Witam. Niedawno poderwałem laske w klubie( nazwijmy ją A, 17 lat, rok młodsza). Znałem już ją wcześniej i wiedziałem, że strasznie się jej podobam. Dobrze się wtedy bawiłem z innymi dziewczynami i ona się temu przyglądała. W pewnym momencie poszła grupka dziewczyn i została tylko jedna dziewczyna, przedstawiła się i praktycznie po 2 minut prawie sama mi wepchała język do buzi. Ok, pocałowałem się z nią i poszła sobie do swoich koleżanek( bo wołały ją tamte dziewczyny) i podeszła A, która tej sytuacji również też się przyglądała i takim łamiącym głosem sie zapytała gdzie jest jej koleżanka. Bez słowa przyciągłem ją do siebie i poszliśmy tańczyć. Przytuliła się do mnie tak mocno, że myślałem, że mnie udusi heh. Całowaliśmy się, tańczyła bardzo namiętnie i wgl. Nim wyszedłem dałem jej nr i pojechaliśmy razem do domu ze znajomymi do mieszkamy w tym samym mieście. I tu zaczęły się problemy. Po 2 dniach sama się do mnie odezwała i jakoś tak w rozmowie wyszło, że wstydzi się umawiać przez telefon. Stwierdzilem w takim razie, że ma problem, bo przez fb się nie umawiam. Potem znowu popisaliśmy troszkę i po 2 dniach nieodzywania postanowiłem zadzwonić i odezwała się tylko poczta głosowa. I tu chyba popełniłem 1-szy błąd bo zapytałem się ją co ma taką głupią pocztę głosową. Odpowiedziała mi, że nie wie jak przestawic to i przeprasza, ale ma chore gardło i nie może gadać. Średnio w to wtedy uwierzyłem, ale powiedziałem, że rozumiem i tyle. Nastepnie po 3 dniach znowu zadzowiłem i znowu nic. Wkurzyłem się wtedy, napisałem jej, że przez fb potrafi pisać do mnie ciągle, a telefonu nie potrafi odebrać i powiedziałem, że trace tylko czas na nią. Ona powiedziała mi wtedy, że ma dalej chore gardło i dobrze o tym wiem...Wtedy pomyślałem, że to chyba prawda bo w busie jej nie spotkałem od jakiegoś czasu i troche się wygłupiłem z tymi tekstami. Stwierdziłem, że mogła mi chociaż w sms-ie napisac, że dalej ma chore gardło i nie ma tematu. Stwierdziła, że nie ma problemu. Dzisiaj się mnie zapytała czego wogole od niej oczekuje. Powiedziałem, że chcę ją poznawać. Co robić dalej? poczekać jeszcze pare dni czy co? Ona naprawdę była( i chyba jest dalej) zainteresowana. Mówiła, że chciałaby, żebym ją nauczył paru chwytów i ciosów, albo chciała przyjść do mnie coś ugotować, tylko akurat miałem chate zajętą... Jakieś porady?
Napisz do niej i się umów.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Zawsze wierzyłem, że umawiać się można tylko przez telefon heh
Obróć te chore gardo w plus dla siebie .
Napisz jej żeby odebrała bo uwielbiasz chrypkę u dziewczyn.
Postaraj się byś bardziej stanowczy.
Dzisiaj wbilem na fb i przeczytalem wiadomosc ze wczoraj w nocy. Napisala, ze milo jej, ze chce ja poznac, lecz ma chlopaka i nie chce potem jakis zalow i pretensji. Odbilem to i wysunalem propozycje spotkania. Chyba z 4 razy zalogowala sie i wylogowala i cisza. Wczoraj tez jakos nie wchodzila, a normalnie to potrafila przez 2-3h siedziec i czekac az napisze, a i tak pierwsza musiala sie odezwac heh. To jakies p&p z jej strony czy co? Jeszcze pare dni temu chciala wbic do mnie na chate, a teraz jakies rozkminy ma.
Dodam, ze ten jej chlopak wszystkiego jej zabrania, ciagle mi sie skarzy, ze ja ogranicza itp. Oczywiscie zmienialem temat zawsze.
Eh te chłopaki złe wszystkie, ciągle ograniczają (dlatego bawi się na dyskotece?), w czerwcu chore gardło to chyba za dużo lodów? Więc teraz tak :jak ja się pannie naprawdę podobalem to o tym ze ma chłopa dowiediałem się po tym jak go dla mnie rzuciła;) więc albo coś zjebales po drodze, albo pani podnosi poprzeczkę, albo nie wie czego chce, bo w sumie fajny jestes a tam gałązka pewna, albo dowartosciowala się twoim kosztem . Zastanów się czy chcesz mieć dupe która albo od początku gr i krecialbo ma faceta i go na lajcie zdradza:) bo chyba nie chcesz powiedzieć mi ze w wieku 17 lat nie pozna już nikogo "lepszego" i "przystojniejszego" od Ciebie ? Zawsze się taki znajdzie:)
Odczekaj z 3 dni .
Po tym czasie zadzwoń i konkretnie umów się na spotkanie .
Jeśli nie odbierze lub będzie kręciła to usuń numer i game over z tą panią