Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

P&P czy po prostu brak zainteresowania?

8 posts / 0 new
Ostatni
Ganjam
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2012-08-01
Punkty pomocy: 7
P&P czy po prostu brak zainteresowania?

Witam, jestem na tej stronce od niedawno(1,5 miesiąca), czysta teoria, na razie nie podchodzę do dziewczyn, wiedzę staram się testować na znanych mi już targetach albo koleżankach/przyjaciółkach.

Mam za to jedno pytanie, opiszę sytuacje żeby było wam łatwiej. Jestem nastawiony na wszelki hejt z waszej strony, gdyż dla was jest to pytanie banalne, ale ja sam nie potrafię tego rozgryść. Mam 17 lat, mój target 16. Ładna dziewczyna, mądra, ale małomówna, ja też nie należę do osób które mogą cały czas nawijać, wiec jest trochę ciężko, ale daje rade. Kino też jest ciężko budować, bo ona jest nieśmiała, a jak ja próbuje to mam wrażenie że jestem zbyt nachalny. Akcja zaczęła się gdzieś około wielkanocy, spotkałem ją, napisałem, pogadaliśmy trochę, umówiliśmy się na spotkanie, potem drugie. Po tym drugim spotkaniu kontakt się urwał, ale w tym samym czasie, nasunęła mi się koleżanka z dzieciństwa, z którą byłem prze miesiąc, później zjebałem i się rozstaliśmy( ale to inna historia). Ostatnio byłem na pielgrzymce ( większość to wyśmieje, ale uwierzcie że jest tam dużo fajnych dziewczyn ), był tam mój target. Nie odzywałem się do niej nawet, bo było typowo widać że mnie olewa, to myślę sobie, nie będę się męczył. Ale któregoś dnia, dostałem sms-a "czemu się po prostu do niej nie odezwiesz", ogarnąłem szybko że to musiało być od jej przyjaciółki, czyli coś musiała o mnie wspominać. Myślę sobie, nie, ona zerwała kontakt, jeśli chce to niech ona go odnawia. I nic nie robiłem, ale pewnego razu widze ze stoi sobie ona i jej przyjaciółka, to podchodzę, witam się i olewam targeta, zaczynam gadać z jej przyjaciółką. Ale przyjaciółka szybko sobie poszła i target widać że sie produkuje, no to zacząlem gadac z nia, w miare się wszystko kleiło. Po pielgrzymce się z nią umówiłem, ale niestety musiałem przełożyć spotkanie, bo mi coś ważnego wypadło, wstępnie umówiliśmy się na inny dzień. W między czasie, zaprosiłem ją na impreze do kumpla, tak na szybkości, próbowałem tam kc, ale się odsuneła, no to co, próbujemy dalej. Odprowadzając ją do domu, bylo jeszcze lepiej niż przed kc, pod każdym względem. Postaliśmy jeszcze u niej troche pod domem, ale już nie próbowałem kc żeby nie byc zbyt natarczywym. Teraz próbuje się umówić na spotkanie, cały czas jakieś wymówki, a to że nie jest pewna czy będzie w domu a to coś. Jak próbowałem za trzecim razem się umówić to mówi że ma problemy w domu i przeprasza że się nie może zdecydować.

Sory za długi tekst, ale wydaje mi się że wszystko jest tam ważne. Teraz pytanie do was, to jest gierka, czy może rzeczywiście nie może? Zwróćcie uwagę że ma 16lat, więc wiecie, rodzice itp. Co byście poradzili zrobić ?

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Narazie nic nie rób, 3 razy proponowałeś spotkanie,niech teraz ona zrobi jakis krok.

Jezeli sie nie odezwie to trudno są inne.
Pozdrawiam

"Strach" to tylko rzeczownik

Ganjam
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2012-08-01
Punkty pomocy: 7

to żeby się nie odzywać to wiem, do 3 razy sztuka, jak to się mówi Smile Ale może jest jakiś lepszy sposób na rozegranie tego ? nie wiem, powiedzieć "jeśli będziesz miała ochote się spotkać i się zdecydujesz to daj znać" czy to raczej tekst needy ?

radeq
Portret użytkownika radeq
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 194

Czegoś takiego nigdy nie mów.

Ja proponuje 2, czasami 3 razy. Potem olewka. Przecież to logiczne, że jak będzie mieć ochotę to da znać, więc nie musisz jej tego przypominać i pokazywać, że jak łaskawie znajdzie czas to ty będziesz zawsze chętny.

