Wczorajszy Sylwester spędziłem w klubie i wrażenia niezbyt ciekawe. Klub słaby, muzyka słaba. Każdy ma inny gust a mi nie podpasował.
Sądzę osobiście że poznawanie dziewczyn w klubie jest jednym z najgorszych sposobów. Jak uważacie?
Nie wiem jak Wam ale mi nie odpowiada za bardzo to co się dzieje w klubach czyli laski od razu wiedzą że są skazane na podrywanie i jest ryzyko sporej ilości zlewek które np. przy poznawaniu w dzień baaardzo rzadko mi się zdarzają. Imprezowanie rozpoczęłęm dosyć niedawno i wczoraj za radą kogos zaczęłem tańczyć przy dziewczynie, lekko ją chwyciłem za ramię by spróbować ją tak zachęcić do tańca ze mną ale spojrzała się bardzo dziwnie i nie wiedziałem jak zareagować.
Macie jakieś sposoby na pozanwanie dziewczyn na parkiecie? Zaczepianie dziewczyn by były chętne do tańca? Kiedyś już rozpoczęłem taki podobny temat alke odpowiedzi kompletnie nic mi nie dały.
Nie złapiemy lasek od tyłu w tańcu. To gburoware i prostackie!
Był temat który defacto sam zalozylem moze cos z niego uda Ci sie wynieść
http://www.podrywaj.org/forum/ni...
Poczytaj blogi chlopakow Oni tam wszystko fajnie opisali
Thanks GOD for PUA"s