Mam pewien problem . Na chwilę obecną mam 17 lat i nie przeżyłem albo nie pamiętam abym przeżył jakąś spontaniczną sytuację którą mógłbym później opowiedzieć dziewczynie. Gracjan napisał w lekcjach żeby ukazać się w świetle spontanicznego ,ciekawego i fajnego gościa. Tylko trudno jest to zrobić zwłaszcza że się ma mało znajomych i też dość często przesiaduje bezproduktywnie w domu.
Czy mam kłamać lasce ?? Czy rozmawiać na tematy które mnie interesują nie zważając na to czy ją też to zainteresuje ???
Za pomoc dziękuje z góry.
Zero wakacji? zero dzieciństwa ? zero przygód po paleniu, alkoholu? zero przygód z kobietami ?
cos sie znalzło by no kurwa nie pierdol
Po co opowiadac jej historie. Nie lepiej pokazac jej jaki jestes spontaniczny niz opowiadac o tym ?
Tu nie chodzi aby "imponowac" dziewczynie historiami. Tutaj bardziej nawiazuj np do dziecinstwa, stworz barwne opisy, spraw aby ona sobie wyobrazala pewne stany emocjonalne. Nie wiem na ile jestes ogarniety w podrywie, ale jesli jestes kreatywny, to NLS przychodzi tutaj z pomoca.
Poza tym facet z pasja jest facetem zajebistym. Kochasz pilke nozna? powiedz jej o tym, ze to Twoja pasja interesujesz sie tym itp. To samo np z motoryzacja, szydełkowaniem czy garncarstwem (jesli tam praktykujesz hehe).
Jak cos robisz/ mowisz z pasja to laska inaczej patrzy na czlowieka. Siedzisz w domu? Mow, ze lubisz czytac ksiazki, albo lubisz robic kursy HTML.
Spontanicznosc? Utozsamiaj z umawianiem sie, jakies niespodzianki, dreszczyk emocji. Spontaniczny pocalunek, kino, jakies zachowanie ktore dziewczyne zaskoczy.
Ciekawy - to wspomniana pasja i inne rzeczy co dzieja się wokol Ciebie.
Fajny - pewny siebie, z poczuciem humoru, majacy zasady.
Nie utozsamiaj "fajnosci" z 1K znajomymi z FB czy nk.. lepiej miec 1 konkretnego przyjaciela niz stado znajomych.
Rozmawiaj na co tylko masz ochote, tylko pamietaj o mowie ciala, odpowiednim glosie. Nawet jakbys jej mowil o technikach garncarstwa z pasja, to laska bedzie ugotowana
Troche kreatywnosci i jazda.
Zasady portalu
Barwne opisy tym mnie przekonałeś . Mógłbym np opowiadać lasce gdy byłem mały miałem taki samochodzik dla dziecka (siadasz odpychasz się nogami i kierujesz plastikową kierowniczką) byłem wtedy mega szczęśliwy bo zawsze lubiłem "brum brum"
Albo mógłbym opowiedzieć jej jak chciałem zostać kierowcą rajdowym nie znając alfabetu (do dziś pamiętam jaką rodzice mieli z mnie bekę )
Na razie nie mam jako takiej pasji ,hobby ale w ten poniedziałek idę na kurs salsy potańczyć bo akurat to mnie ostatnio zainteresowało a jak to nie wypali to chciałbym zapisać się na taniec nowoczesny (hip hop ,funky House ) i takie tam . No i jest też jeszcze F1 o której mógłbym wydać nawet wykład
Z pewnością siebie u mnie jeszcze trzeba pracować ale spontaniczność to nawet ogarniam mógłbym zaprezentować lasce kilka ruchów salsy wiadomo kino te sprawy
Co o tym myślisz??
