Jestem licealistą, zrobiłem parę podstawowych błędów. Jednak nie oto chodzi, mimo to opiszę go aby sytuacja była przejrzysta. Poznałem dziewczynę, na imprezie. Wszystko fajnie, jednak dopiero po miesiącu odezwałem się. Jednak jej to nie przeszkadzało, pisałem raz na kilka tygodni.(wiem błąd nowicjusza) Po jakimś pół roku, zdecydowałem się na spotkanie, fajnie się rozmawiało. Nawet chciała się całować, jednakże byłem nieśmiały i nowy w te sytuacje. Można rzecz byłem bierny(wiem wada), na drugi spotkaniu tak samo. Chciałem się na trzecie umówić, i przezwyciężyć strach że się nie uda. Cóż odpisała(uwaga tu gierka), że nie chcę się spotykać ale możemy pisać. Jednak tu posłuchałem kolegi, i impulsu nerwów. Napisałem "spierdalaj dziwko", cóż był to chyba największy fail, Ona odpisała że się popisałem kulturą, a ja odpisałem po co ten cyrk. Ona odpisała, że "nie". Potem werbalnie odpisałem ponownie, że po dlaczego i nie jestem zabawką. Ona odpisała(oczywiście nie wprost), że wyglądałem jakbym nie był zainteresowany.(wina że nie przełamałem swojej nieśmiałości). Przyznałem się do swojej bierności, i skończyła się rozmowa. Jednakże na drugi dzień, popełniłem jeszcze gorszy błąd. Napisałem aby dała mi szanse, a ona odpisała że potrzebuję faceta "który szanuję kobiety i ma silny charakter". Nie wierzy mi że mogę się zmienić, i nie zmieni zdania. W sumie byłoby to trzecia szansa, bo ona napisała przed dniem moich żałosnych przeprosin. Że te ograniczenie się do rozmów, to miała być druga szansa. Jednakże nie chodzi mi tu o żale, tylko jestem ciekawy. Czy jeśli popsujemy podryw, czy możemy to naprawić wielkim gestem? Hmm, np ona uczy się w innym mieście to mogę zrobić niespodziankę i pojechać z kwiatami? Bo w sumie, to jest prawdziwe wyzwanie. Zwykłe podrywane jest łatwiejsze, trudniejsze pielęgnowanie aby był z tego związek. Jednakże o wiele trudniej jest, naprawić coś to się popsułem podczas pielęgnacji.
'' spierdalaj dziwko ''
toś dojebał do pieca....
PS daj sobie spokoj z nią.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Rozjebałeś mnie tym tekstem.. teraz jesteś spalony. Poczekaj parę tygodni i spróbuj, może zapomni, ale nie robiłbym sobie nadziei. Inne też mają
Anonim
Znaczy zadam konkretne pytanie. Czy gesty przy nawet takich błędach, mają jakąkolwiek moc? Bo słyszałem że dziewczyny lubią dostawać miłe prezenty, nie mówiąc o romantycznych gestach itp itd. Do tego dodam, że dziewczyna raczej powinna się zdziwić że moje słowa "nie były puste i jednak coś zrobiłem" Czy jednakże nie mają aż takiej mocy?
Kurwa obudź się chłopie TO KONIEC. Chcesz jej prezent kupić heh, myślisz że przez to zapomni? Jesteś dla niej szczeniakiem w dodatku niedojrzałym, uwiedzenie przyjaciółki to przy tym pryszcz. Na drugim razem pomyśl zanim będziesz odpieprzał takie rzeczy pod wpływem emocji.
Masz mnóstwo iluzji najebane w głowie sądząc po tym co piszesz. Weź przeczytaj 2x podstawy i zastanów się co jeszcze zjebałeś, wyciągnij wnioski i szukaj kolejnej. Nie napalaj się i przestań myśleć co zrobić żeby to naprawić, gdyż nie dostaniesz tutaj od nikogo złotego środka - zrób TO i na pewno zadziała, strata czasu.
Anonim
Nie marnuj czasu ani energii. I zapomnij o jakichkolwiek prezentach, kwiatach i innych duperelach, chyba że chcesz wzbudzić litość i pogardę zarazem. Wyciągnij wnioski i szukaj następnej.
__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.
" Jednak tu posłuchałem kolegi, i impulsu nerwów. Napisałem "spierdalaj dziwko","
To teraz możesz spokojnie z kumplem iść na spacer i postaw mu browara, że tak dobrze ci doradził.
No dokładnie teraz możesz sobie iść z nim na randkę.
Kurwa w ogole zamiast pomyśleć dlaczego nie chce sie spotkac i z czego to wynika,to piszesz "spierdalaj dziwko" nawet nie rozumiem na jakiej zasadzie ją tak nazwałes.
Najpierw może zacznij od "poukładania" siebie i wtedy wez sie za podryw
Daruj sobie gest, kwiaty, naszyjnik, czekoladki czy co tam sobie jeszcze wymyslisz. Nie wkupuj sie gestami ani czynami bo od tego zaczyna sie pieskowanie.
Prawdziwym magnesem na kobiety jest charakter - Ty go niestety nie masz wiec popracuj nad nim.
Reszta to dodatki.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Bez kitu, złotego środka Ci nie damy - zrób to i to i zadziała. Dojebałeś i za bardzo nic nie możesz teraz zrobić. Odpuść sobie, a jak za parę tygodni, jednak nadal będziesz miał ochotę coś z nią (choć wątpie) to napisz/zadzwoń i zobaczysz co i jak. Na ten moment odpuść.