Mam przyjaciela którego znam praktycznie 15 lat. Odkąd zacząłem się spotykać ze swoja obecna dziewczyna zaczął zachować się dość dziwnie, w pewnym momencie przestał się do mnie odzywać tydzień temu z nim rozmawiałem i mówił ze moja dziewczyna rozgaduje na jego temat rożne rzeczy(tez się znają) i dlatego nie ma zamiaru zemną więcej rozmawiać, ze to wszystko to jej wina. Wszystko mi wygląda tak jakby dawał mi do zrozumienia ze albo ona albo on. ogólnie z dziewczyna nie mam żadnych problemow,jest mi z nią dobrze.Nie mam pojęcia co powinienem zrobić a nie chce stracić kumpla którego znam od 15 lat.
Jak znasz kumpla 15 lat, to raczej zazdrość o nią z jego strony odpada, chociaż i to jest możliwe... Nie wiem co doradzić. Spróbuj pogadać z dziewczyną czy ma coś przeciwko Twojemu kumplowi, z nim też szczerze pogadaj o co konkretnie chodzi.
Wszystko też zależy od tego, jak długo już ze swoją dziewczyną jesteś.
Ja spróbowałbym rozwiązać sytuację razem z kumplem. Zmuś go do współpracy i pokaż że nie masz zamiaru rezygnować z kogokolwiek. Chyba, że będziesz musiał.
Moze w ten sposob chce ci zaminifestować, że to dziewczyna nie dla ciebie wg niego?
spotkanie we 3 i wyjasnienie wszystkiego... po ile macie lat?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Twój przyjaciel zachowuje się jak kobieta uciekając od problemu, zamiast starając się go rozwiązać. Uświadom mu to. Albo sam spróbuj to rozwiązać. Kluczem po raz kolejny jest komunikacja (ileż to już wątków było spowodowanych przez jej brak?).
nie chce się z tobą spotykać przez nią? Ja jakbym nie lubił dziewczyny mojego dobrego zioma to i tak bym się z nim spotykał tylko że bez niej. Co on jest pizda że strzela jakieś fochy? Zresztą jak robi problemy z niczego i nie mówi o co chodzi to dla mnie to niech wypierdala. Tyle w temacie
mamy po 19-21 lat ogólnie z panna jestem jakieś 8 miesięcy ale znamy się trochę dłużej. A to ze kumpel strzela fochy jak panna to ja wiem taki ma charakter ale ogólnie był zawsze w porządku. Próbowałem z nim to wytłumaczyć ale powiedział ze skoro moja dziewczyna na niego gada to nie ma zamiaru więcej zemną rozmawiać dodam ze panienka sama nie wie o co chodzi proponowalem mu zeby wytlumaczyl to sobie z nia ale powiedzial ze nie ma zamiaru. Mi to wygląda na coś rodem z podstawówki dlatego tez nie do końca wiem jak to rozwiązać
Może woli chłopców =D
Edit.
Dorzucę od siebie taką jedną konstruktywną poradę. W sytuacji, gdy jakakolwiek osoba stawia mi bezpodstawne ultimatum, izoluję się od niej, bo tym sposobem pokazuje, że ta znajomość nie jest nic warta. I, szczerze powiedziawszy, w tym przypadku wybrałbym kobietę zamiast kumpla. Wiem, wiem, zaraz poleci pewnie jakiś hejt, że nie zostawia się przyjaciela dla kobiety. Owszem, zgadzam się z tym. Jednak przyjaciel nie postępuje w taki sposób.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Nie chce być jakiś podejrzliwy przesadnie, ale może spodobała mu się twoja panna ?
Ze swojego doświadczenia wiem, że takie rzeczy się zdarzają ;')
Skoro wszystko to wydaje się być takie tajemnicze, kumpel pierdoli od rzeczy, rozważałeś taki wariant ?
