Witam wszystkich po długiej przerwie, w której ćwiczyłem techniki uwodzenia kobiet, ale tak jak każdy uczeń natknąłem się na problem z którym nie potrafię dać sobie rady.
Zacznę od początku, chodzi tu o dziewczynę nazwę ja w swoim poście jako T. Poznałem ją w zeszłe wakacje, dobrze się z nią dogadywałem, ale nie zwracałem na nią zbytnio uwagi, po wakacjach nasz kontakt umilkł, spotkałem ją dwa miesiące temu, masakrycznie wyładniała, więc jak mogłem się za nią nie zabrać, tak więc już prawie dwa miesiące z nią jestem. Jest idealnie dopasowana do mojego charakteru, ma identyczne podejście do związków jak ja, nie wieży w żadne miłości tylko w przyzwyczajenie. Od dnia kiedy jesteśmy razem nie kłóciliśmy się ani razu, świetnie się dogadujemy, dlatego tym bardziej nie wiem jak odebrać mam mój problem, a więc przejdźmy do sedna.
Spędziłem z nią i ze znajomymi wczorajszy dzień, zresztą jak większość tych 2 miesięcy. Wszystko było okej wręcz idealnie, pod koniec dnia napisała mi sms'a że musimy jutro porozmawiać, więc się zgodziłem. Dzisiaj napisała do mnie na gg, że się źle czuje i nie da rady się ze mną spotkać bo chciała by przespać ten dzień, odpisałem że nie ma problemu że jak stanie na nogi to niech da znać spróbuje wpisać spotkanie z nią w mój napięty grafik. Potem zapytała się cz będę miał czas wieczorem, powiedziałem że nie bo już jestem umówiony, wtedy przeklinała i napisała mi że chciała by o nas porozmawiać, napisała że co to za związek kiedy oboje mamy wyjebane, odpowiedziałem że to nie tak że mam na nią wyjebane i że nie wiem o co jej za bardzo chodzi. Później napisała że chodzi jej o to że wyjeżdżam za 4 miesiące na studia, i nie chce się do mnie przyzwyczaić, bo jest nieufna i nie będzie wiedziała co ja tam będę robił i wgl. Kolejnym jej argumentem było to że zbliżają się wakacje i że nie chce mieć nikogo na wakacje bo wie jak to jest ( czuła by się jak na smyczy ) po tym napisała że ona woli spędzać czas z przyjaciółmi, a po chwili stwierdziła że spędza z nimi ciągle czas mimo że jest zemną więc ok. po tym wszystkim napisała " nie rozumiesz ze ja nie wiem co mam teraz zrobić, ze wszystko mi się miesza i potrzebuje czasu,
bo z jednej strony bym to zakończyła, ale z drugiej strony coś mnie trzyma i nie chce" po czym zaproponowała kilkudniowe odpoczęcie od siebie.
Ogólnie jedyne co napisałem to że nie jest to rozmowa na gg i jak znajdę czas to możemy się spotkać. Mimo to dalej pisała Laughing out loud, więc zlałem i jak już skończyła pisać to napisałem ok, do zobaczenia.
I teraz potrzebuje porady "starych wyjadaczy" co mam zrobić, bo zaczęło mi na tej dziewczynie zależeć i jeżeli by się dało to bym to z chęcią jeszcze trochę przeciągną, a najlepiej sprawił żeby się zakochała, bo mimo jej słów widzę że coraz bardziej ją do mnie ciągnie. Normalnie to już bym z nią dzisiaj zerwał, ale jakoś chce jeszcze z nią trochę pobyć, wydaje mi się być interesująca, i ciągle
chce ją poznawać, więc czekam na propozycje.
Pozdrawiam
po tych chorych akcjach przy pisaniu, widać że laska nie wie czego chce - związek z nią to sobie odpuść, bo laska ma najebane lekko pod kopulą..
Ona nie wie czego chce, coś z nią jest nie tak - nie warto się z nią użerać, pamiętaj - one wszystkie mają, więc skoro ona się nie nadaje do związku to tym bardziej do dupczenia, bo potem Ci zrobi jakieś chore wyrzuty.
stary, wakacje są - weź się za jakieś imprezy i wypady, poznawaj nowe laski, a nie siedzisz z laska co Ci wali tekstu typu "bo z jednej strony bym to zakończyła, ale z drugiej strony coś mnie trzyma i nie chce" po czym zaproponowała kilkudniowe odpoczęcie od siebie."
Pokaż że masz jaja! Zakończ to. Powinieneś zrobić to po tej wiadomości co Ci wyżej przedstawilem. One wszystkie mają, pamiętaj..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Dzisiaj dowiedziałem się od jej przyjaciółki że to chodziło o to że zadzwonił do niej chłopak który jej się podoba, dlatego rozważa zerwanie ze mną, więc sprawa załatwiona, jutro z nią zrywam

Propozycje na jakieś interesujące zerwanie ?
