Witajcie 
Sprawa wygląda tak: pracuję z przyjaciółką dziewczyny, o którą zabiegam.
I tutaj prośba do Was: Jak się do niej odnosić, zachowywać itp ażeby mogło to zaplusować u tej drugiej "właściwej"? Pochodzi z Ukrainy, ale bardzo dobrze rozmawia po polsku. Myślę że mamy dobry kontakt.
Jest w moim wieku (25 l.) średnio ładna, trochę "przy kosci"
.
Dziewczyny sporo czasu razem spędzają.
Macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam
Stefan 
Myślę, że już przegrałeś Stefanie...
tam gdzie sie pracuje ch... sie nie wojuje. no i najglupszy pomysl z podejciem do przyjaciolki, gdy moze ona zaczac odbierac Twoje podejscie inaczej ( ze Ty do niej, lub gorzej ona zacznie do Ciebie) wtedy mozesz miec "sajgon". tak ogolnie nie polecam pracy jako miejsca na wyrywanie.
Nie wypada królowi zabiegać o dziewczynę, to dziewczyny powinny zabiegać o króla.
Jeżeli masz tak jak Twój nick wskazuje królewskie ambicje, to biegiem do czytania podstaw, bo widzę u Ciebie duże braki. Pamiętaj król nie pyta o pozwolenie, nie prosi się, nie próbuje przypodobać, nie błaznuje, tylko podbija i bierze co do niego należy.
Mam nadzieję, że wyciągniesz z tych słów to co chciałem Ci przekazać.
Powodzenia
Chyba troszke nie jasno napisałem
Chodziło mi bardziej, jak poprzez tą "przyjaciółkę" (zachowanie, rozmowa, itp) próbować zdobyć "plusy" u tej "właściwej".
Pzdr
To chyba ja trochę przeceniłem Twoje zdolności. Właśnie w tym jest problem, bo widać jakie masz na nią parcie, a coś takiego to nic zdrowego.
Zabierasz się do tego od dupy strony. Spędzasz godziny snując plany jak poderwać dziewczynę przez przymilanie się do jej koleżanki. Przecież to jest zachowanie poniżej pasa. Chciałbyś mieć na miejscu dziewczyny takiego faceta?
Uwodzenie to nie partia szachów, gdzie przez kilka dni analizujesz swój ruch. To jest jak atak zbrojny - wjeżdżasz, siejesz rozpierdol, zabierasz co swoje i nie martwisz się o kobiety, bo wtedy to one się martwią jak zrobić wrażenie na takim facecie. A Ty mój drogi chcesz lizać dupę koleżance żeby szepnęła miłe słówko na Twój temat..
No szanujmy się, z tej mąki chleba nie będzie.
ale po co przez przyjaciółkę jak można podbić do właśćiwej.
tomrom