Witam, od 2 miesięcy jestem z dziewczyną w moim pierwszym związku. Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że to ja w nim prowadzę, nie jestem potrzebujący, nie pieskuje, trzymam się swojego zdania. Do tej pory wiedziałem jak postępować, ale w tym przypadku z powodu braku doświadczenia muszę zasięgnąć porady. Otóż dziewczyna wybrała się na popijawę z grupą kolegów i tak się upiła, że dziś nic nie pamięta. Jako że nie obce są mi scenariusze, że laska po alkoholu jest zdolna do zdrady, tu mam na myśli raczej jakieś grubsze lizanko niż pójscie do łóżka. Obawiam się, że mogły jej puścić hamulce i zrobiła coś, co by mi się nie spodobało. Poinformowała mnie, że się wybiera, ja odpowiedziałem, żeby dobrze się bawiła i uważała z piciem. I tu pierwsza rzecz, która mi się nie spodobała - zlekceważyła moje polecenie/radę. Dziś skrótowo napisałem, że nie podoba mi się to, że upiła się w towarzystwie tylko chłopaków. Odpisała, że to koledzy, i że tylko jeden ją próbuje wyrywać i żebym się nie martwił. Z tego co opowiadała, to że kiedyś dość często z nimi chodziła na takie popijawy. W mej głowie urodziły się wątpliwości:
- Czy jest możliwość, że przelizała się z innym?,
- Czy powinienem pozwalać jej na takie wyjścia, skoro mi się nie podobają? I czy gdy jej zabronię, nie będzie to oznaka zbytniej zazdrości?
- Jak zareagować: powiedzieć stanowczo, że to co zrobiła mi się nie podoba, że "koledzy" mogli wykorzystac jej chwilę słabości? czy może to po prostu olać?
- Poprosić ją o dowiedzenie się, co się działo tych jej kolegów?
I na koniec: Czy gdy po solidnej porcji alkoholu wasza dziewczyna całowała by się z innym, przebaczyli byście, czy od razu zerwali?
Z góry dziękuje za pomocne odpowiedzi, pozdrawiam.
Odpowiadając na Twoje pytania:
- Owszem, jest możliwość że się przelizała z innym, każda kobieta pod wpływem alkoholu, nawet jeżeli kogoś bardzo mocno kocha jest w stanie to zrobić.
- Spróbuj jej wytłumaczyć, że nie podoba Ci się to, iż wychodzi z kolegami i się upija. Kobiety lubią kiedy facet jest o nie zazdrosny, ale oczywiście wszystko ma swoje granice
Rozwiązaniem może być pójście z nią na taką "popijawę" i zaobserwowanie jej zachowań.
- Powiedz że Ci się to nie podoba. Stanowczo, ale bez jakiejś przesadnej złości. Możesz spróbować dać jej do zrozumienia, że nie chcesz żeby doprowadzała się do takiego stanu, bo inni mogą to wykorzystać.
- To zależy czy chcesz wiedzieć co się tam stało.
Pytasz czy ktoś miał takie doświadczenia? Tak miałem takie doświadczenia. Wyszedłem raz do klubu z dziewczyną która z kimś była, wiedziałem że coś do mnie czuła, więc po alkoholu doszło do KC, jednak na drugi dzień miała okropne wyrzuty sumienia że tak potraktowała swojego chłopaka. Od tego czasu zerwaliśmy ze sobą kontakt dla "większego dobra". Z tego co wiem, to jest dalej z tym gościem i są szczęśliwi
Mozesz jej powiedziec ze nie podobalo ci sie to ze zalala sie w trupa, ale jej ufasz i wierzysz ze nic sie nie stalo. Nie mozesz jej ograniczac, co najwyzej mozesz rozmawiac/wyrazac swoje zdanie na dany temat. Jezeli sie przelizala z kims, to idz w pizdu. Jezeli cos sie raz stalo, to stanie i 2.
1. Wszystko jest mozliwe, nawet i dzika orgia mogla byc.
2. Powiedz, ze to Ci sie nie podoba.. Jak nie poskutkuje, to lusterko. Bierzesz kolezanki i na impreze - proste.
3. Nie gadaj jej takich rzeczy, ze mogli ja wykorzystac po alkoholu. Co ona sie wczoraj urodzila? Jej reakcja to bedzie typowe ` pierdol pierdol ja poslucham `
Jak suka nie da to pies nie wezmie..
4. A co to za roznica po alkoholu czy bez.. Pogonilbym z torbami.
1. Po alkoholu wszystko jest możliwe, zadaj sobie pytanie - czy jakbyś Ty był na tej imprezie i wypatrzył SHB spitą i Ty też byłbyś wstawiony to czy byś ją posunął, gdyby do Ciebie lgnęła? Moim zdaniem każdy facet by ruchnął, tacy są ludzie.
