Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem w związku z (przyjacielem)

18 posts / 0 new
Ostatni
sikslik19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-10-07
Punkty pomocy: 2
Problem w związku z (przyjacielem)

Witam, mam problem z kobietą jesteśmy razem rok czasu, wyjechała na studia do miasta oddalonego o 200km, jest seks, jest uczucie, wszystko okej, natomiast mam pewien problem, dziewczyna ma "przyjaciela", którego niby tak traktuje od 4 lat, razem poszli na studia wynajął obok niej mieszkanie 500m dalej, problem natomiast polega na tym, że od 4 lat usilnie próbuje z nią być i co chwile wyznaję jej miłość, twierdzi, że ona jest kimś więcej dla niego niż tylko przyjaciółką, nie powiem, wkurwia mnie to niesamowicie i rozmawiałem z nią już o tym, mówi, że ograniczy z nim kontakt, że da mu do zrozumienia ale jest cały czas prawie to samo, przychodzi do niej prawie codziennie przesiaduję po 4/5h godzin, piszę do niej dzień dobry słońce i różne takie sprawy, jak siedzi to nie ma z nią prawie kontaktu, nie potrafi odebrać ode mnie telefonu jak jest z nim, żeby czasem "przyjaciel" się nie zdenerwował, że rozmawia ze mną, nie wiem czy dać trochę luzu i odpuścić skoro ona twierdzi, że to tylko kolega czy co w takiej sytuacji zrobić, wczoraj przyszedł i też wyznawał miłość, a ja dostałem zjebke, że zachowuję się jak nienormalny, bo non stop do niej dzwonie gdy on siedzi, żeby tylko widział, że jestem i że jak mówi mi że później do mnie zadzwoni to nie muszę dzwonić do niej cały czas tylko poczekać. Na imprezy też wspólnie nie chodzimy, bo twierdzi, że jej znajomi mnie nie lubią ani ja ich, więc po co ma się niepotrzebnie stresować i ja tak samo, nie wiem jak w tej sytuacji postąpić, bo dzisiaj rano powiedziała, że dosyć ma awantur o byle gówno, że nie wie czy tego nie zakończyć, że musi sobie wszystko przemyśleć, bo ma dosyć wiecznych telefonów czy problemów o każde wyjście, co w tej sytuacji byście zrobili? Wink

sikslik19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-10-07
Punkty pomocy: 2

Druga kwestia jest jeszcze taka, że gdy koleżanki jej powiedzą o jakiejś imprezie (domówce) czy innym wyjściu, nigdy się nie pyta o to czy miałbym problem, czy może wyjść tylko po prostu mówi mi że idzie i nie ma kompletnie gadania, ze tam nie idzie czy coś, natomiast gdy ja chce pojechać do innego miasta posiedzieć z kolegami czy coś porobić, zawsze jest o to problem, że jej nie podoba się moje towarzystwo, że nigdzie nie będę jechał, bo jak pojadę to wiem z czym to się wiążę, że mam nie pić albo wrócić o 24/1 maksymalnie i zadzwonić do niej i udowodnić, że jestem, no przecież nie jestem jakimś psem na łańcuchu, że ona może wszystko i nie ma z tym żadnych problemów, a gdy tylko ja gdzieś chce wyjść to są jakieś zakazy i tłumaczenie typu (bo wiesz, że Ty nie potrafisz pić, czy przez to towarzystwo, zawsze się kłócimy, bo dadzą Ci złote rade). Wiem, też z rozmów na messengerze, że o niektórych rzeczach nie mówi, temu przyjacielowi, że np przyjeżdżam na 2 dni, tylko zazwyczaj jakoś szyderczo, że żeby się nie zdziwił, ze ze mną pojedzie lub jak jest jakiś temat o mnie to przytakuję lub zmienia go od razu.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2627

