Witam, mam problem z moją kobitką. Od niedawna chodzi ze mna i strzela focha, o co? O to że podrywałem kiedyś dziewczyny w marketach i pizzeriach, w całym mieście nie ma pizzeri zeby mnie nie znała kobitka. Wchodze z nią do pizzeri i podchodzi do mnie Justyna (kobitka tam pracująca) i daje mi buziaka w policzek i mowi "cześć Przemuś". Z zaskoczenia, inaczej bym może tego uniknął. Ola (moja dziewczyna) zaraz mówi że nie jest głodna i wychodzimy z pizzeri... No dobra ale pić mi się chciało to weszliśmy do marketu. Znam koleżanke, pracuje w miesnym :S i mowi "cześć, miałeś do mnie wpaść w czwartek wieczorem" ja cegłe spaliłem, bo to koleżanka ale przedstawiam jej Ole, myślałem że zrozumie że to moja dziewczyna i jakos to rozwinie ze niby pomocy potrzebowała. Tjaaa kolejna sprytna dziwczyna powiedziała tylko aha... Ola na mnie patrzy "z byka" a ja spokojnie ide dalej i zaraz przy wejsciu na głowna cześć sklepu w rogu z cygarami, sziszami i innymi pierdołami tytoniowymi jakaś facetka co kiedys z nią chwile gadałem (zapomniałem jak ma na imie) uśmiecha sie do mnie ale Ola szarpneła mnie lekko za ręke. Kupiliśmy napoj i kiedy ją odprowadziłem do domu chciałem ją pocałować a ona z tekstem żebym sobie do tamtych dziewczyn poszedł na lizanko... Na sms odpisuje ale każdy praktycznie nawiązuje do akcji z tamtego dnia. Wysyła teksty typu że nie jest pewna ze ją kocham i czuje sie jak zabawka... Powiem szczerze że już mnie do delikatnie wkurwia, dlatego pisze. Ma ktoś propozycje jak rozwiązać ten problem?
skoro Cie to wkurwia, to powiedz jej o tym wprost bez zadnego pierdolenia;)
dlaczego masz nie miec kolezanek/znajomych?
skoro nie byla glodna, to bylo zostac w pizzerii i powiedziec ze Ty jestes, niech czeka;)
komfort w zwiazku to podstawa, takze pogadaj z nia, bez kombinowania, prosto z mostu
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Stary, Ty się chwalisz czy żalisz?
A tak na serio to: pogadaj z nią na poważnie, wytłumacz że kiedyś je poznałeś i że są tylko twoimi koleżankami, a twoja dziewczyna jest z Tobą i jest dla Ciebie najważniejsza, a z nimi łączy Cię tylko taki "miły" kontakt
Wypowiedzi krótkie i zwięzłe.
Haha chwalisz czy uzalasz dobre
a tak do tematu, to miej na to wyjebane, Twoja wina ze masz kolezanki? Nie, jest poprostu zadzrosna bo wie ze jest w niebezpieczenstwie
a skoro tak sie wscieka, to radze jak koledzy powyzej, albo z nia pogadasz i powiesz ze to Cie nie denerwuje, ale wkurwia jak Ci takie fochy strzela albo zakonczysz
wie ze to nie bd problem dla Ciebie znalezc inna bo jestes wartosciowym mezczyzna / facetem. Nie ma co z kazdym problemem leciec na forum , trzeba poprostu robic co sie chce
pozdrawiam:)
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Stary bez jaj, powiedz jej, że to tylko znajome/koleżanki i nic Cię z nimi nie łączy.
Rozmowa chłopie rozmowa !
Tak to ty jesteś zajebisty !
Powiedz, że musicie porozmawiać... Spotkaj się z nią i powiedz, że denerwuje Cie jej zachowanie wobec twoich koleżanek. Wytłumacz, że to z nią jesteś, a nie z Justyną czy inną dziewczyną. Powiedz, że jak nie przestanie to będziesz zmuszony zakończyć ten związek bo źle się z tym czujesz.
Tu się moja droga abazur z Tobą zgodzę
. Powiem szczerze, że jakby to było na odwrót, to by mnie chuj strzelił (ale tak troszkę tylko)... Ja jestem bardzo tolerancyjny i nigdy nie miałem nic przeciwko znajomościom moich ex z kolegami. No, ale jakby co chwile na mieście, ktoś by zagadywał do mojej laski i się przymilał jak jamnik, to bym jej powiedział, że mi się to nie podoba. Że nie mam nic przeciwko tym znajomym (facetom), ale takie przymilanie się w moim towarzystwie niech se darują. Dałbym jej trochę zazdrości z mojej strony...
.
Powiedz jej co Cię wkurwia, ale też nie przesadzaj... Kobiety mają to do siebie, że strzelają fochami jak z karabinu... I nie bierz tego, aż tak do siebie...pozdr
Jak dla mnie to ty jesteś w bardzo dobrej sytuacji bo dziewczyna jest o zazdrosna o ciebie a co za tym idzie będzie się bardziej starać bo zauważyła tak jakby konkurencje i to że w razie czego dasz rade bez niej bo masz wiele koleżanek;)
przeciez to tylko znajome,kolezanki...co nie mozesz miec takich???
wes pogadaj z nia o tym i powiedz co i jak
niech ta rozmowa ja troche ukoji ze tak powiem ale z drugiej strony wychodzi na to ze jest bardzo zazdrosna o Ciebie a to dobrze wiec jestes w bardzo dobrej sytuacji
)
POZDRO xd
POZDRO