2. Zacznij chodzić na podobne imprezy bez niej. Ona zobaczy jak to jest być w odwrotnej sytuacji, jak będzie miała jakieś problemy co do tego, że wybijasz na takie biby, to przecież masz masę argumentów, żeby odeprzeć jej ataki
3. Ja bym nie zaczynał tego tematu, z czasem jeśli się puściła to to samo wyjdzie na jaw.
4. Nie gadaj z kumplami o tym co ona tam robiła, później oni mogą powiedzieć to jej i będzie niezłe bagno.
Czy jest możliwość, że przelizała się z innym?
Oczywiście,że jest ! Kobieta nie musi być pod wpływem alkoholu by dokonać zdrady. Fakt alkohol sprawia,że jest to bardziej prawdopodobne, można go śmiało nazwać wspomagaczem do poroża.Radzę Ci byś też ślepo nie wierzył we wszystko co tu czytasz,tzn może inaczej.. Każda osoba to indywidualność.Nikt z nas Was nie zna, nie śledził też Twojej kobiety notując jej luki w pamięci więc odpowiedzi będą zdawkowe,oparte na doświadczeniach.
Czy powinienem pozwalać jej na takie wyjścia, skoro mi się nie podobają? I czy gdy jej zabronię, nie będzie to oznaka zbytniej zazdrości?
Powiem inaczej, nie możesz jej zabronić. Scenariusz trzymania drugiej osoby w złotej klatce nie wróży nic dobrego.Tylko potęguje myśli takie jak Twoje podczas jakiegokolwiek jej wyjścia.A kobieta będzie się czuła osaczona.
Jak zareagować: powiedzieć stanowczo, że to co zrobiła mi się nie podoba, że "koledzy" mogli wykorzystać jej chwilę słabości? czy może to po prostu olać?
To oczywiste.Bynajmniej ja bym takiego tematu nie zostawił.
Zdanie o wykorzystaniu zachowaj dla siebie.Bo mówiąc to spadnie na Ciebie lawina pretensji typu: "Jak mogłeś tak powiedzieć? Stawiasz moich znajomych w takim świetle ! Za kogo Ty mnie masz myślisz, że dałabym się wykorzystać ? itp. To po prostu przemilcz. Powiedz jej,że zawiodła Cię swoją postawą, nie masz zamiaru jej ograniczać,ale takim zachowaniem nadużywa Twojego zaufania w stopniu znaczącym.
Poprosić ją o dowiedzenie się, co się działo tych jej kolegów?
To Ci nic nie da. Usłyszysz,że nic się nie stało.. to jej koledzy tylko,lub jakąś bajkę.Mało jest kobiet, które są na tyle odważne by przyjść do chłopaka ze skulonym ogonem i powiedzieć o ewentualnej zdradzie itd.
Czy gdy po solidnej porcji alkoholu wasza dziewczyna całowała by się z innym, przebaczyli byście, czy od razu zerwali?
Nie wybaczyłbym.Pojęcie zdrady mam bardzo wąskie.Bez znaczenia czy na trzeźwo czy po pijaku. Czy "tylko" pocałunek czy coś więcej.Zdrada to zdrada stary.I mimo,że może i bym chciał i od środka by mnie ściskało to miałbym świadomość tego co się stało. Nie da rady ziomeczku.
Pozdrawiam.
Wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy
Żyjesz bo żyjesz tak naprawdę wciąż leżysz.
Dziękuje bardzo serdecznie wszystkim za pomocne wypowiedzi
Można na Was liczyć
Pozdrawiam
Ta, wpadaj w jeszcze większe paranoje. A po za tym 2 miesiące, to nie związek, to docieranie i poznawanie siebie nawzajem
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Niby to poznawanie, ale jakieś zobowiązania wobec siebie mają prawda? Powinny obie strony ich przestrzegać
zasady, po prostu zasady.
Nie wpadam w paranoje, po prostu nie mam żadnego doświadczenia i chciałem się dowiedzieć jak w takich sytuacjach powinienem się zachować.
Prosi to się świnia.
Zasady portalu
Dziewczyna która lubi i chodzi na takie popijawy ,dla mnie jest gówno warta.. Ot co ..
Nie znam się na niczym, prócz życia..
To czy wybaczysz zalezy tylko od ciebie,indywidualana kwestia,nik tu nie bedzie ci zycia ukladal to raz,dwa sprawa wyglada tak ze cie nie posluchala wiec to co pisales na poczatku ze nie pieskujesz mozemy wsadzic miedzy bajki,jak ja bronilem kobiecie pic wtedy nie pila , i pisala co 5 minut-tak wiem tresura....
A powiem ci ludowa madrosc-jesli kobieta nie poslucha cie raz-tracisz autorytet,ale jesli zrobila to raz to badz pewien ze zrobi to 2 3 10 i bedzie robic co chcesz-wez to ukruc,wez ja na rozmowe a jak to nic nie da chlodzisz dopoki sie nie odezwie a jak zalezy to sie na bank odezwie