To jest walenie w chuja to cale gadanie o niewinnosci przy przyjacielu, lekcewazace zachowanie wobec ciebie jak I fakt ze rzuca ci tekstem abys nie dzwonil bo sie przyjaciel zdenerwuje jest absurdalne I powinienes tej lasce zasadzic kopa w dupe z miejsca bo jak I dlaczego, z jakiej racji nie mam kontaktu czy dojscia do mojej dziewczyny! Masz jej powiedziec ze nie jestes pomiotem I zyczyc milej zabawy z przyjacielem I zaczac twardo stapac po ziemi. My forumowicze, patrzac na takie rzeczy z boku od razu wiemy ze kreci dupa I nie ma dla ciebie szacunku. Skonczylo sie. Gdzie to oddanie I zaangazowanie wobec ciebie. Zniklo wraz wyjazdem a ty zostales z tym sam I ze swoim rosnacym klebkiem nerwow. Ma cie w dupie ale nie zrywa bo po co, od tak. Teraz to juz kazdy twoj ruch bedzie ja wkurzac wiec zachowanie godnosci I powiedzenie jej do widzenia jest jedynym.rozwiazaniem. Nie jestem za relacjami na odleglosc.

Kensei (niezweryfikowany)

No więc ja w tej sytuacji zrozumiałbym kilka spraw:

- związki na odległość nie mają większego sensu, bo nie idzie budować w ten sposób intymności, bliskości,

- jestem chorobliwie zazdrosny, niepewny siebie i panikuję i trzeba coś z tym zrobić, bo to zabija całą atrakcyjność w oczach kobiety

- jak już ogarnę dwa powyższe tematy to wtedy będę myślał o jakimś poważnym związku, a póki co jak mam ochotę to pospotykam się bez zobowiązań.

EDIT: To co sequel napisał również, jesteś traktowany niepoważnie przez tę pannę.

sikslik19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-10-07
Punkty pomocy: 2

Rozmawiałem z nią na temat przeprowadzki, że nie jest to dla mnie problemem zmienić miejsca zamieszkania i zamieszkać razem z nią tym bardziej, że są warunki, bo ma tam mieszkanie sama, ale twierdzi, że jest jeszcze na to za wcześnie, że to poważny krok, że może właśnie za rok, wiem, że ten gość raczej nic nie zdziała, bo skoro tyle lat nic nie było to jakim cudem teraz ma wyjść, ale widzę, że np ode mnie odczyta wiadomość i nie odpisze, a w tym czasie z nim zamieniła jakieś zdanie, wkurwia mnie to, że mi mówi, że w tygodniu za bardzo, żebym nie przyjeżdżał tylko jak już na cały weekend, bo ma nauke/obowiązki, ale jak on przychodzi od niedzieli do srody i siedzi od 18 do 24 to jest całkiem normalne, widzę, że ma brak szacunku do mnie, no bo jak można nie odebrać od swojego partnera telefonu, tylko dlatego, żeby przyjaciel się nie oburzył nie rozumiem trochę tego, miałem z nią fajny kontakt, dogaduje się z nią i rodziną, ale tu na imprezie znajdzie się jej były (niby go prostuje) robi mi problem, że idę do klubu na imprezie z kolegami, a ona pojechała na parapetówkę do dziewczyn i nagle znalazła się w klubie z kolezanka,kolegami tylko polowa nie weszła do niego i wyszli po 10minutach i nie widzi w tym problemu, bo ona była 10minut,a a ja pół nocy, znając zycie gdyby reszte wpuscili tez by tam spędziła pół dnia, na drugi dzień kilka wiadomości z byłym zamienionych, chociaz wie ze mnie to wkurwia, tu przyjaciel, który non stop do niej wypisuje i twierdzi, że ona się na niego obraża, że długo mu odpisuje, że co robi nie tak itd no do chuja to ja jestem jej chłopakiem i to o mnie się powinna troszczyć jak ja się czuje, gdy nie odbiera ode mnie telefonu,a siedzi z nim. Dziewczyna jest mega ładna, ale nie wiem czy to jest warte tego jak bardzo się wkurwiam i chorobliwie jestem zazdrosny, nie wiem co w tej sytuacji zrobić, czy po prostu przestać się teraz odzywać, czekać na jej kroki aż doceni to, że może mnie stracić czy co począć.