Jak odmowa jest jakaś śmieszna w stylu "mam nie po drodze do Ciebie" to też olewam, zapraszałem na grilla wtedy.

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Nie mów tego. Sprawdzałem parę razy i nigdy się nie odzywały Laughing out loud

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

jak ją żopa zaszczypi to zaproponuje xD

"Strach" to tylko rzeczownik

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Chłopie. To jest młoda gówniara, więc nie dziw się, że ma cały czas jakieś wątpliwości i wahania nastrojów, bo faktycznie może być tak, że nie wie, czego chce, bo tak, bo ma rozpierdol w głowie, bo nie jest stabilna emocjonalnie, bo jest dziecinna i niedojrzała i tyle. Raz jest pięknie, ładnie, KC wchodzi bez oporów, a za moment masz zwrot o 180 stopni i, o ile dla normalnego człowieka jest to dziwne zachowanie, to dla niej zwyczajnie naturalne i tyle. Zresztą ona sama Ci pewnie nawet nie potrafi uzasadnić tych jej zawirowań emocjonalnych, bo ciężko. Dlatego też masz z dupy wyjęte wymówki, bez jakichś konkretnych powodów i dlatego ona robi takie jazdy. Na dziewczyny w tym wieku właściwie działają dosyć proste w swej konstrukcji i prymitywnie łatwe zagrywki, np. spontaniczność na spotkaniach, generowanie wielu pozytywnych emocji, Twój szeroko pojęty "socjal" w towarzystwie i tyle. Mimo takich wielu różnych zabiegów i starań i tak nie masz gwarancji, że za 5 minut nie pójdziesz w odstawkę i dodatkowo nie usłyszysz, że ona "nie potrafi się zaangażować", "nie chce Cię krzywdzić", "nie zasługuje na Ciebie" i jakikolwiek inny tego typu wzniosły, kwiecisty i ckliwy stek bzdur rodem z harlequinów i telenoweli wenezuelskich.

"Don't trust the smile, trust the actions"

kozacki
Portret użytkownika kozacki
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 16

Czy na pewno chcesz angażować swój czas i emocje w relacje nieśmiałą i niedojrzałą dziewczyną, gdy uwierz mi jako 19-latkowi, że wokół jest pełno jej rówieśniczek, które są o wiele przyjemniejsze?

Jeżeli tak to polecam szczerość. Mów jej wszystko co czujesz. Tylko nie chodzi mi tu o podrywanie na romantyczne teksty o uczuciach. Po prostu bądź w interakcji aktywny i komentuj co się dzieje. Jeżeli ona jest przy Tobie cicha to powiedz o tym, nie udawaj że tego nie ma. Zazwyczaj, gdy jedno i drugie nie wie jak się ma odezwać to gadają do siebie w myślach o tym, czy aby ta druga osoba nie pomyśli źle na temat tej pierwszej. I im bardziej stara się zamieść temat pod dywan tym więcej o tym myśli i tym gorzej płynie interakcja. Błędne koło, które łatwo przerwać. Wystarczy powiedzieć o tym co się dzieje i nagle znika całe negatywne napięcie i już nie trzeba wypadać jakoś, można się przyznać przy sobie do cechy jaką jest nieśmiałość (po co nazywać ją od razu słabością?)

Idealnym zastosowaniem było by powiedzieć jej wtedy co się żegnaliście i co nie chciałeś być nachalny.. "wiesz, że mi się podobasz, nie ukryje tego milcząc, bo to widać. nie zrobie niczego na co nie masz ochoty, ale chcę żebyś wiedziała jak bardzo się powstrzymuje by cię teraz nie pocałować" - stoisz i patrzysz jej na usta, a jedyne o czym myślisz to jakby to było się z nią całować. Nie wyszedłbyś na nachalnego, a na silnego owszem. Albo byście zaczeli się pocałować, albo byście się roztsali, ale dałbyś jej 10 razy więcej emocji.

Podsumowując. Gdy coś nie gra - nie ukrywaj tego, tylko wyciągnij na powierzchnie a przesanie być straszne i będziecie dobrze się czuć nawet nic nie mówiąc.

Smile

Pewność siebie da Ci sukces. Pewność siebie i pokora da Ci nie tylko sukces, ale nieustający rozwój.