Witam,
pewnej nocy, dziewczyn robiąc mi loda, skomentowała, że "jej nie smakuje". Nie chodzi tu o brak higieny, lecz o naturalne zapachy, smak płynów ustrojowych. Momentalnie opadło mi jakiekolwiek podniecenie, uraziło mnie to. Strasznie nie miło wspominam tą sytuację, ja jak i dziewczyna byliśmy zażenowani, najpierw ja, potem ona swoją wypowiedzią. Od tej pory, mam właśnie problem z erekcją podczas, gdy dziewczyny biorą sie za loda. Czuje taki strach przed niepowodzeniem, że sytuacja z opadnięciem znowu się powtórzy. I tak też się dzieje.Wkradły sie jakieś psychogenne zaburzenia. Może ktoś miał podobny problem, albo wie jak sobie z tym poradzić bez wizyty u specjalisty ?
Dziękuje z góry za odpowiedzi i pozdrawiam.
Palisz? Nie pal.
Owoce jakieś jadasz? Jeżeli nie to zacznij.
Taki komentarz należy do tych co nazywamy "strzelić gafę". Jak nie ma ochoty to niech nie robi.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Jeżeli nie jesteś jakis powykręcany i przewlekle chory to tylko zależy od diety i stylu życia,
Jak zaczniesz jeść "czysto" to po 2 tygodniach juz bedzie roznica.
Ananasy, inne owoce, sport...
Prowadzę bardzo zdrowy tryb życia, zarówno dieta jak i siłownia na 100 %
Dodam, że seks jest bez problemu (czasem jedynie mięknie faja podczas zakładania gumy)
Przecież imieniem i nazwiskiem się tu nie podpisał. Czasem niektórym osobom łatwiej przez internet coś komuś powiedzieć/przedstawić problem niż biegać po seksuologach i palić się ze wstydu.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Problem rozwiązany. Lekarstwem okazała się nowa panna, która mało mówi, a więcej działa
Krowa, która ryczy, mało mleka daje.