Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

problem z zakochanym chlopakiem (ziomalem)

12 posts / 0 new
Ostatni
pocztowiec
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-02-25
Punkty pomocy: 21
problem z zakochanym chlopakiem (ziomalem)

Witajcie, tym razem nie w swojej sprawie a znajomego.. a wiem, ze umiecie pomoc wiec do Was sie zwracam.. otoz sprawa wyglada tak:
Mam kumpla, ktory zawsze lubil pozadnie zaimprezowac, co impreza mial jakas zdobycz na nocke. Dziewczyny sie za nim ogladaly itd ale on nigdy nie chcial zwiazku.. lubil sie bawic, poznawac nowe dziewczyny. Ogolnie mocny charakter mial, nie dal sobie w kasze dmuchac.. ogolnie wariat pozytywny.. no i do czego zmierzam.. przez jakies dwa lata biegala za nim pewna dziewczyna.. zakochana w nim, miala chlopaka ale i tak latala za nim.. on oczywiscie wykorzystywal to mial ja na skinienie, kiedy chcial dzwonil a ta leciala za nim seks (podobno mistrzyni hehe) itp itd.. on powtarzal ze nie moglby jej dac szansy ze widzi jak sie stara ale to nie dziewczyna dla niego i nie bedzie z nia bo woli zycie imprezowe, wyrywanie lasek na jedna noc i zycie od weekendu do weekendu.. bylo tak.. i cos peklo.. nie wiem jakim cudem.. ale postanowil dac jej szanse (niewiarygodne) zaangazowal sie, staral sie dla niej.. odpuscil zycie imprezowe.. odpuscil inne dzieczyny (nierzadko lepsze) i dal sie rozkochac.. byli ze soba moze pol miesiąca. . Moze miesiac.. i ta go poscila bokiem.. powuedziala ze to nie to, ze za szybko sie to stalo itp.. a tyle za jim biegala.. zaczela pisac spotykac sie ze swoim bylym.. a ten zostal sam.. walczy teraz o nia, pokazuje jak mu zalezy.. a ona sie nim bawi poprostu.. raz gdy on za nia lata ma go w dupie wyzywa go itd itp gdy on odpuszcza.. zaczyna sie jakos zbierac to ona znow mu robi mętlik w glowie i nadzieje i tak w kolko trwa to juz od stycznia.. jak mu pomoc? Szkoda chlopa na tak mega toksyczna laske.. on wie ze musi olac odpuscic zajac sie czyms.. ale gdy to robi zaczyna sie podnosic.. ona znow sie pojawia jak to teskni ze zaluje ze sama nie jest pewna zzego chce.. no i ten mieknie i sie jej daje bo mysli ze sie jednak ogarnela.. a tu zonk na drugi dzien znowu nara.. jak mu przegadac? Jak mu pomoc? To noe jest tem sam gosc az sam jestem w szoku jak laska moze zmienic czlowieka.. z imprezowego rasowego tygrysa w zakochanego grzecznego potylnego baranka.. jak mu pomoc jak go z tego wyrwac? To bedzie tak wygladalo w nieskonczonosc.. bo on zyje nadzieja ze moze dzis jest w koncu ten dzien gdy w koncu da mu szanse.. heh biegala za nim dwa lata.. zdobyla i po tygodni rzucila.. los potrafi byc przewrotny.. na tym przykladzie rowniez przestroga dla niedoswiadczonych.. jak biegaja za wami niech biegaja ale nie traccie czujnosci.. bo sami wpadniecie w urok milosci a wtedy ona was wykonczy..

"..Dobry dyplomata powie Ci 'spierdalaj', w taki sposób, że bedziesz cieszył się na samą myśl o podróży... " Wink

TOA
Portret użytkownika TOA
Nieobecny
Wiek: Pełnoletni
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2015-01-12
Punkty pomocy: 71

Najlepiej to sie nie wtracac bo i tak zrobi swoje a Ty przy okazji mozesz przy tym ucierpiec.

Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.

pocztowiec
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-02-25
Punkty pomocy: 21

Racja.. ale juz tak go wyniszczyla, ze sam poprosił o pomoc bo juz sobie z tym nie radzi..

"..Dobry dyplomata powie Ci 'spierdalaj', w taki sposób, że bedziesz cieszył się na samą myśl o podróży... " Wink

pocztowiec
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-02-25
Punkty pomocy: 21

Najgorsze jest to, ze on sam siebie oszukuje bo mowi ze widzi, ze ma ja gdzies.. ze wraca do dawnego zycia.. ze juz temat zamkniety.. po czym bach.. dowiedzialem sie od kogos innego ze wczoraj kupil jej bukiet roz.. a ta co? Fajnie milo i nara.. a jak go o to zapytalem to sie zmieszal i udawal ze nie wie o co chodzi ale sie przyznal. Ja wiem jak go to trzyma.. tylko po co akurat mnie? A przede wszystkim sam siebie oklamuje, ze ma ją daleko gdzies.. a prosi o pomoc, porade bo sobie nie radzi z tym.. mam pomysl zeby go oderwac od niej i sie na to zgodzil.. otoz chodzi o prace za granica.. oderwie sie, nie bedzie na kazde zawolanie.. tylko boje sie, ze gdy juz wyjedzie.. ona jebnie esa w stylu jak to teskni kocha itp a ten rzuci wszystko i poleci do nieh.. a final i tak wiadomy jaki bedzie.. szkoda mi go naprawde byl to gosc nie do podje.. sam moglbym sie od niego uczyc.. a teraz......?

