Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z koleżanką ze studiów

12 posts / 0 new
Ostatni
Czarnkowskie Piwo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-08
Punkty pomocy: 2
Problem z koleżanką ze studiów

Hej, dawno mnie tu nie było ale potrzeba rady znów mnie tu sprowadza. Generalnie na studiach poznałem fajną dziewczynę, ale przez początkowy okres ją zlewałem (a w sumie zainteresowanie jej było spore) i nie chciałem się angażować wychodząc z zasady "gdzie się uczy i pracuje..." ale po którymś kolejnym nieudanym związku i po rozmowie z siostrą namówiła mnie do tego bym spróbował. No i po 3 spotkaniach, czasem sam na sam a czasem w grupie postanowiłem zrobić kolejny ruch. Na koniec 4 spotkania (btw chciała się nawet zwolnić z pracy by się ze mną spotkać, ale ostatecznie przełożyliśmy na dzień później) dałem jej buziaka w policzek (początkowo chciałem dać w usta ale zjebałem XD) no i miała po tym minę jakby jej kot w kieszeń narobił, pytała co to było ale ja to zlewałem i obracałem w żart, generalnie wszystko było git według mnie i może nawet było jeszcze większe zainteresowanie, bo po kilku dniach już byliśmy ustawieni na kolejne spotkanie. No i na tym spotkaniu też było zajebiście (miała nawet ładnie zrobiony makijaż, zazwyczaj tak nie było) ale na końcu gdy chciałem ją pocałować w usta to mnie przyblokowała i odepchnąła, no i się pytała co ja robie, ja udawałem że nie wiem o co chodzi i po kilku dziwnych zdaniach powiedziałem na razie i poszedłem. Potem mnie męczyła wiadomościami że to że mam dziwne mam zwyczaje całowania na pożegnanie swoich koleżanek to nie znaczy że ona chce (XD?) ja odpisałem prawdę że nie mam takiego zwyczaju, no i zaczęła mówić że co to było w takim razie, że jej przykro, głupia sytuacja, że nie chciała na mnie nakrzyczeć, że porozmawiajmy, że nie chce stracić kumpla, że konflikt interesów, i inne pierdoły, mi się w sumie nie chciało z nią pisać bo byłem wkurwiony i ją zlewałem. Moja siostra mówiła, że pobite gary i że dała mi kosza (moja siostra była moim sekundantem, często mi doradzała - ale żeby nie było, to nie były jakieś idiotyczne babskie porady ale naprawdę ciekawe, wiele podobnych do tych co tu piszecie). A wy jak uważacie i co byście zrobili na moim miejscu? Olali sprawę i szukali dalej gdzie indziej czy drążyli znajomość dalej? Generalnie oznak zainteresowania od niej było mnóstwo i zdziwiła mnie ta sytuacja, to by było dziwne, gdyby nagle okazało się, że zależało jej tylko na kumpelstwie. Druga sprawa, że nie zależy mi na tym by była chociażby moją przyjaciółką bo mam już wystarczająco przyjaciół, ale nie chcę też palić mostów by nie było kwasów na studiach. Mam nadzieję, że napisałem wszystko w miarę zrozumiale jak na 2 w nocy, pozdrawiam cieplutko.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 178

Ona dosnonale wie co robi, znalazła sobie pionka do podbijania ego i spotkań jak się jej nudzi ale nie daj Boże zebys dotykał. Trzeba się szanować. Można być oporną i to grać ale tu widzę że traktuje Cię jak przyjaciółkę z penisem. Ja to bym po takim zachowaniu po prostu przyjęła to takie jakie jest a że nie potrafisz tego przerobić to najlepiej się odciąć ale bez pretensji wiadomo. Musisz zbudować atrakcyjność własną wtedy nie będziesz miał problemu z takimi dziewczynami. Skup się na sobie i buduj swoje zasoby mentalne.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 147

Laska która podbija swoje ego w taki sposób, trafia się raz na trzydzieści i to przeważnie desperatom. W rozmowie takie gówno na pewno z niej wyjdzie.

Od tysięcy lat, nam wszystkim zależy tylko na jednym. A Wam dziewczyny, to się ciągle podoba Wink.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2513

"A wy jak uważacie i co byście zrobili na moim miejscu? "

Przede wszystkim nie słuchać rad siostry.

"ale nie chcę też palić mostów by nie było kwasów na studiach"

I tu właśnie wychodzą rady siorki. Doradziła ci byś brał sie za dziewczynę z którą studiujesz. Tylko twoja siorka nie przewidziała, ze może wyjść kwas.

