Witam, poznalem fajna, interesujaca laske na wakacjach. Jest troche inna od innych ktore mialem. Poznalem ja w klubie ale mialem tak naprawde wyjebane bo byl ostatni dzien moich wakacji. Calowalem sie z nia i byly dotyki a pozniej poszlismy tez na plaze to bylo juz prawie nad ranem. A ze to byl moj ostatni dzien dalem jej swoj numer i na drugi dzien wrocilem do kraju.
Pozniej pisalem z nia i mowila ze chce sie spotkac, tego tez ja chce. ( Moglem lepiej zadzwonic do niej ale to juz zrobie niedlugo
)
Jak narazie z panna sie dobrze pisze ale czasami mam wrazenie ze ja za duzo pytan zadaje. Dlatego chcialem do niej zadzwonic. Panna ma przyjechac do mnie za okolo 2-3 miesiace.
Moje pytanie jest tylko jedno, jak moge ja przy sobie zachowac? Tak zeby te 2 - 3 miesiace miec kontakt i zeby nadal byla zainteresowana i oby zeby nie poznala kogos innego lub zmienila zdanie o przyjezdzie do mnie?
Z nia sie dobrze pisze i ogarniam wszystko tylko nie wyobrazam sobie pisania 3 miesiace, to bedzie zajebista rutyna 
Jak byscie wy zrobili na moim miejscu? Laska jest naprawde warta, nie jest za latwa ale tez nie za trudna.
"i oby zeby nie poznala kogos innego lub zmienila zdanie o przyjezdzie do mnie?"
Oj uważaj, bo nie tędy droga. Na to nie masz wpływu, jak kogoś pozna to pozna i tyle, nie przejmuj się tym.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Prawie jakbym czytał siebie
Lubię takie historie 
Tylko sie zastanawiam jak to zrobic z drugim secondo, skoro mam tylko kontakt telefoniczny. Masz moze jakies przyklady? To bedzie mi potrzebne
Zależy od dziewczyny. Miałem sytuacje, że podtrzymywałem kontakt zagraniczny i miesiącami. No i stety/niestety te rozmowy muszą być ciekawe. A więc piszesz tak naprawdę o jednej z trzech rzeczy: 1) co niezwykłego Cię spotkało w życiu* 2) plany na przyszłość/jak-już-się-spotkacie 3) podgrzewanie atmosfery albo seksualizacja. W pierwszych dwóch przypadkach szybko przenoś ciężar rozmowy na nią (żebyście gadali o niej, a nie o Tobie). W trzecim - uważaj, żeby nie przegrzać.
* Jeżeli nic ciekawego się u Ciebie nie dzieje, to zastosuj stary trick: udawaj, że wszystkie interesujące rzeczy, które wydarzyły się w ciągu ostatniego roku-dwóch tak naprawdę miały miejsce w przeciągu tych 3 miesięcy.
Zawsze bawi mnie jak ktoś stwierdza że laska jest inna, warta czekania, nie daje każdemu, ale też nie jest za trudna, a to wszystko po całej jednej nocy w klubie, kilku buziaczkach i spacerze na plaże...
Rozmowy przede wszystkim nie mogą być monotonne. Więc jeśli dziewczyna prowadzi choć trochę towarzyskie życie, przez te 3 miesiące spokojnie pozna kilka kolejnych osób które będą "na miejscu".
Nie chciałbym ostudzać Twoich zapałów autorze, ale jestem przekonany, że nie narobiłeś dziewczynie takiego zamętu w głowie żeby nie zapomniała o Tobie po najbliższych kolejnych 2-3 imprezach. I nie chodzi mi tutaj żeby Cię obrażać, tylko sądzę że rozkminianie panny, której de facto nie znasz przez najbliższe 2-3 miesiące jest lekko bez sensu
Poznalem ja w klubie ale mialem tak naprawde wyjebane bo byl ostatni dzien moich wakacji. Calowalem sie z nia i byly dotyki a pozniej poszlismy tez na plaze to bylo juz prawie nad ranem
ii
Laska jest naprawde warta, nie jest za latwa ale tez nie za trudna.
Mistrz
Kolego, widac ze sie wkreciles w laske ale zatrzymanie takiej przez 3 miesiace po kablu to naprawde ciezki temat. Po jednorazowym spotkaniu w klubie (czy zaraz po) pewnie tez po alkoholu nie wiem czy zrobiles na niej tak solidne wrazenie.
Tak jak koledzy juz napisali jesli jest ladna bedzie miala innych adoratorow u boku.
Poza tym umawianie sie na przyjazd na okreslona date za 3 miesiace? A nie mozesz jutro to niej pojechac? W czym problem ?
Zero tutaj tajemniczosci, wspolny pocalunek tez juz umowiony? Sex za 5 miesiecy i 3 dni?
Wiem ze to ciezki temat. Dlatego chcialem troche porad od was bo nie chce tego spierdolic.
Co do szczegolow to nie bylem pijany i ona tez nie byla. Alco po 2 tygodniach mi juz nie wchodzilo tak dobrze wiec nie pilem.
pozniej ja rozkrecilem po szyjce i jednak miala wrazliwa, nogi spinala do srodka. Na plazy byla wieksza gadka. Pytala sie czy mam dziewczyne, powiedzialem jej ze nie mam ale mam kolezanke na potrzeby. Pozniej powiedzialem jej ze chcial bym zeby przyjechala do mojego miasta bo chce jej duzo poakzac i razem spedzic czas. Ona byla zainteresowana i obiecala mi ( pinky promise ) ze sie spotkamy. Tez powiedzialem ze do mnie moze przyjechac i sie zgodzila.
Gdy sie z panna lizalem to przestala w pewnym momencie i mi powiedziala ze bardzo dobrze sie caluje. Uwazam za plus
Pozniej jak juz z nia pisalem to napisala mi ze przyjedzie na 2-3 dni. ( czyli potwierdzila ) tez napisala ze tak jak by za mna teskni, i ze chcial by mnie zobaczyc.
Data jest listopad a dlatego ze dopiero wtedy wroci do swojego miasta i przyjedzie do mnie. W tej chwili jest w swoim kraju tam gdzie ja bylem na wakacjach.
Ja do niej nie bede mogl przyjechac jutro bo mieszkam 2000km tam gdzie teraz sie znajduje.
To jak myslisz? Mogl bym cos jeszcze poprawic?