Od dłuższego czasu spotykam się z targetem jest bardzo dobrze relacje rozmowa na plus seks też i od pewnego momentu dziewczyna zaczyna dążyć do związku wszystko fajnie ale wczoraj nie spodobała mi się jedna rzecz zadzwoniła rozmawialiśmy dosyć długo i wyleciała do mnie z tekstem że ma takiego przyjaciela Piotrka ( wcześniej też mi o nim wspominała na co ja po prostu olewałem nic nie robiłem ) i kilku przyjaciół , którzy chcieli od niej kiedyś coś więcej ale nie ma z nimi jakiegoś kontaktu tylko z tym Piotrkiem i że od czasu do czasu spotyka się z nim żeby pogadać na co ja odpowiedziałem ze spokojem że ja takich relacji nie toleruje ( żeby moja dziewczyna spotykała się z jakimś przyjacielem sam na sam ) ona coś tam że nie rozumie dlaczego tego nie toleruje i że jak będzie chciała to się z nim zobaczy ja ok rób jak uważasz wiesz co jest w porządku a co nie i szybko zmieniłem temat rozmowa wróciła do normy jest wszystko dobrze relacje pozostają na tym samym wysokim poziomie. Ona dąży do związku ze mną i mi odpowiada ta dziewczyna natomiast nie odpowiada mi ten jej przyjaciel uważam że to może być taki wrzód na d..pie i moim zdaniem nie ma takich przyjacielskich relacji tak naprawdę to jest tak że w takiej przyjaźni prędzej czy później jedno coś od drugiego będzie chciało nie wiem jak to w tej kwestii rozegrać jak zacząć z nią ten temat bo uważam że to nie jest temat na rozmowę na telefon co radzicie?
Laska jest z tobą szczera, ja bym ją pochwalił i przypomniał jej, że cenię sobie uczciwość i wierność. Możliwe, że byłoby to pewnym wyzwaniem dla niej żeby nie lecieć w ciula z Tobą.
A tak wyszedłeś trochę na zazdrośnika, bo ja sobie nie wyobrażam zabronić lasce np. spotykać się z kolegami. Bardziej bym się martwił o tych o których nie wiem
Dokładnie... Jeżeli widzisz, że laska jest za Tobą i chce związku z Tobą to stary kolega nie powinien być problemem... Człowiek nigdy nie jest pewny co będzie... Ja wiem jedno, że starych znajomych partnera trzeba zaakceptować (jeżeli chce z nimi mieć kontakt i spotykać się), większy problem może być jak pojawi się ktoś nowy...
o uczciwości i wierności już z nią rozmawiałem może i troszkę wyszedłem na zazdrośnika ale ja jej nic nie zabroniłem powiedziałem rób jak uważasz wiesz co jest w porządku a co nie
Tylko, że powiedziałeś jak ty byś chciał żeby było. Czasami zanim powiemy co MY chcemy, warto się zastanowić nad punktem widzenia drugiej osoby. Bo ja np. nie wyobrażam sobie nie wyjść z najlepszą koleżanką raz w miesiącu na piwko bo moja mi zabrania.
Raz mi była sapała o znajomą, to na moim ognisku urodzinowym ich poznałem i z miejsca koleżankami się stały i już nie miała problemów jak wychodziło ze znajomą
Jeżeli ona sama mówi, że to jej przyjaciel to nie masz się o co martwić. On w tej chwili jest dla niej aseksualny. Nie poruszaj tego tematu, jak już będziecie w związku to ona nawet nie będzie o nim pamiętać. Dziewczyna lubi męskich przyjaciół do czasu gdy nie ma chłopaka, jak już go będzie miała to ich zlewa.
Nie ma czegoś takiego jak porażka, jest tylko zdobywanie doświadczenia.
Było to dla mnie dziwne bo kilka dni przedtem pisała mi smsa że myśli że skoro trzymamy się za ręce spędzamy ze sobą czas itp to jesteśmy już formalnie związku na smsy jej bardzo rzadko odpisuje a jak już zadzwoniła to jej powiedziałem że o takich rzeczach rozmawia się na żywo nie przez telefon ani przez smsy dlatego też tym bardziej zdziwiło mnie że kolejnego dnia wspomniała mi o tym koledze. Może mój niepokój jest bardziej spowodowany tym że tak naprawdę bardzo mało wiem o tym jej koledze jak wyglądają ich spotkania o czym rozmawiają itp. z drugiej strony bazuję na doświadczeniach myślę że każdy z nas w większości na nich bazuje a ja ze swoich doświadczeń że układ moja dziewczyna- przyjaciel w związku jest niezdrowym układem i prędzej czy później jedno będzie chciało czegoś więcej od drugiego wątpię że ktoś z was skacze z radości jak wasza dziewczyna umówi się z kolegą sam na sam
A nie pomyślałeś, że wolała to na samym początku powiedzieć, a nie za pół roku? żeby nie było potem problemów itd.
A co Cię obchodzi o czym gadają? ja ze swoimi koleżankami gadam o wszystkim, nawet o tym jak zadowalać laski.
wiem że wielu osobom może nie odpowiadać moje podejście do relacji dziewczyna -przyjaciel ale miałem z 3/4 takie historie że będąc w związku z dziewczyną kompletnie zlewałem to że ma przyjaciela nic nie robiłem nie okazywałem zazdrości po pewnym czasie takie dziewczyny zostawiały mnie dla osób które właśnie nazywały przyjacielami dlatego może jestem bardziej na to czujny niż pozostali
ok skoro mówicie żeby nic nie robić to tego się będę trzymał zobaczę czy powtórzy się historia czy nie:)
Musisz mieć dystans i pamiętaj, że zawsze musisz być gotowy na to, że możesz stracić kobietę...pozdr
... apotem dziewczyna się dusi w związku.
"On mi nie daje przestrzeni jest chorobliwie zazdrosny..."
z jednej strony dobrze bo Ci zależy(ona odbiera to pozytywnie) z innej... ona potrzebuje przestrzeni.
Za mało zazdrości szkodzi za dużo też ...
Trzeba zaleście złoty środek.
Odrobię zaufania
Nie masz znajomych rodzaju żeńskiego(Przyjaciółek)?
P.S. Ja jestem tu nowy...
"Schizofrenik - rzadko biorę lekarstwa i się nie leczę(...)"
Ja na miejscu laski bym do Ciebie nie napisał już. Oni mogą być bardzo ważnymi dla siebie przyjaciółmi, a Ty chcesz rozbić tą znajomość dlatego, że jesteś zazdrosny.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz