Cześć!
Przyjaciółka mojej dziewczyny uprawia seks bez żadnych zabezpieczeń, jedynie metoda naturalna (wiem są bardzo głupi już próbowaliśmy ją namówić, żeby zaczęli czegoś używać, ale tu nie o nich chodzi). Przez to opowiada mojej dziewczynie jak to jest super bez i jak raz się spróbuje to już nic się nie równa. Na szczęście moja kobieta, tak samo jak ja, nie odważy się.
Jeszcze nie uprawialiśmy seksu, ale przy najbliższej okazji na pewno do tego dojdzie. Seks to jedyna dziedzina w podrywaniu, w której nie czuję się pewny. Mam już parę razy za sobą, ale chciałbym dać takie doznania swojej kobiecie, żeby zapamiętała do końca życia i miała się czym pochwalić wśród koleżanek, a jak wiadomo z prezerwatywą te odczucia są mniejsze. Niestety nie potrafię kontrolować wytrysku w pełni, dlatego żeby zostać dłużej w grze stosuję Durex Extra Safe, które są grube "jak rękawica kucharska", ale za to ograniczają moje doznania i mogę dłużej grać. Czy dziewczyna przez to też będzie miała mniejsze doznania? Myśleliśmy nad tabletkami antykoncepcyjnymi, ale to jeszcze za wcześnie. Jeśli użyłbym supercienkich prezerwatyw to mógłbym dojść za wcześnie i kicha.
Jak sądzicie: Czy z grubą prezerwatywą też można zadowolić kobietę? Może zależy to bardziej od "techniki"? Jakieś porady?
PS. Dodam, że na szczęście będzie to pierwszy raz mojej dziewczyny, dlatego nie będzie miała odnośnika do poprzedniego razu. Co do pierwszego razu to wiem jak się zachować i raczej nie liczę, żeby przy pierwszym razie dostała orgazmu, ale wiadomo jeśli pierwszy raz będzie niezapomniany - to później sama będzie prosić o następne.
1. Zadbaj o na prawdę długą grę wstępną - pamiętaj, że to dla kobiet BARDZO istotne nawet jeżeli Ty nie widzisz w tym sensu.
2. Zwracaj uwagę na oddychanie - głębokie spokojne wdechy (niemiarowy płytki oddech -> szybsze boom)
3. Nie baw się w jakieś prezerwatywy przez które nic nie czujesz, przecież to nie o to chodzi - nakładasz na siebie straszną presję chcesz jakieś ochy achy aby jeszcze opowiadała o tym swoim wnuczkom... c'mon koleś, to nie o to w tym chodzi... OBOJE macie się dobrze bawić, oboje macie czerpać przyjemność z tego...
Nie nakładaj na siebie sztucznej presji, poczytaj trochę o tym jak rozpalić kobietę i tylko i wyłącznie praktyka.. nie będziesz jeździł jak Kubica terenówką siedząc za kółkiem piąty raz.. wszystko zajmuje czasu, każda kobieta jest inna...
Faja do góry i mniej rozkmianiania
Kupuj skyny unila i baw się dobrze 
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Wielkie dzięki za szybką odpowiedź
@beube
Nie, ale spróbuję zainteresować się tym tematem.
@nomen
Masz rację, zauważyłem wcześniej, że głębokie oddechy bardzo pomagają. Faktycznie chyba za bardzo się spinam. Po paru razach się wyrobię. Myślę, że też dobrym sposobem może być po prostu podpytanie się dziewczyny czy tak jest jej dobrze, czy może woli inaczej. Oczywiście nie będę pytał co 1 min bo zepsuje to całe napięcie!
Jest na prawdę dużo informacji nawet na tej stronie odnośnie seksu, po prostu poszukaj.
I zmień swoje nastawienie w przeciwnym razie z czasem będziesz się czuł jak żywy wibrator.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”