Tak rozważam taka opcje ale tez rozważam taka ze może panna rzeczywiście coś gdzieś powiedziała, wiadomo mówi mi ze nie ogólnie jest ze mną szczera no kolega tez niby musi być szczery w końcu znamy się tyle lat. No i taka trochę powalona ta sprawa bo nie mam żadnych podstaw żeby nie wierzyć jej lub jemu
Jest jeszcze taki wariant że kobiety to intrygantki a Ty możesz za bardzo ufać swojej pani, w końcu znasz ją 8 miechów, a nie 15 lat, wiec warto zastanowić się nad tym czy:
Nie idealizujesz swojej pani?
Nie ufasz jej ślepo?
Nie jest do końca z Tobą szczera?
Mam jeszcze jeden bardziej spiskowy pomysł, czy nie było tak ze on do niej w tajemnicy "wystartował" , a ona go olała i odmówiła, ugryzło to go w jego ego, i tym sposobem on jest na nią zły i nie może na nią patrzeć, a ona jest zła na niego i opowiada o nim nie korzystne dla niego informacje, a on się boi że wyda się ze próbował coś namieszać.
To tylko takie moje domysły, sytuacja moze być zupełnie inna
elektrikosss
Bez urazy ale ten Twój kumpel to jakaś pizda. Strzela fochy za to, że Twoja dama powiedziała coś na jego jego temat jakieś osobie. Nie wiem jakim on jest typem człowieka, który przejmuje się tym co ktoś na niego gada. Jeśli jest w nim choć trochę mężczyzny to spotkaj się z nim i pogadajcie o tej sytuacji, która wynikła z tego, że coś Twoja niewiasta powiedziała. Niech powie co takiego ona powiedziała.
3powody dlaczego on tak się zachowuje:
a)jest ciepłym gościem (lubi chłopców),
b)podoba mu się Twoja panna i nie może znieść tego, że z nią jesteś (zazdrość),
c)nie może znieść tego, że Ty masz laskę a on jest sam jak palec.
POZDRO.
Zapytaj tą swoją dziewczynę czy tak rzeczywiście jest? że ona źle mówi o Twoim znajomym, bo tego nie tolerujesz w końcu to Twój znajomy i jeśli ona źle mówi o nim mówi też źle o Tobie. I wtedy tak jak Guest napisał spotkanie we trójkę wyklaruje sytuację.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Pytałem panna zarzekała się wręcz ze nie mówiła nic. Nie ufam ślepo ani nie idealizuje, próbuje rozważyć każda opcje. Gość raczej gejem nie jest brzydzi się gejami sadze ze bardzo prawdopodobnie ze to zazdrość ale no jednak znamy się 15 lat wiec trochę to dla mnie głupi powód by robić takie cos
Patrzałki jak pięć złotych mam. 15 lat znajomości, i koleś wali, no trzeba użyć tego słowa - focha, na Ciebie za to, że Twoja panna coś o nim mówiła!? I z tego powodu, gdzie Ty o niczym nie wiesz nie zamierza z Tobą rozmawiać? Jak dla mnie to tu jest popierdolone z poplątanym. Nie ogarniam, nie chwytam, nie łapie. Pizdociota w pełnej krasie.
Jakbym to usłyszał od swojego przyjaciela... no nie wiem, śmiechem bym go zabił, a już na pewno się nie przejmował bo sobie nawet nie wyobrażam, że by mógł coś takiego na poważnie mi powiedzieć
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Do tej pory tez sobie tego nie wyobrażałem ale jak widać czasem nawet ktoś taki może nas zaskoczyć
Daj mu trochę czasu. Czasem tak jest, że kiedy w naszym życiu pojawia się związek, Przyjaciel czuje się odstawiony na dalszy plan, bo mamy dla niego mniej czasu i uwagi niż kiedyś.
* Znajomi tego nie odczują, bo łatwo nam potrzymywać z nimi rzadki kontakt.
* Przyjaciele, którzy są w związkach, też nie, bo a) rozumieją, jak to jest, i b) zajmują się swoimi związkami.
