Witam Was bracia samcy.
Pisze to pół roku od rozstania na chłodno. Nie szukam tutaj porady, jak odzyskać byłą. Za bardzo się skurwiłem. W głowie mam inny zamiar - zemsta na chłodno, a Wy mi w tym pomożecie.
A więc tak po krótce, bo nie będę rozwijał połowy życia z niunią.
Poznaliśmy się w gimnazjum. Była moją 1 partnerką. Byliśmy zaręczeni (swoją drogą na huj te zaręczyny) Po prawie 12 latach się rozeszliśmy, a raczej ona waliła mnie w rogi przez kilka miesięcy i odeszła do obcokrajowca.
Przejdźmy do meritum.
Odeszła ode mnie, bo u nas były coraz częstsze kłótnie, a ona znalazła pocieszacza, no i jak się później okazało bolca w pracy. Mieszkamy za granicą.
Początek był standardowy. Płacz, błaganie i wszystko co towarzyszy kundlowi, aby Pani chciała na niego spojrzeć.
Po jakimś czasie wziąłem się za siebie. Sport, książki, instrument, imprezy itd.
Chwile później znów się zacząłem z nią spotykać, bo okazała nagle zainteresowanie mną. Przez 3 miesiące spotkania i na każdym spotkaniu seks. Potem wracała do swojego pocieszyciela, a mnie mamiła słowami, że jeszcze się boi wrócić. No kurwa, gdybym wiedział wcześniej. Raz przyszła i powiedziała, że ona chce wrócić, że wyprowadzimy się i zostawimy przeszłość z tyłu. Ja głupi oczywiście już zacząłem sprzątać szafę, bo miała lada dzień wrócić. Na drugi dzień, że jednak przemyślała i nie wraca i nie będzie więcej seksu, bo się czuje jak dziwka sypiając z nami dwoma. I to był ten moment, w którym spojrzałem w spodnie i nie potrafiłem dostrzec, że mam jaja! Wykastrowała mnie totalnie.
Od tej pory zamilkłem. Siłownia, spotkania. W gorsze dni piwo, wódka, joint. Jednak była totalna cisza z mojej strony. Zacząłem z powrotem hodować to co samiec ma między nogami. W międzyczasie otworzyłem firmę, która coraz lepiej mi idzie z racji doświadczenia w branży.
Ona zaczęła się odzywać. W końcu napisałem jej, że są tu jeszcze jej rzeczy i niech po nie przyjeżdża i bierze.
Przyjechała w pewny dzień. Gadka szmatka, jakieś aluzje i łóżko. Już wiedziałem co będzie. Pomyślałem sobie. Seksem nie pogardzę. I tak też było. Był seks, ale bez żadnych pytań o powrót. Powiedziałem po wszystkim, że to nasze ostanie spotkanie, a ona tak? A ja, że tak. I się pożegnaliśmy.
I teraz najważniejsze. I tu Was proszę o pomoc.
CO ZROBIĆ, ŻEBY TEN GOŚĆ DOSTAŁ W KOŚĆ? Jak kiedyś mu napisałem, że sypialiśmy ze sobą to nie uwierzył.
Idealna sytuacja byłaby, żeby ona od niego odeszła i żebym zaśmiał się im w twarz po tym co mi zrobili. Od razu mówię, że nie chcę żadnych powrotów, bo jeśli ona mnie zdradziła z nim, a potem jego ze mną to nie jest to panna do związku. Chcę się zemścić, chociaż wiem, że obojętność to już wystarczająca zemsta. Ale nie będzie mi tu jakiś brudas z Polakiem zaczynał.
Liczę na jakieś Wasze pomysły. Macie więcej doświadczenia ode mnie, dlatego zwracam się z prośbą. Mam sporo czasu. Jestem cierpliwy.
Najlepszą zemstą będzie twoja przemiana
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Hasano ja wiem i robie to przede wszystkim dla siebie i dla znalezienia lepszej dupeczki, ale zemścić się nie zaszkodzi
Poza tym to Panna pisze i nie daje mi spokoju. Nie ja. Tak jak mówiłem. Związek sobie odpuściłem.
"Ale nie będzie mi tu jakiś brudas z Polakiem zaczynał." - czyżby jakiś neger lub inny dupczyciel wielbłądów w rogi Ciebie przyozdobił???
Pisałem post przed chwilą ale coś nie wszedł. Piszę jeszcze raz.
Słuchaj Invincible. Ja z nim rozmawiałem raz w 4 oczy jak facet z facetem. Powiedziałem mu, że ona go wali tak samo w rogi jak i mnie. Nie uwierzył.
Jestem pamiętliwy i na pewno nie odpuszczę. I nie chodzi mi tu o jakieś dziecinne potyczki słowne.
Nie Marokaniec, ani Turek, ale Portugalec.
Powiedz mu ze Ronaldo to pedał.
Nie szkoda Ci czasu na mściwość?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Było nagrać jak się ruchacie, to by uwierzył.
HAHA
pisałem przed chwilą o jej zdj z jego łazienki, więc możliwość mam 
wiesz, co to jest związek przechodzony? A 12 lat to wszystkie chomiki zdychają. Czekałeś czekaleś az się zesrałeś. To teraz się podcieraj.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tutaj przyznaje rację. Też jej kilka razy powiedziałem kiedyś, że lepiej by było jakbyśmy się rozeszli. Tylko mogła to zrobić w inny sposób, a nie walić mnie po rogach. Dobrze, że mi nie walnęła tekstem, żę jest z nim w ciąży
Jeszcze jedno. Mógłbym wysłać po prostu mu na telefon jej nagie zdjecia z jego łazienki, ale wiecie co. Jestem facetem i mam dla mojej eks jakiś szacunek. Zawsze od niej dostawałem mnóstwo nagich zdjęć. Nawet teraz jak z nim nie była. A to z pracy, a to z jego łazienki,a to z jego kanapy w mieszkaniu
A powinieneś czuć większa pogardę do niej niż do portugalca. Właśnie jako facet.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
jeszcze trochę, a wykończysz - tyle że sam siebie... jest prosta zależność - myślisz o czymś to się wkręcasz i w końcu obsesją się to skończy... a co będzie jeśli tamten nie traktuje tego poważnie i ma wyjebane na to że się bzykaliście???, i plany zemsty pójdą się jebać na starcie...
Nie chcę mu nic wysyłać. Pisałem, że mógłbym już to dawno zrobić. Wiem, że on może mieć wyjebane. Może po prostu raz dać mu w pysk jak go spotkam kiedyś i to wszystko? Co o tym myślicie ? Honorowo. Naszło mnie jakoś po oglądnięciu pierwszych dwóch sezonów Californication
takie rzeczy robi się od razu, teraz dawanie gostkowi po ryju wyglądałoby lipnie... zmień kanał w tv...
hahaha
rozbawiłeś mnie. Zgadzam się. Lepiej po prostu znalezc lepszą pannę 
Cos w tym jest, a nawet wiele prawdy. Ale wygląd i nic poza to nie wszystko. On tylko to posiada. Odkąd zacząłem ćwiczyć, otworzyłem firmę i panna zobaczyła moją zmianę zauważyłem, że był stosunek ona 70/30 ja. Jedynie to spierdoliłem z tym, że chciałem powrotu, a nie po prostu ruchania bez emocji, ale nie oszukujmy się. Nie dało się ruchać bez emocji Panowie. Dlatego też teraz po prostu nie odpisuję jej, bo mam dość tych karuzel nastrojowych.
Najważniejsze Panowie to jestem dumny z tego, że nie odpowiadam na jej wiadomości. Uważam to za duży sukces. I oczywiście to zasługa tego forum
Ok Bracia. Dzięki Wam za porady. W dalszym ciągu nie odzywam się do niej. Urywam kontakt. Jemu nic nie wysyłam, a ni nie pisze, bo daliście mi do zrozumienia, że to nic nie da. Ewentualnie jak go spotkam to rozważę opcję walnięcia mu w pysk i obrócenie się na pięcie. Dzięki, że jest takie forum. Jedyne co jest chujowe to to, że chłopcom od najmłodszych lat się wpaja do głów, że mają być grzeczni dla dziewczynek. I tak potem chodzą po świecie takie Misie jak między innymi ja. Chociaż staż 12 lat to nie było całkiem takie misiowanie. Lekcja na resztę życia jest. Czym bardziej bolesna tym bardziej ucząca.
Pozdrawiam !
Rozważ opcję walnięcia negatywnie to już w ogóle będzie malina. Traktuj jak powietrze
Albo lepsza opcja. Po prostu znalezc sobie panne minimum 8/10, bo moja byla moge smialo powiedziec byla 7/10
"Zemsta to potrawa, która smakuje najlepiej, kiedy jest zimna."
moim zdaniem złość to normalne stadium po rozstaniu, niepokojące jest jak to stadium się przedłuża
)
nie ma sensu mścić się na gościu bo on jej pistoletu do głowy nie przystawiał (raczej co innego
masz dopiero 26 lat więc spokojnie jeszcze kilka lat możesz sobie w partnerkach przebierać
no i oczywiście korzystać z rozumu oraz porad na stronie
they hate us cause they ain't us
wiem jak się czujesz, tu wiele osób przeżywało jakieś "turbulencje" w związkach, większe czy mniejsze ale to nieistotne.
mówi się, że największą zemstą jest osiągnięcie sukcesu.
ogarnij się, znajdź ładniejszą, bądź jeszcze bogatszy (mam na myśli finanse), żyj tak żeby Ci oboje zazdrościli.
Generalnie jestem za tym co napisałem wyżej ale...jeśli chcesz mu dojebać to wystarczy "ich" spotkać np. w klubie i rzucić tekst do naszego pięknego obcokrajowca, że zawsze jak się całują to sobie przypominasz jak się jej spuszczałeś do ust, ciekawe czy mu smakuje
)
pozdrawiam
"you must burn before you can shine"