_Artur_
Portret użytkownika _Artur_
Nieobecny
Wiek: 1986
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2011-03-23
Punkty pomocy: 202

Zjebiesz już nie długo

W tym cały jest ambaras żeby karty rozegrać tak jak twoja laska rozegrała

Na chwile obecna laska ma kontrole ty robisz w portki bo a nóż przyjaciel odbije ci dupe

Dla laski jest to układ idealny bo ma bolca i ma przyjaciela. Tamten jest utrzymywany w nadziei ze moze kiedyś coś (on wie ze jestes ty co buduje w jego oczach atrakcyjnosc jej)

Ty natomiast jestes utrzymywany w strachu i jest fajnie ; )

Zawsze z laskami musisz rozgrywac karty tak ze ona ma swirowac ona ma robić awantury ona ma chciec zwiazku ona ma chciec ślubu itd ty jako facet chcesz dymac i tyle

W dodatku masz coraz mniejszy szacunek w oczach swojej laski bo juz puszcza teksty

' nie wiem czy tego nie zakonczyć '

Co jest oczywista manipulacja ma wzbudzić w tobie strach staranie się itd

Z laskami sie nie dystkuje dla niej jest ok dobrze rozdała karty ona jest zadowolona co wiecej nie zmienia tego bo nie jesteś dla niej tyle wart nie umiesz zrobić tak zeby sama olała wszystkich innych bojac się ze ty spierdolisz ...

Ale tego nie robi sie gadkami awanturami to sie robi czynami majac inne kolezanki traktujac ja raz dobrze raz źle pokazujac ze ona jest dla ciebie a nie ty dla niej...

Jak pisałem Zjebiesz widze to po tym jak spanikowany jestes ze jest jakis inny bolec i calej twojej gadce ..... Pomysl sobie ze jak masz laske 10/10 ciagle kreca sie w okolo niej inni bolce i co... musisz umieć robić tak zeby ona grzecznie warowała inaczej dupa blada

Pozdro

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 418

O tym szacunku to potwierdzam, kurewsko ważny element relacji z kobietą, nawet blogasa skrobne jak uda się troche czasu wygospodarować - jak miałem, straciłem i próbuje posklejać te podwaliny.

A wracając do tematu, pomijając już w.w szacunek to akurat o tego przydupasa bym się nie martwił, panny takich nie lubią, jeśli Cie ktoś zaskoczy to na pewno ktoś nowy, tamten to ramię to płakania, wzbogacacz ego i psiapsia z pentem.

Z takimi tematami jak przeprowadzka to bym się wstrzymał, niech ona snuję wizję, a Ty nie naciskaj.
A na akcje typu, nie odpisuje, nie informuje, zlewa - zrób lusterko

Owski
Portret użytkownika Owski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2018-08-24
Punkty pomocy: 134

nie rob zadnego lusterka jak pisal kolega wyzej tylko daj jej mocne powody do rozkminy o was zwiazek bo coś panna się chyba nie bardzo o niego stara.. widzialem tam zdanie u Ciebie ze laska po rozmowie z Tobą mówi ze ograniczy z nim kontakt, a chwile pozniej czytam ze ziomek u niej siedzi 4,5h ? helloł gdzie tu ogranicza kontakt? ja bym się nie zdziwił jakby ona z nim coś tam robiła, a obydwoje Ci wkrecają kit ze wszystko jest ok Wink

dam Ci radę - albo ona zerwie kontakt z tym kolesiem który ewidetnie od niej czegoś chce( to nie jest szantaż ale dajesz jej pewien wybór bo sorry - ciekawe czy Twoja laska by akceptowała jakby u Ciebie jakas młoda dupeczka siedziałą ciągle całe popoludnia) albo Ty zerwiesz z nią. Dzwon do niej dziś po 20stej i jej to przekaz ;]

Nie cackaj się, chlopiee!!

Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva Wink

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 241

Człowieku opcje masz dwie albo popieskuj i poczekaj chwile, aż ona Ciebie zostawi ( obiecuje Ci, ze będzie to na prawdę niedługo ) albo pokaz jaja zerwij z nią już dziś, powiedz, ze masz tego wszystkiego po dziurki kurwa w nosie bo jak w ogóle możesz to stary tolerować ? Zauważam takie coś, ze wielu facetów się wkurwia i próbują wymuszać na dziewczynie zmienę, ja mam tak, ze się wkurwiam jak mi coś nie pasuje i zaczynam zastanawiać się czy ta kobita jest odpowiednia, oczywiście jej to wprost komunikując, nigdy się nie pierdole i nie proszę o to aby ona się zmieniła. Zajmij się sobą znajomymi, zapierdalaj na imprezę i wracaj o 5 albo najlepiej na drugi dzień, rob to na co masz ochotę, baw się, pij, imprezuj, poznawaj nowych ludzi, nie zapomnij dodać oczywiście jakiejś relacji na insta jak się dobrze bawisz ( oczywiście bez przesady ) ! A zobaczysz, ze przyleci z płaczem! Ale oczywiście jeśli od razu odpuścisz i znów wrócisz do bycia potulnym, godzącym się na wszystko, miłym chłopcem to sytuacja wróci do tego co było. Generalnie nie mówię, ze tak będzie na 100% ale uważam, ze jest bardzo duża szansa, ze tak się stanie, a jak nie to chociaż wyjdziesz z sytuacji z honorem a nie jak jebana pizda. Widać, ze ona trzyma Ciebie na dystans trochę, nie chce z tobą mieszkać, decyduje kiedy się zobaczycie itp. A Ty tylko słuchasz się, mało atrakcyjne i musisz to zmienić! Pewnie z czegoś to wynika, zależy Ci bardziej niż jej i to Ciebie gubi, musisz jakoś odwrócić sytuacje albo uciekać i new game xD no może, ze Ci pasuje taka kolej rzeczy. Nie chce, żebyś z nią zerwał bo Ci gada tak koleś z forum, jak zrobisz coś niespójnego ze sobą to zaraz sam zaczniesz pisać itp. Ja chce żebyś człowieku zobaczył, ze dziewczyna Ciebie nie szanuje i ona ustala warunki. JA CHCE ŻEBYŚ SIĘ WKURWIŁ! WKURWIŁ ! I to zrobił bo jej się to należy, a jeśli rzucisz a potem sam wyjdziesz z inicjatywa to jesteś przegrany:/ pamiętaj ! Trzeba mieć jaja w takich sytuacjach! Ja mówię sobie w takich akcjach „ albo sytuacja się zmieni albo niech ona wypierdala” jestem gotów ja stracić, to nie koniec świata, potem jest kolejna, przeważnie lepsza Smile

Owski
Portret użytkownika Owski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2018-08-24
Punkty pomocy: 134

wlasnie trzymam browara w ręce i pije Twoje zdrowie boś dobry wpis dał Laughing out loud kolega 100% racji

Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva Wink

sikslik19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-10-07
Punkty pomocy: 2

Czyli generalnie olać sprawę, nie narzucać się, skoro chcę pogadać o tym wszystkim w piątek i twierdzi, że ma tego dosyć, że robię ciągle afery o byle gówna, że jak jest na imprezie i nie odbiera, chodzi do klubów, piszę z kimś, że może podbić na piwo itd a mnie ma w dupie i nie zamierza ukrócić tematu z tamtym koleżką, wiem, że nic się tam nie dzieje, bo czytam messengera na bieżąco i mam tam jakąś kontrole nad tym, więc jak tak ma to wyglądać to powiedzieć wprost i jak się nie podobają moje zasady to odpuścić, bo raczej tak to będzie wyglądało cały czas? Ona wie, że ma kontrolę nad tym związkiem, bo za bardzo pokazałem, że mi zależy i źle rozegrałem pewne sprawy, więc lepiej teraz wyjść z klasą i postawić sprawę jasno, a jak się nie podoba to nie rozpaczać ani się zamartwiać, bo na siłę i tak się tego nie zmieni i tak, bo myślę, że skoro jej zależy to nie powinno być dla niej ukrócenie z nim kontaktu lub powiedzenia mu wprost, że ja sobie tego nie życzę i tyle, a na razie to wychodzi na to, że to ja robię z siebie idiotę, bo odpuszczam z wielu rzeczy ze względu na nią, a ona uważa że może robić wszystko i ja na wszystko muszę się zgadzać, macie racje i to chora relacja, że takie rzeczy się dzieją i nie powinny mieć w ogóle miejsca. Ten przyjaciel nic mi nie wkręca, bo wie, że go nie toleruję i raczej się mnie boi, przy niej zgrywa kozak i widać, że cały czas w rozmowie jej coś docina na mnie, bo nie raz się o tym przekonałem lub wielce się obraża jak gdzieś ze mną jest żenada Laughing out loud

