Cześć, zachęcony przez znajomego zastanowiłem się nad tym jakie wydarzenia z przeszłości mogą wpływać na moje aktualne postrzeganie świata. W jaki sposób uwolnić się od problemów z przeszłości żeby przestały one ciążyć? Przecież są one niepotrzebne, zamknięte a i tak czuję że na mnie wpływają..
// 50 słów 50 słów 50 słów
To chyba kwestia przełamania się. Masz jakieś złe doświadczenia które Cię czegoś nauczyły i unikasz ich by znowu nie poczuć się jak dawniej.
np. Podchodzisz pierwszy raz (ever) do kobiety, zagadujesz a ona Cie olewa i jeszcze powie coś niemiłego na odchodne. Po takiej akcji czujesz się chujowo ale nie znaczy to, że każda Cie oleje.
Niemal w każdym innym aspekcie życia też ma to swoje zastosowanie, wystarczy się przełamać kilka razy i okazuje się, że nie taki wilk straszny a wtedy obciążenie jakim jest utarte złe doświadczenie z przeszłości - mija.
Takie jest moje zdanie.
"you must burn before you can shine"
Musisz zaczac wychodzić ze swojej strefy komfortu w ktorej jestes uwiezionym, a zycie stanie się lepsze, rób rzeczy które sie boisz chodz 1 raz dziennie. Mam kolege z podobnym problemem próbowałem go ratować ale brak już mi cierpliwości
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.