* Za to Przyjaciele bez pary, z którymi spędzało się mnóstwo wolnego czasu, którzy razem z nami szukali dziewczyny, i dla których było się dostępnym pod telefonem 24h/dobę...
...nagle nie mają z kim spędzić wolnego weekendu, nie mogą się do nas wieczorem dodzwonić, nie mają z kim iść do klubu, żeby poznać kogoś nowego. Jasne, że poukładani ludzie z bogatym życiem to zrozumieją, ale z doświadczenia wiem, że zawsze znajdzie się ktoś, kto oprócz nas nie ma nikogo (innych znajomych) ani niczego (pasji). Wtedy zaczynają się fochy.
To jedna sprawa.
A druga: bądźmy szczerzy. Niektóre kobiety uważają kumpli swojego faceta za zagrożenie:
wolni koledzy = wyjścia na piwo = podrywanie wolnych kobiet
Dlatego potrafią a) zabraniać chłopakom wyjścia z kolegami, lub b) podświadomie odnosić się do nich z niechęcią, lub c) całkiem świadomie mącić w relacjach koleżeńskich swoich chłopaków.
Próbowałeś wychodzić z kumplem i dziewczyną jednocześnie? Zabierać go z Wami do kina, do kawiarni, na wystawę, albo ją z Wami do pubu, na dyskotekę, na zakupy? Teraz to musztarda po obiedzie, ale to naprawdę świetne rozwiązania. Pierwsze spotkania bywają sztywne, ale im więcej czasu będziecie spędzać razem, tym fajniej i normalniej będą się układać Twoje relacje. Uwierz.
Ale narazie albo pogadaj z kolegą otwarcie , albo daj mu trochę czasu i wtedy nie nalegaj na kontakt, dopóki on nie wróci. Przyjaciele czasem są bliżej, czasem dalej. Ci prawdziwi zrozumieją o co chodzi i sami odnowią znajomość. Zobaczysz
Wnioski:
Jeśli to Twój Przyjaciel, i jeśli dziewczynie naprawdę na Tobie zależy, uwierz, dogadają się zawsze, bo oboje Cię kochają.
Przykład:
był sobie kiedyś związek, w którym w trakcie imprezy mężczyzna zostawił dziewczynę ze swoim przyjacielem. I wiesz co? Całą noc przegadali o tym, jak bardzo oboje tego mężczyznę kochają i jak bardzo uwielbiają z nim być, rozmawiać, rozwijać się.
Chłopaku, Ty nawet nie wiesz, jak dużo zmienia to, kiedy innym na Tobie zależy. Zawsze się dogadają. Znam to z autopsji.
Natomiast jeśli się kłócą, ścierają... To a) prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw, i b) świadczy to o tym, że Ty jesteś dla którejś ze stron na dalszym miejscu. Poobserwuj, dla której.
Dzięki twoja odpowiedz naprawdę mi pomogła. ogólnie próbowałem spotykać się z nim i z nią na raz co więcej znają się chodzili razem do gimnazjum, ale jednak on nie za bardzo chciał się spotkać pisał ze nie chce czuci sie jak trzecie kolo u wozu wiec zaprzestałem prób.
aaaaaaaaaaaaaaaaa jednak.... zazdrosny...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja tu nie rozumiem pewnej rzeczy. Nie mozna sie spotkac i wyjasnic?
Jesli to prawdziwy kumpel powinienes postawic sprawe jasno: jak ma cos do powiedzenia, niech to zalatwi jak mezczyzna, a nie jak obrazalskie dziecko. Kumpel ma prawo sie bronic, ale powinien tez sam cos dac od siebie w sytuacji wcale nie patowej. Moze Twoja panna cos chlapnela, ale jesli nawet, to kolezka powinien powiedziec wprost, a nie robic cyrku.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Próbowałem ale koleszka nie ma zamiaru wiec niestety nic z tego narazie z tego co widzę muszę olać sprawę i tyle
No wiesz, jesli on Tobie stawia ultimatum, to nie ma zbytnio o czym mowic. Na sile go nie zmusisz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...