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2627

Chlopie tu nie ma o czym gadac, nawet sie z nia nie umawiaj bo nie ma po co

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 309

@benrot
"Zauważam takie coś, ze wielu facetów się wkurwia i próbują wymuszać na dziewczynie zmienę, ja mam tak, ze się wkurwiam jak mi coś nie pasuje i zaczynam zastanawiać się czy ta kobita jest odpowiednia..."

Święte słowa, popieram w 100%. Jestem z kobietą za to jaka jest, a nie za to jaka chciałbym żeby była.

Ktoś pisał o psiapsi z wackiem i że taki nic nie zdziała. Zburzę swoim przykładem te myślenie, było wiele sytuacji z przyjaciółkami czy koleżankami ale opiszę najdosadniejszy.

Mam pewną bliską przyjaciółkę od kilku lat, taka od serca, starssa 2 lata ode mnie, atrakcyjna, wielu orbiterów itp. O naszych partnerach nigdy nie gadaliśmy. Często się spotykaliśmy, raz na jakiś czas wpadała do mnie, oczywiście wtedy zostawała na noc i lądowaliśmy w łóżku. Do tego nigdy nie wracaliśmy w rozmowach. Niedawno wspomniała, że ma jakiegoś kolegę. No nic,tę noc spędziliśmy znowu razem, wyjechaliśmy na spontanie na 2 dni itp.

Po kilku dniach chciała się spotkać, wsiada do auta i jakie było moje zdziwienie jak od razu wypaliła, że zerwała dziś z chłopakiem i że byli pół roku razem.
No to dobry kolega pomyślałem.
Spytałem czemu, na co usłyszałem "wkurwiał mnie, bo ciągle zabraniał mi się z Tobą spotykać, był zazdrosny, nudny i robił afery o wszystko itp." Mówię do niej "kurwa jak bym wiedział, że masz faceta to bym cie grzecznie do domu odprowadził. Miał o co być zazdrosny" Ona że jestem jej przyjacielem, dobrze się przy mnie czuje i żaden facet nie będzie jej zabraniał się ze mną spotykać. No i tam gadanie, że nie pasowali do siebie itd. Wyszło też że od kiedy tak się "spotykaliśmy" to w sumie była w 3 związkach dłuższych czy krótszych. Na koniec dodała, że najlepiej w związku byłoby jej ze mną. Bez komentarza

Do autora, ewakuuj się. Masz wystarczająco sygnałów by spierdalać jak najdalej

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2523

A ja ci powiem chłopie, że cokolwiek byś robił nie ma sensu. Po prostu uciekaj od tej laski. Gość ją pewnie pompuje, że aż cały blok trzeszczy, a ty chcesz to ratować jeszcze? Jest bezczelna i nie ma za grosz szacunku do ciebie. Po prostu daj sobie siana bo ta relacja nie ma sensu.

Powiedz mi jedno : jak przechodzisz przez futryne ze swoimi rogami?

_Mr.X
Portret użytkownika _Mr.X
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: xx
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-08-09
Punkty pomocy: 102

Jeśli lubisz trójkąty to czemu nie?

Podejmuj takie decyzje ,które przyniosa ci najlepsze wspomnienia~ Mr.X

Nowy w te klocki
Portret użytkownika Nowy w te klocki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 17
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2019-06-13
Punkty pomocy: 47

Zostaw ją on kiedyś wygra skubaniec

Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz Smile) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.

Nowy w te klocki
Portret użytkownika Nowy w te klocki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 17
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2019-06-13
Punkty pomocy: 47

Jestem ciekaw czy on ją pociesza w nocy ?

Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz Smile) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.

Cheeba
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2015-05-10
Punkty pomocy: 39

W tym zwiazku to ona ma jaja a Ty jesteś cipka.

Nic już tego nie zmieni. NEXT