Witajcie!
Sam nie wiem od czego tu zacząć i w jakim dziale to umieścić no ale do rzeczy. Otóż spotykam się z pewną dziewczyną jest starsza (wole podrywać starsze
) Znamy się już dłużej bo spotykaliśmy się jakieś 2 lata temu. No ale co do czego nie pykło. I teraz mam taki problem, że dowiedziałem się od niej , że jest bardziej doświadczona w łóżku ode mnie. Wiem , że wielu z was mnie skarci za to , bo nie powinienem na to patrzeć, ale czuje się z tym dziwnie, może dlatego, że wcześniej nas coś łączyło(ale nie spotykaliśmy się długo) i pamiętam , że wtedy była jeszcze dziewica
. Chciałem ją rozkochać w sobie i mi się udało chce ode mnie związku. I teraz kolejna sprawa. Pamiętam, że była niestabilna emocjonalnie, a teraz mam wrażenie , że trochę dojrzała chociaż ma 20 lat. Woli spotykać się ze mną niż iść ze znajomymi się napić. Dawniej potrafiła się kłócić codziennie o byle gówno , a teraz sama mówiła, że dawniej lubiła się sprzeczać cały czas , a teraz nie. I ostatnia pytanie do wszystkich
Czy też tak macie , że gdy już wiecie , że macie kobietę w swoich rękach , gdy ją rozkochacie to tracicie zainteresowanie? Czy tylko ja tak mam? 
Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni
Z tym seksem i doświadczeniem w łóżku to im bardziej będziesz kombinował to tym bardziej przekombinujesz i "nie pyknie".

Poza tym co według Ciebie znaczy "bardziej doświadczona"?
Braliście udział w jakiś seks-zawodach i ona wygrała z Tobą?
Jak już pisałem wcześniej - kiedyś też miałem spory problem sam ze sobą. Szukałem pocieszenia właśnie w kobietach. Dość sporą ilość udało mi się "przerobić".
I szczerze Ci powiem, że nie było nigdy jakiejś reguły na to doświadczenie łóżkowe.
Kobiety, które powinny być nie wiadomo jakie super w łóżku (bo np miały masę partnerów) okazywały się kłodami, były leniwe albo wybredne. A te, pozornie grzeczne i niewinne, okazywały się demonami seksu. Nie mówię, że zawsze. Ale po prostu nie ma na to reguły.
Skoro panna chce z Tobą być to chyba logiczne, że będziecie się musieli do siebie dopasować, odkryć to co kto lubi i jak coś na kogoś działa. Dobra minetka to chyba podstawa
Tak czy siak. Oboje jesteście młodzi. Trzymaj do tego wszystkiego dystans bo rozwój wydarzeń może Cię zaskoczyć
I Ty i ona możecie coś odwalić.
Baw się procesem. Nie nastawiaj się na finalny efekt.
Najlepsze lata dopiero przed Tobą a Ty już sobie robisz rozkmniny...
To tak jak pisał Mystery ta historia z kłebkiem wełny i kotem
Jak dasz kotu wełnę i będziesz suwał po ziemi i uciekał , on będzie za nią ganiał ciągle, ale kiedy mu rzucisz pod nogi powącha poliże i odejdzie;)
Ty chyba potrzebujesz naprawdę takiej suki która bedzie z Tobą grała ciagle, bo na normalną dziewczyne nie zasługujesz skoro się nudzisz.
Jeżeli chodzi o sex, jakie doświadczenie? robisz to na co masz ochotę i nie pytasz o zgodę:D
Jeżeli ty się dobrze wkręcisz, jej sie to też spodoba
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Kobiety też tak mają, kiedy widzą, że facet jest, usidlony to tracą nim zainteresowanie. Kobieta, jak i facet nie mogą do końca wiedzieć, że są tylko dla siebie. I podobnie to wygląda u Ciebie, wiesz, że ją masz. Jeśli widzisz, że dziewczyna jest w Tobie zakochana. To korzystaj z owoców tego zakochania się, jeśli nie chcesz, z nią związku to jej o tym powiedz, ale nie przy zwykłej logicznej rozmowie, tylko np. po wspólnym seksie. Coś w stylu, że podoba, Ci się tak jak jest i nie chcesz zmian i też nie chcesz jej ograniczać. Jak się zgodzi to ok jak nie to też ok. Jesteś z nią po prostu szczery.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
"teraz mam wrażenie , że trochę dojrzała chociaż ma 20 lat"
Zgadza się, masz takie wrażenie.
"Czy też tak macie , że gdy już wiecie , że macie kobietę w swoich rękach , gdy ją rozkochacie to tracicie zainteresowanie? Czy tylko ja tak mam?"
W sensie już się z nią przespałeś i straciłeś zainteresowanie czy po prostu znalazłeś sobie niezłą wymówkę? "Mogłem się z nią przespać, bo i tak już była moja, więc odpuściłem." - powiedział żaden facet, który faktycznie miał jakąś dziewczynę na widelcu.