Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem - jej przyjaciółka.

7 posts / 0 new
Ostatni
abecadlo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 0
Problem - jej przyjaciółka.

Cześć wszystkim. Przedstawię Wam trochę nietypowy problem, strasznie nie wiem jak się z nim mogę uporać, więc pisze tutaj. Otóż, od pewnego czasu spotkamy się grupowo ( Ja i moi kumple z grupką lasek ). Jedna z tej grupki bardzo mi się podoba i widzę ( z resztą mówiła mi to ) że ja jej też. Nie wiem ile w tym prawdy, bo szczerze mówiąc bardzo dobrze jej nie znam pod tym względem. Problem polega na tym, że uświadomiła mi pewnego razu że ŻADNA dziewczyna z owej grupki NIE MOŻE być ze mną, bo byłoby to nie lojalne wobec jednej z koleżanek (też z tej grupki) gdyż to ona bardzo chce mnie poderwać, ale jakoś jej to nie idzie, z resztą bez odwzajemnienia mojego. Spotkać się z nią sam na sam nie mogę, bo one wiedzą o sobie wszystko, gdzie idzie itp z resztą mieszkają bardzo blisko siebie. Najwyżej piszemy na gadu i spotykamy się jakoś raz na tydzień grupowo... Na imprezie niedawno kleiła się do mnie, przytulaliśmy się, patrzyliśmy w gwiazdy, śmialiśmy się wgl było świetnie, zadowolony byłem z siebie. Ona więcej mnie dotykała, więc pomyślałem że czas żebym to ja coś zrobił, tak więc spróbowałem ją pocałować, nachyliliśmy się już, ale w ostatnim momencie odsunęła się. Okazji żeby spróbować jeszcze raz już nie było, bo powoli się wszyscy zbierali. TAK wszyscy. Dlaczego się odsunęła? bo jak pisałem wyżej, nigdy nie byłem z nią sam na sam, przyjaciółka była metry od Nas + reszta znajomych.

Pozdrawiam.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Zadzwoń do niej. Tak , wiem! To przerażające! Ale ZADZWOŃ i umów się na spotkanie. Tylko Ty i ona.

Możemy zamknąc temat?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Nie no, co temat to durniejszy.
Czy niektórzy już nie potrafią myśleć, zniewieścieli całkiem.
Jaki tu kurwa jest problem, o co Ci chodzi? Że wszyscy o sobie wszystko wiecie, wiecie co robicie, bo mieszkacie blisko siebie. To jest gówno problem.
A może jesteście jakimś zakonem.
Mówisz, że się kleicie do siebie.
Proponujesz więc lasce spotkanie tylko we dwoje, czy to prosto w oczy czy bierzesz telefon do ręki i dzwonisz do niej i się umawiasz.

Weź się w garść i pomyśl co za głupoty tu napisałeś.

Wszystko w porządku Wink

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Co to kurwa za dziecinne obiecywanie koleżankom,że "nie bede się kleiła do Niego,bo jest Twój"..ile wy lat macie? skoro podobasz sie tej dziewczynie a ona Tobie to zagadaj do tej dziewczyny,która Cię podrywa i powiedz jej wprost,zeby odpuscila bo wolisz jej kolezanke. Najwyzej one sie pokłócą ,ale co Ciebie to obchodzi? Miej jaja !

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Grubo... 20 lat...

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Wyszukiwanie problemów tam, gdzie ich nie ma- level up.