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Tak podejdź pod jej dom zadzwoń do dzwonka a jak otworzy powiedz spier....j i odejdź tanecznym krokiem gwiżdżąc sobie jakąś nutę ;D może być? ;D
GetTheLove - co Ty pierdolisz? Dlaczego ma z nia skonczyc w sposob wulgarny? Niech chlopak sobie ją bzyknie na koniec:)
Moje propozycje:
1)Skoncz jej w ustach i powiedz ,ze ostatni raz w zyciu ma taka "przyjemnosc" ,bo z nia zrywasz..
2)druga opcja jest strasznie chamska, nie stosowalem jej ale tylko slyszalem o agencie ,ktory to zrobil. Otoz bzyknij ją, rzuc jej 2zł na lozko i powiedz ze tyle to bylo warte dla Ciebie i wyjdz
Co wy wszyscy pierdolicie? Nic nie bzykaj, stary. Spotkaj się, powiedz że musicie się rozstać i ona dobrze wie dlaczego noi do domu. Tyle, nie rób żadnych chorych scen itd.
Jeśli chcesz być szczęśliwym człowiekiem - zostań ogrodnikiem. Gdy ogrodnik śpi, sieje diabeł zielsko.
Sprawa wyjaśniona w sobotę zadzwoniła czy bym mógł do niej przyjść, poszedłem porozmawiać, przywitała mnie buziakiem w policzek, siadłem na kanapie i powiedziałem żeby mówiła co ma powiedzieć bo jestem umówiony i nie mam za dużo czasu. Wtedy złapała mnie za ręce i powiedziała że jest największą idiotką na świecie i że nie chce mnie stracić, a swoje zachowanie usprawiedliwiała tym że była chora i miała gorączkę (co było prawdą) wtedy zacytowałem jej o słowa co powiedziała mi jej przyjaciółka, popatrzała na mnie z wielkim zdziwieniem i pokazała mi rozmowę jej z nim która wyglądała mniej więcej tak
On: Cześć T, dawno się nie widzieliśmy może byśmy wyskoczyli razem na piwo
?
Ona: Hej, nie pije alkoholu a poza tym nie za bardzo mam czas
On: A na co tracisz swój cenny czas ?
Ona: Nie na co tylko na kogo.
On: Jeden wieczór możesz odstąpić, gwarantuje że nie pożałujesz ;*
Ona: Uwierz mi że nie moge sobie wyobrazić lepiej spędzonego wieczoru niż z moim chłopakiem, tak więc daruj sobie tą bajere, czesc
Coś w ten deseń, po przeczytaniu tych sms mnie zatkało, bo niby jej nie zależy a pisze takie rzeczy, ale mimo wszystko z grobową miną mówię, że nie mogę jej darować tego co zrobiła, i jedyne rozwiązanie jakie widzę to rozstanie, wtedy przytuliła mnie i zaczęła mówić żebym jej tego nie robił bo jestem pierwszym chłopakiem na którym jej naprawdę zależy i że nie wybaczyła by sobie gdyby pozwoliła mi odejść. Po tych słowach trochę zmiękłem, i zapytałem co ma zamiar zrobić żeby mnie zatrzymać przy sobie, rzuciła mi się na szyje i zaczęła mnie całować, później sprawy intymne itp. Po wszystkim postawiłem jej jasne warunki, których ma się ściśle trzymać. Bez żadnych protestów zgodziła się.
Jak narazie wszystko okej zobaczymy jak będzie dalej
A tak wgl to dzięki za podpowiedzi co zrobić
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
"zapytałem co ma zamiar zrobić żeby mnie zatrzymać przy sobie, rzuciła mi się na szyje i zaczęła mnie całować, później sprawy intymne "
W skrócie, skusila Cię swoją cipką. Jaki to standard
Frajer..., znam to, jesteś w czarnej dupie, powodzenia
To ja jestem SPRITE
jimi, a ty kim jesteś że masz czelność nazywać nie frajerem osoba która tak mnie nazywa w rzeczywistości przeprasza szybciej niż wypowiada te słowo.
A nawiązując do T, to wcale nie jest tak ja to wygląda, od tego całego zajścia okazuje ogromną inicjatywę, lgnie do mnie jak ćma do światła, a moje nastawienie ciągle pozostaje niezmienne, tak więc nie sądzę żebym był w czarnej dupie.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Bardzo dobrze się zachowałeś. Twoje zachowanie dowodzi że opłaca się być zrównoważonym i spokojnym. Ani nie wyszedłeś na idiotę, ani nie straciłeś nic z bycia mężczyzną. Rób tak dalej a daleko zajdziesz.
Do powyższych- darujcie sobie swoje rady bo są tyle samo warte co Wasze porywcze charaktery.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...