Do pocałunku trzeba wyczuć moment. Przynajmniej u mnie tak jest, czuje, ze coś wisi w powietrzu. Czuje, ze jest jakieś napięcie między mną, a kobietą.

Prawdopodobnie z dupy wyleciałeś z tym pocałunkiem. Ja najpierw przyzwyczajam kobietę do dotyku. Tu gdzieś przejadę palcem, złapie za biodro na chwilę itd. Całować lepiej w czasie spotkania, a nie na pożegnanie. Na pożegnanie możesz dać ewentualnie cmoka w polika.

Dzokej
Portret użytkownika Dzokej
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 49

A ja uważam że umawianie się z laską ze studiów to nie jest taki zły pomysł. Sam chodziłem z taką miesiąc, zerwałem bo okazała się być jakaś dziwna. Miała jakieś dwie koleżanki które były na mnie bardzo złe, ale jako że było nas na studiach 150 osób, jakoś nie odczułem ich nienawiści do mnie Smile

"U miss 100% of the shots you don't take" -Wayne Gretzky" - Michael Scott

Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 147

Nas było na roku ponad 250, skończyło niecałe 30. Na trzecim roku znaliśmy się z imienia i nazwiska, ludzie z trzech kierunków Wink. Dlatego też na pierwszym roku było dość trudno bo nikt nie znał dnia ani godziny i nie chciał się angażować.

Od tysięcy lat, nam wszystkim zależy tylko na jednym. A Wam dziewczyny, to się ciągle podoba Wink.

Czarnkowskie Piwo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-08
Punkty pomocy: 2

To jak, jestem spalony czy próbować dalej? Wątpię by to było na podbijanie sobie ego, nie waliłem jej komplementów, a często ją też zlewałem. Co do kina też nie było problemów, ona często sama zaczynała mnie macać albo łaskotać. Po prostu to spotkanie było dziwaczne, może rzeczywiście wyleciałem z dupy z tym całusem.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 178

Gościu miej trochę godnosci. Laska Ci mówi w lanych słowach żebyś się odwalił a Ty chcesz próbować... Co z Tobą nie tak

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1082

Czy po próbie pocałunku zareagowała z dystansem (śmiechem, lekkim zbyciem, próbą wytłumaczenia)? Jeżeli nie to:
nie jest zainteresowana.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 127

"(moja siostra była moim sekundantem, często mi doradzała - ale żeby nie było, to nie były jakieś idiotyczne babskie porady ale naprawdę ciekawe, wiele podobnych do tych co tu piszecie)",

"[...]ale po którymś kolejnym nieudanym związku i po rozmowie z siostrą namówiła mnie do tego bym spróbował."

Naprawdę świetne porady - takie, które przecież my tutaj piszemy. Tam, gdzie pracujesz, uczysz się lub masz częsty kontakt z obiektem westchnień, niczego nie robisz, bo w 99% przypadków nie wychodzi z tego nic dobrego. Sam ostatnio złamałem tę zasadę i czuję się teraz mało komfortowo w miejscu pracy.

Chcesz poderwać jakąś laskę? Nie słuchaj rad kobiet. Zapamiętaj. Prawie żadna kobieta nie powie Ci, że one potrzebują różnych stanów emocjonalnych, by uznać gościa za interesującego. Słyszałeś kiedyś, żeby Twoja znajoma powiedziała Ci, że trzeba ją trochę pozlewać, a nie wiecznie adorować, by nie zaszufladkowała Cię jako zwykłego przyjaciela?

Gdybym słuchał się niektórych swoich koleżanek, otrzymałbym rady, by być miłym, uczynnym, dać szansę, spróbować na nowo, rozgrzeszać z różnych głupich rzeczy, które zrobiły.

Nie dostałeś dobrych rad tylko chujowe, przez które pośrednio czujesz się teraz źle.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 560

Krzyczała na ciebie po 2giej próbie pocałunku?

Moim zdaniem to zjebałeś próbując obracać w żart te pocałunki. Na pytanie co to było trzeba było odpowiedzieć: chciałem cie pocałować, podobasz mi się. Byś miał sytuację jasną.

Nie dzwoń do niej, nie dopytuj o nic bo wyjdzie dziwnie. Jak chodzicie czasem na imprezy w większym gronie to na następnej trochę ją olej i zacznij bajerować jakąś inną laske. Jak tej twojej to nie ruszy to nie jest zainteresowana. Za to coś czuje że znowu się będzie dopytywać o co chodzi. Wtedy możesz podziałać... Tylko bardziej zdecydowanie. Jak ją chcesz to jej to powiedz a nie się czaisz.

Variato (niezweryfikowany)