No chłopie w koncu konkrety napisales
wszystko to jej powiedz jak najbardziej. Dobry głos + pauzy stosuj + barwne opisy + słowa klucze:
wyobraź sobie,
czujesz to jak..
pomysl jak fajnie byloby zrobic to i to..
Musisz sprawic aby ona WYOBRAZALA sobie i utozsamiala sie z tym stanem
Byla dzis sloneczna pogoda to mowisz: "lubisz jak tak slonce swieci, jego promienie padaja na Twoja skore, dajac przyjemne cieplo, sprawia to, ie pojawia sie usmiech na twarzy i czujesz sie fajnie"
To taki przyklad na szybko wymyslony.
"Lubie ogladac forumle 1, bo czuc tam super adrenaline, jak pokonuja zakrety z ogromna predkoscia, kiedy jezdza gleboko w tunelu (GP Monaco - jest kawalek tunelu) jest niebezpiecznie, bo strasznie tam ciasno jest. Najpierw wjezdzaja potem szybko wyjezdzaja z niego, walcza o pozycje"
No chlopie Ty opowiadasz a laska w glowie juz ma kudlate mysli hehe
Zasady portalu
Z tym tunelem też dobry pomysł w końcu dziewczyny tak jak my lubią świntuszyć pewnie w myślach robią to non stop . hehe
opowiadając historie staraj sie zeby byly one przesaczone dobrym humorem,zartami -a przedewszytskim - Ty masz byc w nich bohaterem pierwszoplanowym. Nie muszą to być zawsze opowieści z życia...owszem możesz je opowiadać ale koloryzuj je, kiedy je opowiadasz, niech z Twoich ust plyna żywe obrazy, szczegolowe informacje (kobiety to kochaja-te malo dla nas wazne info, to daltego tak lubia ogladac telenowele i romantyczne filmy bo one sa przesaczone emocjami i szczegolami). ubarwiaj, a nawet mozesz klamac lecz z umiarem...malo mozliwe zeby ona kiedykolwoek pozniej nawiazywala przy okazji bycia ze znajomymi do tych sytuacji
kobiety sluchajac historii nie skupiaja sie tak bardzo na tym co ona opowiada lecz co tej historii towarzyszy,co sie dzieje ,jakie sa emocje itp - zapamietaj to ,a nauczysz sie dobrze opowiadac historyjki
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
to czy kłamać jest indywidualną sprawą każdego
w rozmowie zwracaj uwagę na emocje nie na fakty, mów o tym co czułeś w danej chwili, używaj barwnych opisów itp. (tak jest wg. mnie najprościej reszta zależy od tego co masz w głowie)
wtedy nawet opowieści o Konstytucji RP będą ciekawe
I tu sie robi paradoks, jak ona ma sie otworzyc skoro on
(nie chodzi o Ciebie) klamie. Jak ktos madry powiedzial, to tez w pewnym sensie podlizywanie sie, tylko, ze kwiatki i czekoladki, zostaly zamienione, na historie, schematy, rutyny
Niestety, z kobietą musisz rozmawiać na tematy, które ją interesują i nie ma innej opcji, a interesują ją z reguły rzeczy płytkie, takie jak moda, emocje, popkultura, życie gwiazd plotki. Kobietę nudzi np. rozmawianie o polityce. Jednak najbardziej interesujące rozmowy dla kobiet to te, które dotyczą jej samej. One kochają rozmawiać o sobie. Tylko nie może to być na zasadzie rozpływania się nad jej wspaniałością i urodą. Wypomina Ci wiek? Wybacz, ale fakt faktem, że młode kobiety lecą na dojrzałych facetów. Na starszych od siebie również. Mogą wtedy zaszpanować i podbudować ego. Lubią, gdy ktoś zajmuje się ich osobowością i rozpatruje ją przez skomplikowane kryteria i pryzmat ich niezgłębionej natury, która tak na prawdę jest płytka i prosta jak budowa cepa. Jeśli wypomina Ci wiek to powiedz jej, że przynajmniej jesteś jeszcze młody i masz więcej ciekawych chwil przed sobą, a ona mniej, bo jest bliżej mety. Pokaż jej, że mimo młodego wieku jesteś dojrzały, nie używaj wulgaryzmów, ubieraj się elegancko, rób wszystko z KLASĄ.
Życie nas mija i patrzy z uśmiechem
Jak nad zagadką stoimy bezradnie
Jak złotą piłką bawimy się grzechem
Czas przeklinając co sny nasze kradnie
W moim wypadku historie nie służą tylko i wyłącznie ukazaniu swojej wartości. Bardzo często przypominam sobie coś odnośnie danego kontekstu, który akurat przyjdzie mi do głowy, czy sytuacji o której rozmawiamy. Historie dobrze sprawdzają się do przeskakiwania z tematu na temat, do unikania bezpośrednich odpowiedzi na tematy o których nie chcę z nią rozmawiać i dodatkowo tworzą punkt zaczepny pozwalający z czasem przejąć inicjatywę i dający możliwość zaangażowania się w rozmowę kobiety. Jest jeszcze jedna sytuacja w której używam historii (często wtedy np zmyślam). Można wtedy testować kobietę i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na podstawie jej reakcji. Jak nie chcę operować bezpośrednio directem- to mogę opowiedzieć jej coś w stylu "mój kolega poznał ostatnio dziewczynę, która strasznie..." Opowiadam swoją historię w trzeciej osobie. Często na końcu stosuję otwartą pętle- Wtedy osiągam dwojaki cel- jestem kryty, bo przecież to tylko historia mojego kolegi
po drugie panna (oczywiście wliczając w to mowę ciała, ton głosu itd itp) automatycznie utożsamia się z opowiadaną historią i odbiera ją jako osobistą. Po trzecie na podstawie wniosków jakie można wynieść po odpowiedzi wiem jak dalej rozgrywać target
To pojechałeś...Gratuluję uogólniania.
Czyli rozumiem,że skoro jestem blondynką to oprócz tego co napisałeś muszę być dodatkowo idiotką do kwadratu,bo w końcu taki jest stereotyp?
Owszem interesuję się modą,urodą,ale nie oznacza że mam tylko na ten temat szerokie pojęcie.O zgrozo można ze mną pogadać o polityce, bo interesuję się na bieżąco.
Patrząc Twoim tokiem rozumowania powinnam jeszcze wieczorami oglądać m jak miłość,bo pewnie wszystkie kobiety to oglądają.
O urodzie czy modzie to mogę pogadać z kumpelkami,bo facet nie nadąża nawet o co w tym chodzi.
Dodatkowo jakby mój facet gadał ze mną tylko na mój temat to bym musiała poza czubkiem własnego nosa już nic nie widzieć.
O czym z daną kobietą rozmawiać to ma się wyłapywać w czasie pierwszego spotkania.Czy poza gadaniem o pierdołach nie ma nic do powiedzenia czy może jednak ma.
No chyba że rozmawiamy o gimnazjalistkach to zwracam honor,ale powiedziałeś kobieta,więc zrozumiałam że mówimy o starszej osobie niż 14lat
Każdy interesuje się czymś innym. Seriale są świetnym tematem do rozmowy mimo że ich nie oglądam. Moda, uroda, kobieca łazienka... o wszystkim da się rozmawiać, trzeba tylko trochę pokory.
Kolega wyżej nie pisał o blondynkach:).
Ja pier....!!!
Obejrzyj 3 odcinki "Galileo". I juz bedziesz miał o czym opowiadac!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
zgadzam się z tobą, galileo to świetny program z dużą ilością tematów do rozmów z kobietami
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak już nie wiesz co powiedzieć to kurwa opowiedz jak mając 6lat znalazłeś w szafie strój mikołaja i cały czar prysł, że byłeś dzielny bo przyjąłeś to na klatę.