej przyjaciółmi? Zacznij myśleć o sobie i o swoich potrzebach, nie nazywasz się Prometeusz Wink

ukimen4
Portret użytkownika ukimen4
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: konin

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 92

taki cos niezdecydowany jestes i potem takie szopki wychodzą sam sobie życie utrudniasz

smakosz dziewic

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Osioł Buridana jest alegorią paradoksu w filozofii w ujęciu wolnej woli. Został zilustrowany przez francuskiego filozofa Jana Buridana.

Nawiązuje do hipotetycznej sytuacji, w której jednakowo głodny i spragniony osioł stoi dokładnie pomiędzy stogiem siana a wiadrem wody. Nie mogąc dokonać racjonalnego wyboru między jednym a drugim, umiera. Paradoks zakłada, że postawiony przed takim wyborem osioł wybierze to, co jest bliżej. W sytuacji, gdy oba są w takiej samej odległości, osioł jest niezdolny do podjęcia decyzji[1]. Inna wersja mówi o ośle stojącym pomiędzy dwoma stogami siana."

Jesionka już wybrana?

Shark
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-08-26
Punkty pomocy: 15

Ogólnie po czasie jak już emocje opadły zauważyłem jak mną zmanipulowała, może jeszcze nie jestem na tyle dojrzały emocjonalnie aby dokonać trwałej decyzji, tylko co teraz robić wyboru niby dokonałem ale teraz się gubie bo dałem ciała na przestrzeni tego czasu a teraz to boli..

ukimen4
Portret użytkownika ukimen4
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: konin

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 92

A bedzie jeszcze bardziej bolało jak tego nie rozwiążesz.Usiądz pomysl podumaj jak z tego wyjsc żeby jak najmniej sobie i jej nie zaszkodzić .

smakosz dziewic

Shark
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-08-26
Punkty pomocy: 15

Właśnie w tym problem i w tej sprawie do was piszę, nie potrafie jakoś wziąźć tego wszystkiego w garść i myślałem że ktoś z boku może będzie wstanie coś sensownego mi doradzić

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

a mnie to wygląda na to, że panienki zawody sobie urządziły... i jak to bywa, facet ucierpiał - pogoń w pizdu obydwie, bo guzik z tego będzie...

polenieole
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Galapagos

Dołączył: 2012-02-21
Punkty pomocy: 140

Ty już dawno wybrałeś Agnieszkę i się tego trzymaj. Jak to mówią w ulicznych rapsach "trzymaj fason" a będzie git Wink.


Jeżeli chodzi o wasz związek... zróbcie coś szalonego co urozmaici wasz związek, poznaj nową dziewczynę (daj jej lekką dawkę zazdrości), ogólnie DAJ JEJ TROCHĘ EMOCJI, to nie będzie Ci pieprzyła o filmach romantycznych Laughing out loud

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Czyli wolisz Martę, ale jesteś z Agnieszką z litości. To nigdy nie wychodzi na dobre, żadnej ze stron.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Zadaj sobie jedno zajebiscie ale to zajebiscie wazne pytanie: Czego ja chce?
Teraz marnujesz czas fajnej dziewczyny (Agnieszki), ktora poprzez Twoje rozterki jest nieszczesliwa i zamiast byc u boku kogos kta ja doceni, tkwi obok Ciebie.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.