Cześć, często kupuje swoim bliskim drobiazgi na mikołajki więc kupiłem też swojej dziewczynie. Trochę będzie spóźniony bo nie mieliśmy jak się szybciej spotkać ale to nie ważne. Chodzi mi o to aby nie pomyślała czegoś w stylu że chce ją przekupić tą bransoletką czy coś takiego. Cos mówicie jak dajecie prezent? Czy moje obawy to durnoty?
bransoletka.. grubo. Ja bym dał milkiway'a i zarzuciłbym jakimś miłym tekstem i by wystarczyło... dajmy na to na urodziny będąc na spacerze kazałem jej zamknąć oczy, wyjąłem upieczoną przeze mnie babeczkę, wjebałem świeczkę, zapaliłem i powiedziałem, że może otworzyć oczy. Musielibyście zobaczyć jej uśmiech
Ja narysuję coś fajnego, jakiegoś misia śmiejącego się z czapką mikołaja jakiś tekst fajny + czekoladka i tyle
A ja myślę, że też ciekawy prezent kupiłem mojemu targetowi - wspominała mi kiedyś, że w przyszłości kupi sobie czarne BMW, więc wydałem 10 zł i kupiłem jej miniaturkę tego samochodu :> Do tego też właśnie chcę dołączyć jakąś czekoladę. Wydaje mi się, że mogę wyjść na tym jedynie na plus, bo wyjdzie na to że jej słucham, a nie że wszystko co mówi mam w dupie. Spróbuje ją może domknąć w ramach jej podziękowania.
Ludzie zero kreatywności
Ja swojej kupiłem krem czekoladowy taki do smarowania chleba z biedronki, zrobiłem, wydrukowałem i nakleiłem etykietke " Krem kształtujący sylwetkę ------ Sposób użycia - spożyć zawartość i czekać na efekty!" walnołem jeszcze logo L'Oreal i fote tłustej baby. 5 minut roboty a kupa będzie śmiechu.
Najlepiej z jakąś ukrytą aluzją - moja jest delikatnie mówiąc szczuplutka więc taki myk z tym kremem 
W tamtym roku kupiłem jej Pumeksa i nakleiłem napis "Gąbeczka do zdejmowania tapety".
Niech prezent bedzie skromny ale z śmieszny
"To poddawanie się jest tym co zabija ludzi. Kiedy odrzucisz możliwość poddania się, zdobywasz dla siebie prawo do wyniesienia swojego człowieczeństwa na nowy poziom. Nigdy się nie poddawać – nawet jeżeli oznacza to śmierć."
Ciekawe pomysły, może ktoś jeszcze się wypowie na temat prezentów, np. na urodziny
A więc powiem Wam jak to u mnie wyglądało
.
Pisałem wyżej co zrobię i to właśnie zrobiłem, ciekaw jestem za co minus?
A więc: na ładnej kartce ecri narysowałem fajnego misia z czapką mikołaja siedzącego sobie i trzymającego balonik w kształcie serca na sznurku - sam balonik to osobna tekturka na gąbce taki wystający element
Całość oprawiona w grafitową elegancką tekturę - ramka ok 0,5 cm, no idrobny tekścik, dedykacja
fajne słowa, z tyłu jeszcze też kilka słów [nie piszę co napisałem, bo to zostawiam dla siebie :P]. Do tego marcepan za 3,50zł i w fajnej torebeczce na prezenty.
Kartki torebkę i kredki już miałem w domu czyli w sumie całkowity koszt to za tego marcepana.
Efekt?
Podjechałem pod mieszkanko dziewczyny , była godz. 22:30 - i wysłałem sms żeby na chwilę wyszła na klatkę schodową.
Cała zaspana nie mogła uwierzyć że tu jestem, tak z nienacka, z zaskoczenia
Porozmawiałem chwilę, przytuliłem, cieszyła się bardzo, a prezent kazałem otworzyć dopiero w pokoju.
No i przysłała 4 smsy ze jestem cudowny ze nie moze uwierzyc ze sam to zrobilem i ze taka niespodzianka
po chwili zadzwoniła jeszcze podziękować znowu!
Także pozytywne zaskoczenie, efekt świetny, myślę że na pewno lepszy niż jakbym kupił coś w sklepie gotowego.
Pozdrawiam!