Pomyśl, autorze tematu i przeczytaj te wszystkie niby problemy, tak, jak napisał Ci to FunGusto, następnie zastanów się, czy rzeczywiście są to takie problemy, jakich nie może obejść facet, który chce zdobyć kobietę/dziewczynę. W profilu masz wiek 20 lat, więc albo spotykasz się z jakimiś małolatami, albo są to laski jakoś na maksa niedojrzałe, bo jebie mi tu na kilometr gimbazą. Zresztą co tu dużo mówić, czytając ten wpis myślałem, że Ty też masz max 16-17 lat, bo ludzie w tym wieku mają podobne "problemy". Fajnie, że wszystko potrafisz usprawiedliwić, ale nie twórz sobie wymówek i nie tłumacz się ze swoich słabości, bo przez to nie będziesz miał realnego obrazu swojej osoby i sytuacji, w której jesteś. Spójrz prawdzie w oczy i sprawdź czy aby na pewno jesteś facetem i wszystko masz na właściwym miejscu. Co z tego, że te panienki są takimi papużkami nierozłączkami? Wszystkiego wspólnie wiecznie robić nie będą, kiedyś trzeba dojrzeć i dojść do wniosku, że z przyjaciółeczką wspólnie jedna z drugą życia nie przeżyją, trzeba kiedyś wziąć życie w swoje ręce i przestać traktować swojej psiapsiółeczki jak wyroczni, bo nie zdziwiłbym się, że gdyby doszło już między nimi do walki o Ciebie, to jedna drugą bez skrupułów utopiłaby w łyżce wody.

Ta laska pierdoliła Ci tak w zasadzie głupoty, bo co niby stoi na przeszkodzie, żebyście mogli się spotykać. Skoro fakty są takie, że ona się Tobie podoba i Ty jej też, to nie widzę przeszkód, żeby to jakoś zagrało i nie ma sensu sobie komplikować spraw, które w gruncie rzeczy są proste, jak konstrukcja cepa. Tyle tylko, że trzeba być facetem i tak też zacząć się zachowywać, bo póki co, to laska wciska Ci jakieś pierdoły, które Ty z powodzeniem łykasz, a często nie ma sensu słuchać tego, co mówi Ci panna, a wręcz nie jest to wskazane, o ile tylko zauważasz, że jest to zwyczajne pierdolenie, które do niczego Cię nie przybliża. Nie jesteś workiem na odpady, żeby pakować w siebie całe te bezsensowne gadanie. Skup się tylko na konkretach, resztę wpuszczaj jednym uchem, a wypuszczaj drugim.

Co do akcji na imprezie, to trzeba tylko iść dalej za ciosem. To, że się odwróciła, gdy chciałeś ją pocałować, to nic wielkiego, po prostu robisz konsekwentnie dalej swoje, oswajasz ją ze sobą, z dotykiem, tworzysz między wami komfort i, prędzej czy później, uda Ci się domknąć KC. Tyle tylko, że trzeba doprowadzić do spotkania. Jeśli odmówi sam na sam, to spotykacie się w tej grupie, tylko tam już izolujesz ją i dalej jedziesz z tematem, stopniowo, krok po kroku, aż ją otworzysz i oswoisz ze sobą na tyle, że będzie możliwe domknięcie. Działaj stopniowo, acz zdecydowanie, musisz wiedzieć, czego chcesz, czego chcesz od niej i to robisz. Później staraj się coraz częściej izolować ją i wyrywać z towarzystwa psiapsiółeczek. Wszystko jest do zrobienia. Chyba, że jest to na tyle hermetyczne towarzystwo, że najzwyczajniej w świecie, nie ma sensu napieprzać głową w mur z uporem maniaka, skoro i tak nie będzie to przynosiło skutków, bo to będzie tylko strata czasu, a nie możesz też robić nic na siłę.

"Don't trust the smile, trust the actions"

abecadlo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 0

FunGusto, proponowałem jej spotkanie, ale odmawiała mówiąc ciągle o tym samym, że nie chce być wobec przyjaciółki nie ten.... I nie napisałem, że mieszkamy wszyscy blisko siebie, tylko ONE i nie chodziło mi tu o to że patrzą na siebie z okna która gdzie idzie, tylko po prostu niemal 24/7 ze sobą są, i wszystko mówią, więc nawet jeżeli chciałaby się ze mną spotkać po kryjomu, raczej jej to nie wyjdzie, chyba że ją skłamie, a to już jej sprawa, ja jej zmuszać nie będę.

Temat można zamknąć, LeTombeur mi pomógł.

Pozdrawiam.