"..Dobry dyplomata powie Ci 'spierdalaj', w taki sposób, że bedziesz cieszył się na samą myśl o podróży... " Wink

pocztowiec
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-02-25
Punkty pomocy: 21

Najgorsze jest to, ze on sam siebie oszukuje bo mowi ze widzi, ze ma ja gdzies.. ze wraca do dawnego zycia.. ze juz temat zamkniety.. po czym bach.. dowiedzialem sie od kogos innego ze wczoraj kupil jej bukiet roz.. a ta co? Fajnie milo i nara.. a jak go o to zapytalem to sie zmieszal i udawal ze nie wie o co chodzi ale sie przyznal. Ja wiem jak go to trzyma.. tylko po co akurat mnie? A przede wszystkim sam siebie oklamuje, ze ma ją daleko gdzies.. a prosi o pomoc, porade bo sobie nie radzi z tym.. mam pomysl zeby go oderwac od niej i sie na to zgodzil.. otoz chodzi o prace za granica.. oderwie sie, nie bedzie na kazde zawolanie.. tylko boje sie, ze gdy juz wyjedzie.. ona jebnie esa w stylu jak to teskni kocha itp a ten rzuci wszystko i poleci do nieh.. a final i tak wiadomy jaki bedzie.. szkoda mi go naprawde byl to gosc nie do podje.. sam moglbym sie od niego uczyc.. a teraz......?

"..Dobry dyplomata powie Ci 'spierdalaj', w taki sposób, że bedziesz cieszył się na samą myśl o podróży... " Wink

3ajnik
Nieobecny
Wiek: Szkoła Średnia
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2015-03-14
Punkty pomocy: 37

Niech wróci do tego życia, z którego zrezygnował dla niej, to najlepszy lek Smile. Tylko sam musi taką decyzję podjąć, przerucha z 5 dziewczyn i mu przejdzie Tongue, założe się o to Tongue.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Szkoda chlopa na tak mega toksyczna laske.. "
"on oczywiscie wykorzystywal to mial ja na skinienie, kiedy chcial dzwonil a ta leciala za nim seks"

Są siebie warci.
To pierwsza kwestia.

A jak mu pomóc?
Wystarczy, że wróci do poprzedniego modelu zachowania.
Panna znów zacznie za nim latać.

pocztowiec
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-02-25
Punkty pomocy: 21

No wlasnie... ale to juz nie chodzi o to zeby znow za nim latala.. bo to jest niemalze pewne.. chodzi o to zeby jakby to grzrcznie powiedziec.. -sie odpierdolila Wink ..raz na zawsze

"..Dobry dyplomata powie Ci 'spierdalaj', w taki sposób, że bedziesz cieszył się na samą myśl o podróży... " Wink

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Pocztowcu, chyba chcesz pomóc JEMU, a nie jej?
Jeśli tak, skupmy się na problemie KOLEGI, czyli:

"no i ten mieknie i sie jej daje bo mysli ze sie jednak ogarnela.."

Niech przestanie mięknąć.
Rozumu nie ma?
Co to znaczy, że się daje?
On to jakiś ciapek bezwolny jest?
Mózgu brak?

Sam musi siąść, pomyśleć, przeanalizować.
Nikt tego za niego nie zrobi.
Proste.

On daje sobie ciosać kołki na głowie, a panna się MŚCI za te lata odrzucenia, olewania, poniżania itd. (skądinąd ma trochę racji, motywów i jestem skłonna ją nieco rozumieć, choć nie do końca, bo nie byłam w takiej sytuacji).

Pytasz, co zrobić z nią, żeby się odczepiła?
Niech zgłosi na policję, że panna go prześladuje.
Widzisz, jakie to głupie?

To Twój kolega musi sam ogarnąć bajzel we własnej głowie.

majsterfun
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 18+
Miejscowość: Polska Poludniowa :)

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 14

Daj temu po prostu płynąć, każdy ma swoje lekcje do przejścia jak wspomniał Snoofie. Każdy chyba przez to chociaż raz przechodził zanim zrozumiał i każdy spotkał, czy w końcu spotka na swojej drodze taką "Zosie". Jak przestanie Ci go być szkoda, i zobojętniejesz, to może w końcu zrozumie, że już nawet ludzie wokół niego mają go za gościa na straconej pozycji i szybciej mu pójdzie więc jak ma coś z faceta, to ogarnie się w końcu sam, a i lekcje wyniesie z tego do końca życia co mu wyjdzie na dobre. Czasem w takim beznadziejnym przypadku lepiej po prostu powiedzieć komuś "rób co chcesz" wtedy bardziej do tej osoby dociera, że bierze odpowiedzialność za własne życie czy decyzje i jakiekolwiek podejmie, czegoś go nauczą albo będzie za głupi, żeby się z nich czegoś nauczyć.

Co zrobisz, nic nie zrobisz.

"Kto się odważy, ten wygrywa."